Jump to content
Dogomania

mysza 1

Members
  • Posts

    27538
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mysza 1

  1. [quote name='ronja']Wisnia znowu robi kupę o konsystencji zaprawy murarskiej:( szczekał od rana, na szczęscie nie załatwił się w kojcu. nie dostaje żadnych przysmaków. wczoraj jadł swoje suche rano, po południu ryż z puszką - z nowości dodalam włoszczyznę. włoszczyzna może powodować rozwolnienie? może trzeba zrobić mu badania? chyba, że to ta pogruchotana miednica żle zrośnięta powoduje te luźne kupy. już sama nie wiem. we wtorek będziemy u weta, zapytam co robić z Wiśnią - może trzeba dać kupę do badania.[/QUOTE] O masz Ci los, ja mam tylko nadzieję, że tam w jelitach nie ma jakiegoś dramatu :( Kurde, jednak coś może byc na rzeczy, on czasem robi kilka kup, na raty i nie są to takie jak u Emi na przykład :( Jak ostatnio byłysmy to też tak przysiadał i kilka razy robił własnie taką zaprawę... Daj znać co weci powiedzą, może jakieś usg albo rtg trzeba zrobić, sama nie wiem :( [quote name='Ellig'][url]http://blogs.myspace.com/index.cfm?fuseaction=blog.view&friendId=278789055&blogId=540638683&actp=n%2b0prKAebczfG13CmB%2fL170xxzjSK8k%2f19igSi%2f1c3vFrKSdG4VwAe0JTCVeV1%2bSGyWHazl1pr5llc8tLJ1AQdaV%2bZ26MXN060fxBwAiRrYtcg7ruvnu5cfWeHyoB1ftlO1rA%2bQjonvpAorBYtby2%2b%2bL4HlFdnxlXZRbXgZMZxuIsoZte2H1q%2fpDxVQmZd8Wm%2bP4d%2bfqQ9W%2bruyCzTMdEmr4NipZhvUw3EBnM5bEkn3kQ2yabTMtFUnZTD73GCZc[/url][/QUOTE] Dzięki :)
  2. Cieszę się z domu mamusi :multi: zasłużyła sobie kochana sunia :loveu:
  3. Fajnie, dzisiaj wiosennie to i Wiśnia wybawiony ;)
  4. [quote name='Ewa Marta']No nie mam jak pomóc... Ledwie się ruszam na tych cholernych kulach i jeździć samochodem nie mam jak. A może znajdzie się ktoś, kto pojedzie za zwrot kosztów benzyny? Ja zapłacę, żeby tylko ktoś się znalazł...[/QUOTE] Dzięki kochana, sprawa jest skomplikowana, bo Melba dostanie Sedalin, bo nie chodzi na smyczy i trzeba ją będzie nieść... Potrzebny jest mężczyzna a tym zawsze trudniej. Bardzo liczę na Darka, męża Megii ale nie wiem jakie ma jutro plany. Wieczorem już mogę ją odwieźć, mój Piotrek ją zaniesie. Tylko rano :(
  5. [quote name='Tora&Faro']Kurcze jednak nie ma kto zawieźć jutro Melby?:([/QUOTE] Na chwilę obecną nie :( W normalnych warunkach by została w lecznicy, taki był przecież plan a tak trzeba jechac jutro rano. Myslimy jeszcze nad sterylizacją w Serocku, do tego potrzebny jest mąż Pani wet, dopiero wieczorem będziemy wiedzieć czy się podejmą. Czułabym się pewniej, gdyby zabieg był w Warszawie ale pewnych rzeczy nie przeskoczę :( Załamka.
