Szkoda Dusi. W schronisku trudno pracowac z psem. Sama atmosfera tego miejsca powoduje, ze pies nie jest soba. Wiem z doswiadczenia ze sa zupelnie inne w domu, osobno, w spokoju. Cierpliwy czlowiek spowoduje ogromna przemiane.
Nigdy tego nie robie ale tym razem nie mam wyjscia. Zajrzyjcie prosze
[URL]http://www.dogomania.pl/threads/182192-Misiek-stracony-pies-Blagam-o-pomoc-dla-niego[/URL]