[quote name='rwpb']Piesy schroniskowe zawsze są potem w domu podmieniane. Sara nie jest wyjątkiem.
Byłyście na rybkach?[/quote]
Tak to własnie jest ze schroniska bierzemy aniołka w domu robi sie diabełek ;)
Moim pierwszym psem, ktorego adopcja sie zajełam i ktory strasznie złapał mnie za serce była czarna jamniczka- strasznie rozpaczała w schronisku, nie prosiła o nic nawet jak przychodziłam z jedzeniem to sie nie dopychała tylko zrezygnowana szła do budy, kiedy znalazł sie dom w BB okazało sie ze jamnisia pokazała różki; nie akceptowała domowego psa (mimo ze siedziała w boksie z 3 suczkami) gryzła wszystkich oprócz domownikow, miała na koncie sprzataczke, pana od wstawiania mebli, mame i kolezanke Pani, ktora dała jej dom... naszczescie trafiła na cudownych ludzi ktorzy tak ja pokochali ze stwierdzili ze bada nad nia pracowac i zrbia wszystko zeby było dobrze no i jest:) ale przyznam ze było to dlamnie zadziwiająca przemiana
[quote name='ancymonka2000']Zdjęcia super. Z nich widać, że Sara to bardzo żywiołowy i wesoły pies :p I SZCZĘŚLIWY !!!!! :loveu:[/quote]
Mam nadzieje ze tak jest :) cała rodzina stara sie zeby była szczesliwa:)
[quote][URL]http://img229.imageshack.us/img229/7492/21226413sd7.jpg[/URL] to zdjecie wymiata[/quote]musze robic takich "bezusznych" wiecej jak tak sie wam podobaja :p