-
Posts
27538 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mysza 1
-
Wyobraźcie sobie, ze ani jednego telefonu, maila, nawet głupiego, nic :( Myślałam, że on taki fajny, że będą ludzie dzwonić. Cisza :( Zapraszam do mojego nowego podopiecznego, 2 osoby na wątku, zajrzyjcie do nas :) [url]http://www.dogomania.pl/threads/217529-POMOCY!Zagubiony-porzucony-Kochany-onek-nie-ma-si%C4%99-gdzie-podzia%C4%87-ma-kilka-dni-(?p=17978468#post17978468[/url]
-
3- miesięczny maluszek z krzywicą, niedożywiony. Groszek ma dom :)))
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Skoro offujemy to co tam ;) Zapraszam do mojego kolejnego znaleziska, owczarka [URL="http://www.dogomania.pl/threads/217529-POMOCY%21Zagubiony-porzucony-Kochany-onek-nie-ma-si%C4%99-gdzie-podzia%C4%87-ma-kilka-dni-%28?p=17978468#post17978468"]http://www.dogomania.pl/threads/217529-POMOCY!Zagubiony-porzucony-Kochany-onek-nie-ma-si%C4%99-gdzie-podzia%C4%87-ma-kilka-dni-(?p=17978468#post17978468[/URL] i z nowości mam jeszcze Krecika ;) [url]http://www.dogomania.pl/threads/217542-Gdyby-umia%C5%82-m%C3%B3wi%C4%87-opowiedzia%C5%82by-swoj%C4%85-smutn%C4%85-histori%C4%99-taki-smutny-ma%C5%82y-Krecik?p=17978568#post17978568[/url] -
Pako odszedł na zawsze :((( Żegnaj... [*]
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Ewanka']Ma taki zatroskany pycholek, nie mam jak pomóc, podniosę chociaż chłopaczka. Dzięki za odwiedziny :) Ja tam się w nim zakochałam, to powstawiam jeszcze ;) -
Pako odszedł na zawsze :((( Żegnaj... [*]
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Chłopaczek :) Taki fajny osiołek: -
Pako odszedł na zawsze :((( Żegnaj... [*]
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzięki, że zajrzałaś, to już jedna osoba :evil_lol::p Na razie zachowywał się przyzwoicie, Beka będzie mogła coś więcej dodać, bo ja go nei widziałam na oczy jeszcze. -
[quote name='Leila52']mysza1 jezeli to mozliwe to byloby dobrze gdyby dostala tez chip prz okazji szczepienia.Jak mozna prosic to sa takie kompletne zestawy vitamin dla szczeniakow u weterynarza moze mozna by bylo od niego wziac.Pieniadze dla Saby wysylam ci mysza1 na konto i w tym beda tez pieniadze na nastepny miesiac hoteliku.Prosze nie oddawajcie jej tak szybko bo mam obawy zeby ktos jej nie uzywal do produkcji szczeniakow.To jest psie dziecko szkoda zeby trafila w nieodpowiednie rece.Jezeli macie problem z miejscami w hoteliku to moge ja umiescic w osrodku szkoleniowy dla psow w Czestochowie u Pani Kamili.[/QUOTE] Będzie miała chip, nie wiem czy przy okazji szczepienia ale na pewno. Możesz być spokojna, my bardzo dokładnie sprawdzamy domy ;) i podpisujemy solidne umowy. Jeżeli nie znajdą się chętni, odpowiedzialni ludzie to poczeka ile będzie trzeba i może zdążymy ją ciachnąć przed adopcją. Jeśli nie, to dopilnuję, żeby to zrobili właściciele, jest to zresztą warunek adopcji ;) Mała je karmę Hill'sa dla szczeniąt, w pełni zbilansowaną, pełną witamin także podawanie dodatkowych nie jest wskazane. Pytałyśmy weterynarzy :) Dzięki za pomoc :) na razie zostanie tu, gdzie jest. Gajowa i tak nie ma teraz miejsca dla samca a ja nie chciałabym jej wozić z miejsca na miejsce.
