Maciu, dziękuję bardzo za odpowiedź. Wybacz, ale dla mnie ten wątek jest bardzo nieczytelny, starałam się go przejrzeć od samego początku a dziś po raz pierwszy zadziałała mi strona organizatorów obozu. Oczywiście cofnę się te kilka stron i przyswoję wszystko, co już napisałyście.
edit: Vini, nie miałam na myśli wszystkich dwunastolatków, ale wybacz, moim zdaniem dziecko (bo nie przesadzajmy, dwanaście lat nie gwarantuje dojrzałości psychicznej ani fizycznej) nie zawsze jest w stanie przytrzymać psa, zapanować nad nim, wyrazić swoją wyższość. Pomimo tego, iż jestem starsza, mój pies ma większy respekt w stosunku do mojego ojca, choć to mnie uznaje za swoją Panią.