Jump to content
Dogomania

mysza 1

Members
  • Posts

    27538
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mysza 1

  1. Byłyśmy dzisiaj z Ewą u Grandy, kochana jest. Przestraszona tym wszystkim, biedna :( bardzo bała się na spacerze, chciała wyrwać się z obroży, bala się samochodów, motocykla, akurat przejeżdżały i aparatu :( Wróciłyśmy do lecznicy, gnała do niej ;) Jest obolała, ma opatrunek uciskowy, w którym jest jej niewygodnie, nie może sobie miejsca znaleźć :( Ma potrzebę bycia z ludźmi, przytulania się. Wyniki krwi wykazały podniesione leukocyty, dostaje antybiotyki. Poza tym podniesione próby wątrobowe, damy na to jakiś wspomagacz. Poza tym ok, czerwone krwinki w porządku, mimo operacji i krwawienia. Nie chciała jeść kurczaka, którego przyniosła Ewa, skubnęła tylko, mojej suchej karmy zjadła kilka ziarenek, w lecznicy dostała puszkę i też nie chciała :( Skołowana jest :( Ewa podarowala mi dla niej 100 zł, bardzo dziękuję :loveu::loveu::loveu: Ewa byla ze mną, Marcie mówiłam przez telefon więc powyższy post zamieszczam specjalnie dla Gusi :evil_lol: Mam ze 3 zdjęcia ale nie wiem czy przy zgrywaniu nie zawiesi mi się komp więc nie obiecuję, że wstawię dzisiaj.
  2. [quote name='feliksik'] czy Sonia nadaje się już do adopcji[/QUOTE] Do wyjątkowego domu, rozumiejącego jej problemy i gotowego do pracy. Ogłaszamy ją regularnie, ok 60 portali ale nie było żadnego telefonu.
  3. [quote name='mmd']To się nazywa aqua-gel. I można kupić przez internet. I nie sa jakieś potwornie drogie.[/QUOTE] Jestem na wezwanie ;) Aqua-gel to jest podróbka porządnych ;) czyli naszych ale działają podobnie. Poproszę więcej informacji o ranie- rozmiar, co tam się dzieje pod opatrunkiem, jak wygląda- kolor, wysięk i takie tam. Cos dobierzemy. Jeżeli wet na ranę z martwicą sypie proszek i zawija w bandaż to niezły z niego spec ;) Pod bandażem zrobi się straszna masakra. Te opatrunki można trzymać kilka dni na ranie ale one oddzielają bakterie od rany. Czy rana jest sucha czy z wysiękiem? Dużo z niej leci? Martwica taka bardziej płynna czy ciemna, czarna? Trochę mnie martwi leczenie na odległość kurcze, by się przydał wet, który zna się na tych opatrunkach. Ale nic, zobaczymy.
  4. Przyszłam z bazarku ale bidula z tego Pysia :(
  5. [quote name='ronja']trzeba go przykręcić do ławki albo niech z Bartkiem posiedzą w domu, a my same poćwiczymy[/QUOTE] Muszę mu zaproponować przykręcenie do ławki, na pewno się zgodzi ;) Będzie przeszczęśliwy :evil_lol:
  6. Zaglądam do Luny, fajna się zrobiła :)
  7. [quote name='Ewa Marta']Ale bidusia:-( Na szczęście tam jest wśród ludzi... Chętnie podjadę do niej, bardzo chcę ją poznać:-) Gusia, mogę Cię zabrać jak chcesz:-)[/QUOTE] Robimy zlot? ;)
  8. Kurde, nawet jak przyjedziemy to jak ja Piotrkowi powiem, że Siseto musi ćwiczyć ;)
  9. [quote name='anawa']Całe szczęście.... ja zabrałam stamtąd dwa psy: Kumpla: http://www.dogomania.pl/threads/141003-Wyrzucony-jak-%C5%9Bmie%C4%87-gryziony-przez-psy-wyj%C4%85tkowy-Kumpel-Kojot-JU%C5%BB-W-SWOIM-DOMKU i Welsha: http://www.dogomania.pl/threads/181095-ON-Welsh-historia-z-happy-end-em Oba trafiły do wspaniałych domów. Trzeba stamtąd zabierać psy, bo tam nie maja szans. Gminy płacą za dzień pobytu więc nie leży to w interesie schronu, żeby psy były adoptowane. Dlatego w ogóle nikt się o to nie stara. Pytanie, które pozostaje bez odpowiedzi: skąd biorą miejsce dla nowych, wciąż napływających psów??? Bo umowy podpisują z każdą chętną gminą..... Niestety, moja gmina też z nimi podpisała dlatego robimy wszystko, żeby żaden pies tam nie trafił. Wiem :( nawet na ich takiej beznadziejnej stronie widać, jak psy się boją i jak wyglądają... Nie miałam pojęcia, ze Welsh był stamtąd a byłam na wątku. Husky przepiękny. Ja mam teraz 3 sunie do adopcji z Kotlisk- Mimi, Grandę i Zuzu :)
