Dokladnie nie wiem ile on byl w schronisku. Latem juz byl na pewno. Wczesniej go nie widzialam. Byc moze on sie bal wychodzic z budy.
Przy okazji znowu porusze sprawe finansow Goldiego. Zostaly pieniadze z deklaracji - zrobilam wyliczenie wydatkow. Co zrobic z reszta. Zapytam p Joanny, czy daje sobie rade z leczeniem. Mam takze pytanie - czy pieniadze z bazarku, ktory robila shanti mozemy przeznaczyc na inne biedaki z naszego schroniska?
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/jastrzebskie-psiaki-maja-czas-do-stycznia-pomoz-nam-my-pomozemy-im-171985/[/URL]
Zalatwmy te sprawe, bardzo prosze. Tam psy cierpiace, polamane , bez leczenia. A my trzy nie mamy zaplecza w zadnej fundacji czy organizacji.To co użebrzemy to mamy dla tych psin. A potrzeb ogrom. Starczy chyba na leczenie Goldusia i troche dla nastepnych.