-
Posts
27538 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mysza 1
-
Byłyśmy dzisiaj z Ewą u Grandy, kochana jest. Przestraszona tym wszystkim, biedna :( bardzo bała się na spacerze, chciała wyrwać się z obroży, bala się samochodów, motocykla, akurat przejeżdżały i aparatu :( Wróciłyśmy do lecznicy, gnała do niej ;) Jest obolała, ma opatrunek uciskowy, w którym jest jej niewygodnie, nie może sobie miejsca znaleźć :( Ma potrzebę bycia z ludźmi, przytulania się. Wyniki krwi wykazały podniesione leukocyty, dostaje antybiotyki. Poza tym podniesione próby wątrobowe, damy na to jakiś wspomagacz. Poza tym ok, czerwone krwinki w porządku, mimo operacji i krwawienia. Nie chciała jeść kurczaka, którego przyniosła Ewa, skubnęła tylko, mojej suchej karmy zjadła kilka ziarenek, w lecznicy dostała puszkę i też nie chciała :( Skołowana jest :( Ewa podarowala mi dla niej 100 zł, bardzo dziękuję :loveu::loveu::loveu: Ewa byla ze mną, Marcie mówiłam przez telefon więc powyższy post zamieszczam specjalnie dla Gusi :evil_lol: Mam ze 3 zdjęcia ale nie wiem czy przy zgrywaniu nie zawiesi mi się komp więc nie obiecuję, że wstawię dzisiaj.
-
[quote name='mmd']To się nazywa aqua-gel. I można kupić przez internet. I nie sa jakieś potwornie drogie.[/QUOTE] Jestem na wezwanie ;) Aqua-gel to jest podróbka porządnych ;) czyli naszych ale działają podobnie. Poproszę więcej informacji o ranie- rozmiar, co tam się dzieje pod opatrunkiem, jak wygląda- kolor, wysięk i takie tam. Cos dobierzemy. Jeżeli wet na ranę z martwicą sypie proszek i zawija w bandaż to niezły z niego spec ;) Pod bandażem zrobi się straszna masakra. Te opatrunki można trzymać kilka dni na ranie ale one oddzielają bakterie od rany. Czy rana jest sucha czy z wysiękiem? Dużo z niej leci? Martwica taka bardziej płynna czy ciemna, czarna? Trochę mnie martwi leczenie na odległość kurcze, by się przydał wet, który zna się na tych opatrunkach. Ale nic, zobaczymy.
-
YOKO, LUNA I MAX i 3 szczeniaki moje nowe nabytki :-(
mysza 1 replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
Zaglądam do Luny, fajna się zrobiła :) -
[quote name='anawa']Całe szczęście.... ja zabrałam stamtąd dwa psy: Kumpla: http://www.dogomania.pl/threads/141003-Wyrzucony-jak-%C5%9Bmie%C4%87-gryziony-przez-psy-wyj%C4%85tkowy-Kumpel-Kojot-JU%C5%BB-W-SWOIM-DOMKU i Welsha: http://www.dogomania.pl/threads/181095-ON-Welsh-historia-z-happy-end-em Oba trafiły do wspaniałych domów. Trzeba stamtąd zabierać psy, bo tam nie maja szans. Gminy płacą za dzień pobytu więc nie leży to w interesie schronu, żeby psy były adoptowane. Dlatego w ogóle nikt się o to nie stara. Pytanie, które pozostaje bez odpowiedzi: skąd biorą miejsce dla nowych, wciąż napływających psów??? Bo umowy podpisują z każdą chętną gminą..... Niestety, moja gmina też z nimi podpisała dlatego robimy wszystko, żeby żaden pies tam nie trafił. Wiem :( nawet na ich takiej beznadziejnej stronie widać, jak psy się boją i jak wyglądają... Nie miałam pojęcia, ze Welsh był stamtąd a byłam na wątku. Husky przepiękny. Ja mam teraz 3 sunie do adopcji z Kotlisk- Mimi, Grandę i Zuzu :)
-
[quote name='gusia0106']Wiedziałam cholera.... Podjadę do niej dzisiaj jak mi auto odpali[/QUOTE] Ja też się wybieram :) po pracy, możemy się umówić ;) Chyba, ze jak ja jadę to sobie odpuścisz :) Dzwoniłam do lecznicy, Granda czuje się dobrze, jest różowa, ma założony opatrunek uciskowy i dostaje kroplówki plus leki przeciwkrwotoczne. Ale jeszcze się o nią martwią, bo lekarka sama mi powiedziała, żeby ją jeszcze potrzymać a wczoraj mówili, że dzisiaj będzie mogła wyjść.
-
My zabieramy trochę psów z tych Kotlisk. Nie piszę tego dlatego, żeby psiak miał tam trafić, absolutnie ;) Tylko taka refleksja ;)
-
SZARIK w swoim DOMU!!!! Trzymajmy kciuki!!!!! Był uwiązany w lesie:-(
mysza 1 replied to Awit's topic in Już w nowym domu
Jakaś kiełbasa z sedalinem chyba, na zamkniętym podwórku i nie za dużo leku, bo to czasem strasznego kopa daje. Z tym sobie poradzisz, gorzej z miejscem w hotelu... Może powysyłać pw do ludzi z prośbą o pomoc... Niestety nie mam czasu, żeby pomóc ale może ktoś kto ma mniej podopiecznych by w wolnej chwili powysyłał? -
Mała Mimi ze schronu w Kutnie już w swoim domu :))
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ewa Marta']Dopiero dotarłam do Mimi. Czy Wy tez po urlopie wpadacie w otchłań zaległości? To koszmar jakiś, a Mimi taka super:-)[/QUOTE] Niestety, to wada urlopów. Ale fajnie jest się oderwać na trochę. -
[quote name='gusia0106']Uff....nie chciałam krakać ale jakoś się denerwowałam o nią[/QUOTE] Czarownica jesteś ;) Granda po zabiegu wróciła do hotelu, nie zdążyła wyjść z samochodu, bo Pani Kasia zauważyła, że krew jej się sączy z rany... Wróciła do lecznicy. Dostała kroplówkę, leki przeciwkrwotoczne, zrobiono usg i wygląda na to, że to krwawienie podskórne, nic w brzuchu się nie dzieje. Podobno macicę miała dziwną, z płynem, albo początek ropomacicza albo miała niedawno cieczkę. Dla bezpieczeństwa zostanie, myślę, ze do piątku. Gdyby ktos chciał ją poznac i się zakochać ;) bo to przemiła sunia- jest na Kosiarzy.