Mam nadzieje ze wszyscy beda zadowoleni ;) Mała robi duze postepy z siusianiem juz w sobote wieczorem było duzo lepiej, dzisiaj ma pierwsze niedługie odwiedzinki w stadninie, czuje sie bardzo sobodnie, konie przyzwyczajone do psów nic sobie z kluseczki nie robia, a ta paraduje dumnie na smyczy z Olka albo jedna z harcerek, Ola postanowiła chronic jej stawy i kosteczki i nosi ja na schodach i juz sie umówiła z wetem na kolejne szczepienia.