  6. [quote name='Kamila Proc']ja moge tylko sprobowac rozreklamowac watek[/QUOTE] Bardzo chętnie, pomoc się przyda, dzięki. [quote name='Ellig']i jeszcze [URL]http://blogs.myspace.com/index.cfm?fuseaction=blog.view&friendId=278789055&blogId=540640966&actp=n%2b0prKAebczfG13CmB%2fL170xxzjSK8k%2f19igSi%2f1c3vFrKSdG4VwAe0JTCVeV1%2bSGyWHazl1pr5llc8tLJ1AQdaV%2bZ26MXN060fxBwAiRrYtcg7ruvnu5cfWeHyoB1ftlO1rA%2bQjonvpAorBYtby2%2b%2bL4HlFdnxlXZRbXgZMZxvLLU2c0gy71GKVDcMHzjQgCEmjqOvGzinv%2fcKQ3c2R3pxs9G0KnfW%2fy1fnBzbiIHHJsfg2BbXT9IrFXxVhCbJB[/URL][/QUOTE] Bardzo dziękuję:loveu:
  7. [quote name='anita_happy']Sie robiii....na PW poplosze konto... Jak ja zobaczyłam na wątku co schronu to mi już przez mysl wiele mysli przelciało... na FB - polobbuje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!CUDNAAAA i te oczy :/ to ile tej kasy brakuje???bo niedoczytałam?[/QUOTE] [quote name='anita_happy']wrzuconnaaaaaaaaaaaa [url]http://www.facebook.com/event.php?eid=169175396443103#!/photo.php?fbid=117660974965500&set=a.106141526117445.8699.100001647945860[/url] mogę adres i fona do kontaktuu?[/QUOTE] Dziękuję, konto podeślę na pw, a email [email][email protected][/email], tel 507 443 597. Dzięki [quote name='kmurdz']no to pieknie! dziekuje za update :) przesle jak tylko dostane numer konta. pozdrawiam[/QUOTE] Dziekuję, zaraz prześlę. [COLOR=Red][B]Mamy poważny kłopot- szukam na jutro transportu na sterylkę Serock- Warszawa, o 11 zabieg. Czy ktoś może pomóc lub wie, kto mógłby? Myślałam, że sunia będzie w lecznicy do poniedziałku a teraz kiszka, sterylki natomiast nie można przełożyć. Bardzo proszę o pomoc.[/B][/COLOR]
  8. Nic dziwnego, że jej nie widziałam dzisiaj a w zasadzie wczoraj u Megii ;) Byłam z sunią ale razem to one by nie pojechały chyba...
  9. [quote name='ronja']antybiotyk podany. było ciężko - Dudu to chyba najslodszy ale najgorszy nasz pacjent;) darł się w niebogłosy, rzucał się - Bartek musiał kłuć go ze 3 razy, bo nie pozwolił sobie wstrzyknąć zawartości.[/QUOTE] Mały panikarz ;) ale i tak słodki, mam słabość do niego.
  10. Trzymam kciuki za drugą Biedroneczkę. Jak można nei pamiętać Pontona ;) ? Ja dzisiaj sobie kolejną biedę przytargałam, chyba ósmą. Miała być szybka adopcja a jest wielkie kłopot, zero smyczy i przerażenie. Normalnie nic tylko się upić.
  11. [quote name='megii1']Właśnie u niej byłam bo bym chyba nie usnęła. Leży sobie grzecznie w kojcu, ale nie w budzie tylko obok budy - dobrze że noc jest ciepła i że jednak wsadziłysmy ją do kojca bo przynajmniej ma dach nad głową.[/QUOTE] Upór dobra rzecz. Szkoda, że nie wiedziałam, że idziesz to jeszcze byś jej jedzenie zaniosła, okropnie była głodna. Ale nic, do rana niedaleko.
  12. [quote name='ronja']biedny :( [COLOR=White]...[/COLOR][/QUOTE] najgorzej, jak się zobaczy :( serce boli.
  13. [quote name='agusiazet']Najważniejsze, że się udało!!! Czy ona jest w ogóle taka dzika, czy to rezultat stresu, czy też nie wiecie jeszcze?[/QUOTE] Ona dzika bardzo nie jest, w samochodzie spokojna, dawała sie głaskać. Dzika jest na smyczy. Poza tym była wystraszona ale to tylko z powodu tego, wg mnie, że chciałysmy od niej tego, czego ona nie zna (smycz, szelki, zaprowadzenie do kojca). Czuła się osaczona :(
  14. [quote name='Tora&Faro']Bardzo dobrze, po dzisiejszym dniu Ci się należy;) Ja też myślę o tym psiaku...:-( ale i o Melbie, jej też mi strasznie żal:([/QUOTE] Gosia, też chlapnij, Tobie też się należy ;)
  15. [quote name='ronja']jakiego połamanego? [COLOR=Gray](mam słabość do połamanych i wprawę w opiece;))[/COLOR][/QUOTE] Oj, masakra :( Średni psiaczek, w typie collie, brązowy albo czarny podpalany, juz mi się miesza, złamany kregosłup z przemieszczeniem, przerwany rdzeń, połamana łapa, nie siusia, nie załatwia się, w poniedziałek konsultacja ortopedy ale najprawdopodobniej uśpienie :( Młodziak, ze 2 lata.
