mail
[B][FONT=Arial][SIZE=2]Florek był chory od dawna - miał ułamane 2 zęby i ropę pod nimi, kamień na zębach że aż podniesione miał dziąsła. Ten pies bardzo cierpiał w milczeniu - operacja trwała 4 godziny, ma usunięte korzenie i kawałek kości, oczyszczone zęby i teraz je normalnie (bo jadł tylko jedną stroną i nawet języka za bardzo nie mógł wyciągnąć z bólu) - widziałam prześwietlenie Florka - masakra - ale teraz już jest dobrze. To kochanie Florczysko jest członkiem naszej rodziny i nigdy go nie zostawimy w potrzebie. Jest już tak rozpuszczony że nawet szynki nie chce jeść, wstaje wtedy kiedy On chce. Kiedy Go się głaszcze to mruczy jak kotek i robi maślane oczka - jest kochany. Pozdrawiam i życzę powodzenia w dalszej Pani pracy[/SIZE][/FONT][/B]