-
Pako odszedł na zawsze :((( Żegnaj... [*]
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Psiak jest mądry, kochany. Umie podawać łapkę, na pewno jeździł samochodem, wskakuje do niego z radością. Nie miał chipa ani obroży. -
Ten owczarek błąkał się w okolicy Borzęcina, okolice Leszna i Babic Starych. Poszukujemy jego właścicieli lub miejsca, w którym możemy go umieścić. Idealny były DT ale w takie cuda to już nie wierzę... Nie mamy co z nim zrobić. Miał jechać dzisiaj rano do Kutna ale się ulitowałyśmy, pomogła mi Beka. Pies jest bardzo tymczasowo, na kilka dni w pewnym kojcu. Utrzymuję 13 psów, nie ma na nie deklaracji, nie mam już możliwości, zeby to finansować. Co gorsza, nie ma miejsc w hotelach i w żadnym mi znanym nie było możliwości, żeby go umieścić. Pako zamieszkał w hotelu dla psów w Wilanowie. Miesięczny koszt utrzymania to 400 zł plus karma. Od 11.12 Pako mieszka w PDT, koszt 10 zł/ dziennie plus karma. Mieszka w domu i jest bardzo grzecznym psem :) Bardzo proszę o pomoc dla niego. FUNDACJA MIĘDZYNARODOWY RUCH NA RZECZ ZWIERZĄT VIVA! ul. Kawęczyńska 16 lok.42a 03-772 Warszawa [FONT=arial][FONT=verdana]Numer konta: [/FONT][/FONT]20 2030 0045 1110 0000 0255 8120[FONT=verdana]z dopiskiem PAKO[/FONT] Wydatki: 400 hotel 119 karma Josera lamb&rice 110 zł karma Arion 240 transport do DT 107 weterynarz 7 transport 119 karma Josera lamb&rice 160 pobyt w DT (11-26.12) 261 kastracja 50 pobyt w DT (27-31.12) 69 szelki 300 DT styczeń 290 DT luty 310 DT marzec 60 Stronghold 300 DT kwiecień 119 karma Josera Razem: 3021 Wpłaty: 100 Cantadorra 100 Anonim 40 mój bazarek 19 Hop! 20 Agis 15 Mazowszanka 20 Lemoniada 200 Egradska 30 Pliszka 30 Lemoniada 100 Cantadorra 62,5 bazarek Agis http://www.dogomania.pl/forum/threads/223832-KUBKI-ze-zdjęciem-własnego-zwierzaka-na-Kanisa-i-Pako-KONIEC-REALIZACJA 70 Agis 570 mój bazarek http://www.dogomania.pl/forum/threads/226046-ZAKOŃCZONY-Eliksir-uszczęśliwiający-na-zadłużonego-smutnego-onka-Pako mój bazarek Razem: 1376 Dziękuję bardzo Saldo: - 1645 :( 19 sierpnia 2013 Pako umarł nagle. W jednej chwili szczekał na kuriera a 5 minut później nie żył :( Żegnaj
-
[quote name='mmd']Dziewczyny, trzeba foty maluchom i Desie porobić. Zanim ktoś się odezwie, zanim będą wizyty, zejdzie sporo czasu, a to jakby nie było 6 stów. Jakby małe znalazły domy pod koniec miesiąca to już ok. Ich mama też niczego sobie, może się też wyadoptuje. Ilanka to wielki problem. Viva ją jednak wyciągnęła i obiecali to leczenie. Jak my bierzemy na głowę psa to też nie wiemy, co nas czeka, ale zęby się zaciska i brnie. Nie wierzę w to, że zamożna fundacja zostawi Cię z tym na lodzie, bo tak się po prostu nie robi.[/QUOTE] Mam taką nadzieję ;) (lód mam na myśli) Jeśli chodzi o zdjęcia to nie mam możliwości, drugi koniec świata ale będziemy organizować jakoś.
-
[quote name='Soko']Przepraszam, wklejałam po prostu już z wcześniej dodanych zakładek, sama się w tym zamotałam, trochę mi się tego nazbierało. Sama już nie wiedziałam, kiedy się pytałam o zgodę, kiedy nie. Cokolwiek byłoby nie tak, dawać znać, bić, krzyczeć i się dobijać!!!! OK, więc suni nie umieszczam, co do reszty - nie wiem, czy mam to rozumieć jako sprzeciw, czy jak? I jeszcze raz wybacz ;)[/QUOTE] Myślę,że Sisi i Okruszka/Groszka sobie daruj, Goździk może być. To powinny być chwytliwe historie ;)
-
Wyrzucony biedak. Pimpo wielkouchy już we własnym domu :)))
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='ajlii']Zdjęcia obejrzane? Pimpek jeszcze na lince chodził. Od wczoraj już luzem lata po ogrodzie, bo sam do mnie do podchodzi (choć nieśmiało) albo pozwala podejść do siebie i wziąć na ręce.[/QUOTE] Obejrzane ale on ciagle ma jakieś sprawy, stale w ruchu, nawet w trakcie załawiania potrzeb ma fotkę ;) -
[quote name='Soko']Czy mogę sunię umieścić w watku w podpisie (apel)?[/QUOTE] Nie wiem czy to jest drastyczny przypadek. Widzę, że mój własny Groszek został umieszczony i nie widziałam pytania o zgodę.... Podobnie jak Goździk chociaż on jest bezdomny, pod moją opieką i jego historia jest bardziej dramatyczna.
-
[quote name='*Gajowa*']Saba jest w Konstancinie. Napisałam długi post i go wcięło :angryy:. Czy Sabcia ma już ogłoszenia ?[/QUOTE] Ma zamówione na bazarku 130 ogłoszeń (Ewa Marta dała mi namiar ;) ) ale nie wiem czy juz gotowe, pytałam ale nie dostałam odpowiedzi. Cały czas ma allegro ode mnie i gumtree, więcej nie zdążyłam. Widzicie, jak Was wyciągnęłam ;) z krzaków ;) Zawsze jak ktoś napisze to fajniej i wątek podskakuje, może ktoś ją zauważy.
-
Wyrzucony biedak. Pimpo wielkouchy już we własnym domu :)))
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Buu, brzydko, nikt nie zagląda do Pimpusia :( -
[quote name='mmd']Z tego, co wyczytałam to Ilanka ma tylko opiekę wet od VIVY, a na wikt i opierunek musi sobie zarobić. Jak znam Myszę1 to intensywnie szuka czegoś dla Ilanki. A Desa na razie w hotelu za 6 stów, bo przychówek...[/QUOTE] Pokomplikowało się wszystko. Hodowla tych zeskrobin trwa, na razie obstawiają grzybicę (ze wstępnego badania tak wnioskują ale nie ma pewności), wynik dopiero za 3-4 tygodnie. Nie bardzo zagrzybionego psa można dać do domu, bo to zaraźliwe dla innych zwierząt i ludzi. Trzeba zaleczyć. Guza też nie bardzo można operować przy takim cyrku na skórze, bo to się nie będzie goić, często skóra się pogarsza i zrobi się masakra. Viva płaci za leczenie ale nie wiem co powie na tak długi pobyt w lecznicy a nie widzę innej opcji. Tak naprawdę to ja nie miałam planu zajmować się Ilanką, sama pisałam do ludzi prośby o pomoc dla nich, bo nie miałam możliwości. Mam teraz 13 czy 14 psów w przeróżnych hotelach i nie narzekam na nudę ;) nie mówiąc o zupełnym braku kasy na wszystkie. Wciąż martwię się Ilanką, bo tak naprawdę nie pomyślałyśmy co się stanie jeśli ona kotów nie polubi. No i nie polubiła. Jak to w zyciu. Szukam ale żaden hotel nie przyjmie psa z grzybicą, tak sądzę... zwłaszcza do domu a średnio ją widzę w kojcu. [quote name='nicolaczek']Ok. Już rozmawiałam z tripti i wszystko wiem. Jakby co moja deklaracja na dziewuchy (50 zeta na każdą) jest aktualna.[/QUOTE] Dzięki. Dobrze, że już wiesz, bo nie mam siły pisać :) Dziękuję Wam serdecznie za bazarek.
-
[quote name='malvaaa']heheh, nie dość że przystojny to z poczuciem humoru :) dziewczyny co myslicie o tych ogloszeniach?[/QUOTE] Bezwzględnie. Tylko nie mamy dobrych zdjęć a Chauwa ma zepsuty aparat, jesli pamięć mnie nie myli. Dla yorków nic nie zamawiałam, chyba... ;)
-
Kiedyś Foczka dzisiaj Tosia. W końcu w swoim ukochanym domku!! :)
mysza 1 replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
A właśnie miałam zapytać dokąd Foczka właściwie wraca... -
Wyrzucony biedak. Pimpo wielkouchy już we własnym domu :)))
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='jurosia']poszła dziś od nas dla uszatego stówka - 30 zł deklaracji i 70 zł na drobne wydatki:lol:, niech chłopak ma w kieszonce coś na początek:lol:[/QUOTE] Bardzo dziękuję. Na razie zapłaciłam za trasnport 158 z groszami, za lecznicę 90 i za transport do lecznicy 30. W sumie 280 zł Kupiłam też karmę, Joserę za ponad 100 zł, już nie pamiętam, też wrzucę skan. Skany mam ale nie mam kiedy wrzucić, zajmę się tym może w weekend, bo w pracy mam szaleństwo. -
Kiedyś Foczka dzisiaj Tosia. W końcu w swoim ukochanym domku!! :)
mysza 1 replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
Udostępniłam na FB i na naszej stronie, tam jest więcej ludzi, napisałam prośbę, zeby się rozglądali. Znajdzie się. Musi.