  16. [quote name='idusiek']ooooo, ładnie, zapowiada się powtórka z Ogonka ( z tym samochodem...) tyle, że on nie kłapał. Ktoś jeszcze przyjechał? Szkoda, że nic nie powiedziałyście- moze Koka by przyjechała :([/QUOTE] Nie śledzę tak wątku Koki, nie wiedziałam. Zadzwoniłam do Feli po prostu, w sumie chyba wczoraj wieczorem się dogadałyśmy. Przyjechał fajny szczenior i bardzo biedny połamany psiak w typie collie :(
  17. [quote name='Tora&Faro']Dokładnie o tym samym pomyślałam po tym dzisiejszym dniu... O kurde jednak masz likierek?:)[/QUOTE] Zatrzymałam się w sklepie 24h ;) wszyscy pytali o cytrynowkę, to chyba jakiś hit, muszę zakupić, a ja likierek, bardzo smaczny, Carolans, nie znałam go wcześniej, coś jak Baileys. Żal mi strasznie tego połamanego psiaka :(
  18. [quote name='Fela']Już jest, to znaczy będzie jutro :-) Nocuje w lecznicy, dostał na robale i pchły, jedzenie i padł zmęczony. Cóż, efekt dzisiejszej wizyty w schronisku... A właściwie jeden z efektów.[/QUOTE] Widziałam, przebojowy gość ;) Bardzo urodziwy :)
  19. [quote name='Ewa Marta']Koszmar jakiś... Miejmy jednak nadzieję, że najgorsze za nią i za Wami i teraz w końcu zaufa człowiekowi. Jak Megii do niej wejdzie do kojca i spokojnie posiedzi, może odważy się i podejdzie do niej. Trochę mało jest czasu na jej oswojenie:-( Gdzie w takim razie będzie sterylka, jeśłi nie można jej dać na Kosiarzy? Bardzo mi jej szkoda:-([/QUOTE] Ja robię na Kosiarzy, bo tam można psa zostawić wcześniej jesli jest konieczność, odebrac póżniej, mogę zostawić w hotelu i mam cenę promocyjną 200- 250 zl, jak na ta lecznicę to tanio. Teraz też bym tam chciała, po prostu chyba podamy jej coś na uspokojenie przed drogą. A po zabiegu będzie nieprzytomna; wroci do Magdy ale już do domu, na czas rekonwalescencji. Może jutro się okaze, że nie jest tak źle, zobaczymy.
  20. [quote name='ludwa']To w schronie też była łapana?[/QUOTE] A kto ich tam wie. Generalnie ja nie mam oporów przed takimi psami tylko akurat tutaj się nie spodziewałam i nie byłam przygotowana. Gdybym wiedziała, mogła jechać do Megii od razu, tam by weszli do kojca, wypuścili ją i sunia nie przeszła by tego wszystkiego. Teraz skupiamy się na Melbie, martwię się...
  21. [quote name='matrioszka2']Chyba coś mi umknęło ... rozumiem, że Melba trafiła na DT do megii1. Tak ? Zaniedbałaś mnie; pierwsza się zdeklarowałam :eviltong:, a konta nie widzę :mad::razz:[/QUOTE] Przepraszam, o 22 do domu wrociłam, jeszcze nie wysłałam. Nie tylko Tobie ;) Zaraz nadrobię. Tak, dzisiaj Melba trafiła do Megii.
  22. [quote name='ludwa']W tej sytuacji może się okazać, że na uspokajaczach będzie do weta jechała....[/QUOTE] Niestety chyba tak będzie, jakaś maskara :( Nie możemy czekać aż się oswoi, sterylka jest pilna. Mam tylko nadzieję, że ona po prostu za dużo dzisiaj przeszła, łapanie w schronie, transport, pakowanie z kontenera do mnie do samochodu, coż, średnio delikatne; i stąd takie zachowanie.
  23. [quote name='idusiek']mysza masz rację - madra jestem....zapisalam, odjęłam, zadzwoniłam do ciebie a potem nie przelałam... :( za duużo na glowie- ja się nie nadaję do rozliczeń a fuj ! przepraszam, juz poszło ![/QUOTE] E spoko, nawet zupełnie nie musiałaś, napisałam tylko, bo potem ja zapominam a akurat sprawdzałam konto i nie miałam żadnej 100 :) Już przyszło, dziękuję bardzo :)
  24. [quote name='ronja']w taką pogodę najbardziej mi go żal:([/QUOTE] Mnie tez, zwłaszcza jak trochę pobiegałyśmy po deszczu :(
×
×
  • Create New...