Jump to content
Dogomania

SZPiLKA23

Members
  • Posts

    19903
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by SZPiLKA23

  1. [quote name='Gapka']A panem z Haczowa i jego pieskami bez budy już się chyba odpowiednie osoby zainteresowały i zajmą się tą sprawą:) Miałam dzisiaj info w tej sprawie:)Oby się tylko dało coś zrobić...Taki mróz echhh...[/QUOTE] No i super, czasami wystarczy tylko puscic plote ze np bedzie jeździła policja dla zwierzat i sprawdzala warunki psow i jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki ludzie zaczynaja cos dzialac Zapraszam na watek mojego Tayka [URL]http://www.dogomania.pl/threads/221881-Tay-gt-czekoladowooki-biszkopcik-lt-3[/URL]
  2. Jak zobaczylam ze to TY to mysle kurna cos przeskrobalam :D Chalupa-dom=> czyli poznajemy nowe miejsce [IMG]http://img36.imageshack.us/img36/8569/dscf4802f.jpg[/IMG] [IMG]http://img706.imageshack.us/img706/5739/dscf4801n.jpg[/IMG] [IMG]http://img267.imageshack.us/img267/1986/dscf4855a.jpg[/IMG]
  3. Tay, slodka kruszynka, ktora wyszperałam na allegro iiiiiiiiii............ wpadlam po uszy:loveu: te czekoladowe oczy nie dawaly mi spokoju przez kilka dni, zaczelam szperac i szukac i znalazlam Taya na dogo, dobre serduszko kupilo tego biszkopcika od menelki za 2 piwa i drobne8), przedstawilam wybawicielce Taya moja propozycje wziecia malego na DT z widokiem na DS, Kasia (engelina_88 ) mimo ze miala innych chetnych na szczylka, zaufala mi i powierzyla Tayka, zaopiekowała sie nim do momentu kiedy moglam go odebrac za co jestem bardzo wdzieczna:) i jeszcze pomogla mi w transporcie:loveu: zycze wszystkim tak dobrego kontaktu z osoba wyadoptujaca psa:lol: Edycja na dzien 03.05.2015 Taykowy wydoroslal. Jest psem wmiare ogarnietym, klopoty z "pomyslami na..." sie skonczyly, oczywiscie miewa wlasne zdanie i lepszy lub gorszy dzien ale narzekac nie moge ;) Sara odeszla :( (*) Pies od ktorego wszystkosie zaczelo, jedyna najlepsza- moja dusza Rodzice rozpaczali za Sara, mialo nie byc nastepnego psa... a to pis ktorego mialo nie byc Vega z Mieleckiego schroniska ;) Reszta ferajny Jeden z przedstawicieli kilkudziesieciu moich pajakow Tobiniu- papuga modrolotka kozia Maluch i Czarna Straszyki australijskie Poczatki akwarium, teraz mocniej zalesione ;) I to chyba wszystko ;)
  4. [quote name='Dzika_Figa']Ona mieszka w baraczku?[/QUOTE] Nie ale tam jest zamykana jak wychodzi sie z Sonia zeby sie nie denerwowala
  5. [quote name='Ela&Puch']ostatni mój post na tym wątku nie pisze z sympati ale z przekonania !!!!!![COLOR=red] Agucha nie pisała nic sprzecznego z tym o czym rozmawiałyśmy[/COLOR] , i [COLOR=red]przyzwolenie[/COLOR] [COLOR=red]miała bo kłamstw w tym co pisze nie bylo!!!!! a Lillusie jak już przygarnełam i pokochałam zrobie wszystko zeby bylo jej dobrze bez pomocy ani dalszego tłumaczenia się rzeszowskim adwokatom, a na wizyte poadopcyjną serdecznie zapraszamy bo widze ze jest juz taki zamiar [/COLOR][/QUOTE] To ja tego nie rozumiem dlaczego Agucha przedstawiała to w taki sposob ze wydawalo sie ze sytuacja jest bardzo zla ze pies jest szatanem wcielonym ktory niszczy sika kupie a na dodatek TYJE co juz wogole bylo chyba najwiekszym przestepstwem tego psa, a Ty rozmawiajac z Beata przedstawialas ta sytuacje w ten sposob ze sa pewne niedogodnosci i problemy ale dasz sobie rade, wyglada to tak jakbys Ty psa bronila a Agucha go demonizowala chyba lekko zaprzeczacie same sobie nawzajem. Co do sterylki to jezeli bys nie wykazala tyle nacisku (egoizmem mozna to nazwac nawet bo to Ty sie zle czulas po stracie psa i Ty musialas miec natychmiast nastepnego) to suczka trafila by do Ciebie 2 tygodnie pozniej ale wysterylizowa, pozatym wiedzialas ze suczka wczensiej czy pozniej cieczke miec bedzie i ze to moze zle zadzialc na Blekusia wiec musialas sie tez liczyc z tym ze bedzie trzeba jakos zalatwic a wiec kosztow tez sie moglas spodziewac, momentami jak czytacm to wszystko co napisalas to zastanawiam sie kto tu klamie i przeinacza, pies na tym nie cierpi bo jest bezpieczny i ma sie dobrze ale zastanow sie jak musi sie czuc Beata, ktora rozmawiajac z Toba slyszy jak Lili jest cudowna, a na watku czyta jaka ze stwarza same problemy i adopcja jest totalnym niewypalem, a osoba przeprowadzająca niekompetentna
