[quote name='Agnieszka K.']Ja tez przychylam sie do stwierdzenia, ze niestety, ale cały rok. Mój pies kiedyś przyniósł kleszcza w zimie ze sniegu. Kleszcz był zywy i zwawo maszerował.
W jaki sposób wet stwierdził babeszjoze?? Ogladał krew pod mikroskopem czy robił badanie krwi??
Jak to moze miec uszkodzone nerki i watrobe?? Przecież podaje sie leki osłonowe, aby własnie do takiego uszkodzenia nie doszło - zwłaszcza jesli babeszjoza zostanie stwierdzona w poczatkowej fazie. Wiadomo, ze nigdy nie ma pewności, czy te organy nie zostały uszkodzone, ale nalezy zrobic wszystko, żeby do tego nie doszło, zwłaszcza tak jak napisałam w poczatkowej fazie choroby, czasem nawet przed wystapieniem objawów u psa.[/quote]
[COLOR=Red][U][B] A ile kosztuje te badanie krwi?????????????[/B][/U][/COLOR]