Boże, tragedia, nigdy nie myślałam, że jest aż tak strasznie, pod moim szpitalem stale błąkają się bezpańskie psy, czasem udaje sie jakiemuś znaleźć dom, sama mam już druga sunie ze schroniska, ale tak na prawdę jak to wygląda dowiedziałam sie dopiero z tego forum.
Pies jest już na allegro, w anonsach, opisie gg, nie wiem co jeszcze najgorsze, ze czas nas goni, moja Luna musi niedługo wrócić od mojej mamy, wtedy Joker musi ustąpić jej miejsca, nie wyobrażam sobie tego...