  6. Nie wiem co z nim nie bede naciskala bo znowu jaja beda;)
  7. Soniek nastepnym razem moze uda sie nam wyjsc razem
  8. Zima precz! Dingo do domu!
  9. i cycki opadaja:diabloti: :D
  10. Ozulec w goreee
  11. mumioszczury:evil_lol: takie szczury napuchniete:diabloti:
  12. :D jak to ma pomoc to moja mordeczka obok cudnego pysia Szczepana moze sie pokazac A Szczepan naprawde cud miod i Boguchwala :D
  13. Czytam i czytamn i sie doczytac nie umiem bo co raz to nowa strona z ta masakra wyskakuje Elu ja nie watpie ze kochasz Lili i ze chcesz dlaniej jaknajlepiej ale prawda jest taka ze nie mozna przeginac z nadopiekunczoscia, pies musi znac pewne zasady, ktore sa wprowadzane od pierszego momentu pobytu w domu i twardo przestrzegane i to nie dlatego zeby miec idealnego robocika w domu ale dlatego ze pies majac jasne zasady wspolzycia z rodzina czuje sie bezpieczny bo wie co jest dobre a co zle i za co moze byc skarcony a za co pochwalony, nawet zleknione psy beda sie czuly pewniej kiedy opiekun nie wykazuje oznak zaniepokojenia (nie porywa go na rece bo idzie duzy pies albo musi przeskoczyc prog <= przyklady ), chodzenie po schodach normalna sprawa smaczek za smaczkiem za kolejne kroczki, nie wchodzisz to bedziesz stala az nie wejdziesz i tyle, wylewne pozegnania czy przywitania ekscytuja psa i dlatego reaguje on niepoprawnie bo widzi ze cos sie dzieje a wiec to powod do reakcji, gryzie po rekach to natychmiast przerwac zabawe, glosniej krzyknac (szczeniaki w zabawie probuja na ile silno moga scisnac rodzenstwo zebami jezeli gryziony zapiszczy gryzacy go puszcza bo wie ze wywoluje bol). Wybralas Lili psa o nieznajej przeszlosci mlodego i z minimalnego opisu jaki byl na jej temat mozna bylo wyczytac ze zleknionego, wiem ze sie starasz jak mozesz i napewno na tym watku kazdy by Ci pomogl gdyby nie drażniące posty Aguchy, ktora w rażący sposob szkalowala ta adopcje, znam Becie kilka lat i wiem ze kto jak kto ale ona nie wyslalaby psa jezeli by nie byla w 100% pewna domu, zaufala Ci i docen to, chciala i chce pomoc. Co do sterylki zgodze sie z roziem po 1 tabletka by jej nie zabila po 2 pies ze szwami moze chodzic, wyobraz sobie ze moja suka wazy 35 kg i mialbym ja nosic przez 10 dni do sciagniecia szwow, nie mowiac o tym ze wybudzila sie po narkozie i miala ochote na spacer Kochaj madrze... Trzymam kciuki i mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze
  14. Pochwalony i wysciskany tez zostal:)
  15. Glebowanie zaliczyl:D bo ciagna jak dzik no i czeba bylo pokazc ze tak nie ladnie
  16. Terri przytulak straszy no i wesoly jak na terrierka przystalo [IMG]http://img221.imageshack.us/img221/1777/dscf4858dhr.jpg[/IMG] [IMG]http://img29.imageshack.us/img29/5747/dscf4870q.jpg[/IMG] [IMG]http://img710.imageshack.us/img710/8834/dscf4860q.jpg[/IMG] [IMG]http://img196.imageshack.us/img196/2332/dscf4865f.jpg[/IMG]
  17. Sonia Becia pewnie Cie w kręgosłupie czuje ;-)
  18. Kajka dzisiaj sie czula calkiem niezle:)
  19. Pan myslal ze zna wetke i dlatego przeznia chcial sie kontaktowac, zobaczymy co z tego bedzie
  20. Staruszku w goreeee bo zima dluga a domku nie widac
  21. Ciotka byla Bodzia pospacerowala:)
×
×
  • Create New...