Ale paskudy wredne:mad: ja bym strasznie chciała :placz: ale TZ zgodził sie tylko na tymczas i to ubłagany :shake: pozatym jego rodzinka ktora cały rok jest we Włoszech tylko na wakacje i swieta przyjeżdża (łacznie 1,5 miesiaca) zgadza sie na psa ale jak ich nie ma jak sa to psa ma nie byc:-(
Byłam u Sarki ale nie fociłam bo pogoda paskudna i nic by z Tego nie było, panienka je jak dzika odkad wrociła odemnie pewnie sie przestraszyła ze znowu ja zamkna jakiejs klitce :evilbat: