Popieram to ze szczeniak w tak młodym wieku nie powinien zostawac na dworze tym bardziej sam (z powodow podanych powyżej) a jak juz bedzie i bedzie przezwyczajany do budy to oprócz smakołykow proponuje wkładac my butle z goraca woda (ale nie zagoraca ;)) owinieta recznikiem czy kocem daje fajne ciepło i jest w kształcie tulowia, moja mama dostala kotke (birmanke) ktora za szybko zostala odstawiona od kocicy i bardzo jej brakowało przytulania do cieplego i jak zostawała sama w domu to sie jej robiło taka butelke:) i była prze szczesliwa....:)
Co do załatwiania sie w jednym miejscu to nie głupi plan z tymi palikami ale wiem ze sa jakies spreje, ktore tak jakby maskuja roslinki ze pies nie zwraca na nie uwagi i nia ma ochoty podsikiwac, chroniły by je takze przed obgryzaniem co szczeniaki lubia robic (niestety nic nie wiem dokladniej na temat ich dziłania i nie wim czy sa dobre i nie szkodza psom ani roslinom) co do załatwiania "grubszych" spraw to proponuje po wyprowadzenia psa na ogrod prowadzic go w jedno miejsce i stac dotad az sie załatwi moze sie przewyczai....
Jeszcze jedna moze narazie malo istotna ale przydatna rada, zeby uczyc psa chodzenia w obrozy i na smyczy (na poczatek sama obroza) zeby potem nie wyrósł z niego dzikusek ;)