  10. [quote name='gusia0106']Wiedziałam cholera.... Podjadę do niej dzisiaj jak mi auto odpali[/QUOTE] Ja też się wybieram :) po pracy, możemy się umówić ;) Chyba, ze jak ja jadę to sobie odpuścisz :) Dzwoniłam do lecznicy, Granda czuje się dobrze, jest różowa, ma założony opatrunek uciskowy i dostaje kroplówki plus leki przeciwkrwotoczne. Ale jeszcze się o nią martwią, bo lekarka sama mi powiedziała, żeby ją jeszcze potrzymać a wczoraj mówili, że dzisiaj będzie mogła wyjść.
  11. Ona wygląda ładnie, moze to zaraz po przywiezieniu ale inne :( masakra.
  12. [quote name='ronja']bidulka. ale teraz będzie już tylko lepiej[/QUOTE] Oby ;) Znalazłam ją na zdjęciach ze schronu, jaka zadowolona ;) [url]http://www.przyjaciel.kutno.pl/gmina-kampinos/suki/e2db5bab2c4749fc69e2ffccec2dc0f7.jpg.php[/url]
  13. My zabieramy trochę psów z tych Kotlisk. Nie piszę tego dlatego, żeby psiak miał tam trafić, absolutnie ;) Tylko taka refleksja ;)
  14. [quote name='Awit'] Ojejku teraz się przyjrzałam i ujrzałam jak ma ślicznie cipunię zakończoną czarnymi włoskami, zobaczcie!!:-)[/QUOTE] trochę mnie przerażasz ;)
  15. [quote name='Awit']Ej no, chyba się nie wybiera nigdzie, taką mroźną zimę przeżył samotnie i to pewno niejedną, to teraz chyba się nie zawinie jak mu sweterek szykujesz....[/QUOTE] Oby ale boję się, wiadomo jak jest, staruszek, kaszel, serce, płuca, nerki słabe...
  16. Jakaś kiełbasa z sedalinem chyba, na zamkniętym podwórku i nie za dużo leku, bo to czasem strasznego kopa daje. Z tym sobie poradzisz, gorzej z miejscem w hotelu... Może powysyłać pw do ludzi z prośbą o pomoc... Niestety nie mam czasu, żeby pomóc ale może ktoś kto ma mniej podopiecznych by w wolnej chwili powysyłał?
  17. [quote name='Ewa Marta']Tym razem nie dla Kalucha, ale zajrzyjcie proszę:-) Zapraszam serdecznie na bazarek dla Soni i Grandy http://www.dogomania.pl/threads/2125...2#post17403142 Bardzo dziękuję :) Kaluchny dostał stałą deklarację 40 zł od Pana Janka :)
  18. [quote name='Ewa Marta']Dopiero dotarłam do Mimi. Czy Wy tez po urlopie wpadacie w otchłań zaległości? To koszmar jakiś, a Mimi taka super:-)[/QUOTE] Niestety, to wada urlopów. Ale fajnie jest się oderwać na trochę.
  19. [quote name='gusia0106']Uff....nie chciałam krakać ale jakoś się denerwowałam o nią[/QUOTE] Czarownica jesteś ;) Granda po zabiegu wróciła do hotelu, nie zdążyła wyjść z samochodu, bo Pani Kasia zauważyła, że krew jej się sączy z rany... Wróciła do lecznicy. Dostała kroplówkę, leki przeciwkrwotoczne, zrobiono usg i wygląda na to, że to krwawienie podskórne, nic w brzuchu się nie dzieje. Podobno macicę miała dziwną, z płynem, albo początek ropomacicza albo miała niedawno cieczkę. Dla bezpieczeństwa zostanie, myślę, ze do piątku. Gdyby ktos chciał ją poznac i się zakochać ;) bo to przemiła sunia- jest na Kosiarzy.
  20. Ale on wysoko wyskakuje, samo hop mu wystarcza :)
  21. Tarner dostał wpłatę od Pani Agnieszki K. z Torunia- 100 zł. Bardzo dziękujemy :)
  22. Cudo, to prawda :loveu: Ja tam wolę brzuszki bez cięć :( bo to mi przypomina o jej bólu :(
  23. [quote name='Doti']Spoko, takie małe szczyle pójdą w mig :) Najtrudniej jest z dużymi... Ale tu też się rusza. Fotki trzeba zrobić tylko nie wiem kiedy!!! Na razie robimy z tego co mamy.[/QUOTE] Byle w dobre ręce trafiły, nie rozmażały się więcej. Młodych to nawet nie ma jak wysterylizować.
  24. [quote name='Ewa Marta']We mnie wzbudza, tylko w kieszeni i na koncie pusto:-( Trzymam kciuki za sunieczkę!!!!![/QUOTE] U Ciebie to wiem, ale o ogół mi chodziło. ;) Nawet na wątku jesteśmy we cztery :) Granda już po sterylce, wszystko ok. Ok 18 odbiera ją Pani Kasia, u której sunia się hoteluje.
×
×
  • Create New...