Zenny czuje sie bardzo dobrze. Niezly jest z niego lobuz:cool3:. A wiec tak..... spanie, to uznaje tylko na naszym lozku w sypialni, lub jezeli jakies ubrania wisza na krzesle, to potrafi sobie sciagnac, i na podlodze sie na nich polozyc. Moj TZ to tylko chodzi i trzepie kudly ze swoich bluz:evil_lol::evil_lol:. Moze w koncu nauczy go Zenny sprzatania ubran do szafy, ja juz probuje przez 11 lat i nic!:eviltong:
Zenny uwielbia wszelkiego rodzaju papiery. Jak jakas kartka (lub rachunek:diabloti:) lezy na podlodze, to jest momentalnie w strzebki podarta. To samo z papierem toaletowym i recznikami papierowymi. Chyba Zenny uczy nas wszystkich porzadku:diabloti:
Drzwi do "jego" sypialni niemoga byc pod zadnym pozorem zamkniete, wtedy jest wycie, szczekanie, i drapanie w nie az ktos otworzy.
Wszelkie okruchy w kuchni sa zbierane lepiej niz nasz odkurzacz Siemensa. Nawet suchy chleb, to smakolyk w porownaniu do Royal:evil_lol:
Wczoraj nawet zjadl zabki czosnku ( a co tam, pachnie jak kielbasa:razz:)
Moj dobek jest juz zaakceptowany, wszystkie inne psy- NIE!
Ja chcialam go podniesc jak on niechcial, ugryzienia goja mi sie na rece od 2 tygodni:mad:. MOj TZ probowal mu kleszcza z pod szyji wyciagnac, od tygodnia leczy podrapania i pogryzienia obu rak.:mad:
Jak Zenny nieche, to poprostu Zenny niechce. :cool3::cool3:
Normalnie typowy dziadek...........:evil_lol: