Beciu mi chodzi o to ze często tracimy szanse na naprawdę dobry dom, nepewno nie wsadziłabym przecież Fiszuni do ciemniej zagrzybionej piwnicy ale wiele psiakow mieszka w piwnicach i garazach, kojcach, a codziennie sie ktos niemi zajmuje bawi sie z nimi i wyprowadza, Pani sie nie odezwała i jezeli przestraszyła sie moich "wymagan" co do piwnicy to i lepiej ze zrezygnowała. Nie kazdy pies potrzebuje przebywac non stop z człowiekiem ale napewno sa takie ktore tego wymagaja