No tyle sie spisałam i nie poszło:-/
To nie las tylko topole przy drodze wzdłuż rzeki, scinaja je bo to takie dziwne drzewo co jak za długo rosnie to próchnieje i moze byc zagorzeniem, jak fajnie dzisiaj Sara robiła przez nie "przeszkodę" ale niestety aparat mi sie rozładował i nie ma fotek ... wrrrrrrrrrr.... sniegowe tez by pikne wyszły... ale nadrobie moze jutro :hmmmm: w niedziele moze bedzie wspólny Sarowo- Raajowy spacerek zobaczymy czy kolezanki sie dogadaja.... co do lasu to Sarka moze pobrykać po takim małym bo do nas należy i zawsze jest na trasie spacerowej ;)
Dzisiaj TZ bedzie miał ciazka noc bo ja jestem u mamy Raaji nie mogłam wziac bo kierowca autobusu mi nie pozwolił... ale jast 60 % bo dzisiaj na niego nie szczekała.
Smrodek nie polubił mojej siostry, i nia trochę poniewierał bo na warczał i szczekała ale siostry żaden pies nie szanuje bo ona nie ma podejścia i sie boi... najlepsze hasło rzucała jak Raaja na nia darła paszczeke "no to pies na psa będzie szczekał?" siostra jest policjantka :D