Jump to content
Dogomania

żuraw

Members
  • Posts

    206
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by żuraw

  1. Gun mial odpowiedniego dla siebie przeciwnika - Mała stała na łóżku, zapierając sie o jego nos łapkami, a Gun na podłodze warczał b groźnie i też ciągnął w swoją stronę. Dopiero teraz padli przed wieczornym spacerkiem. ma ruda Fryzjer był wczoraj i nic nie wiedziałam o kulinarnych upodobaniach Suni. Fryzjera zniosła dzielnie (pan fryzjer był silniejszy, chociaż pot płynął mu po twarzy, namordował się bardziej niż przy sznaucerce olbrzymce która wyszła przed nami:) ). A nagrodą była pochwała Pani, kąpiel, jazda samochodem do domu, bo do domu psunia pędzi aż się kurzy:)
  2. To na pewno KOT, Fionka nie zrobiłaby czegoś takiego:evil_lol: kot caly czas przebywa w odosobnieniu a pozatym gardzi naszym ludzkim jedzeniem, ma je w głębokim poważaniu:diabloti: A Diablica tylko patrzy czy ktoś coś je wszystko jej pasuje. Ja proszę o przepis na bułeczkę ze szpinakiem i czosnkiem:evil_lol: - proszę bardzo idę na ulicę Senatorską i mówię : poproszę 2 szpinakowce i 2 cebularze:evil_lol:
  3. sznur z węzełkami nabyty - i zaczęło się szaleństwo!!! No i "kradziejka" ukradła mi bułeczję ze szpinakiem i czosnkiem ze stołu a że nie złapałam "za rękę" nie mogłam nakrzyczeć i ukarać. Więc jej się upiekło:razz: Ale demolka totalna jak nasz Gun trafił wreszcie na godnego siebie przeciwnika o odpowiednich dla siebie gabarytach:diabloti:
  4. Super Sonata78 świetnie pzrypomniałaś mi o tym sznurku pamiętam coś takiego. Myślę że Diablatką będzie się cieszyć z tego. Piłeczki ją nie kręcą :) sparwdziłam.
  5. JoSi wypróbuję ten sposób, wiem tylko że suńka goni bo kot zwiewa, jak by gamonica (kicia) nie uciekała (pierdoła jedna) to pies by nie gonił. A szczeka- bo kot siedzi wysoko i nie można go powąchac.:p Kot to egzotyk czyli krótkowłosy pers więc zero agresji - taka przytulanka a po zabawki dzisiaj ide do sklepu bo już wiem, że piłeczka odpada za to świetna jest np rurka od papieru;) Acha i świetne sa do zabawy chrupki karmy :diabloti: Imię nie wybrane bo moje córki nie moga się zdecydować. Ja na razie używam Fiona bo mnie się podoba a córki mają czas do jutra dzięki dziewczyny, pozdrawiam
  6. [quote name='Poker']sliczna diablica :diabloti:,czy ona gryzie sie tylko w okolicach ogonka czy jeszcze gdzieś.Miałam kiedyś sznaucera,który po każdym krótkim ostrzyżeniu okropnie się drapał i gryzł.Wpadłam na to ,że kłuły go jak igiełki te obcięte.Kapiel po strzyzeniu była dobrym rozwiązaniem.[/QUOTE] kąpiel była od razu po strzyżeniu, nawet "postrzygacz" wręcz kazał wykąpać własnie żeby ulżyć . Ja zresztą też byłam cała w tych króciutkich włoskach i tez musiałam się wykąpać i dopiero poszliśmy na spacerek wieczorny.
  7. Dzięki Amiga mam nadzieję że uda mi się jej to wytłumaczyć że nawet 100% rasowce noszą ogonki na pleckach:). Może da się przekonać. Szkoda że nie udało się zostawić chociaz pędzelków na łapkach ale coż odrosną, pewnie ładniejsze :) Diablica jest kochana i słodka. powoli uczy się co to znaczy przyjść do pani jak ją się woła, czasami biegam za patyczkem i zdarzy się przynieść go pani:) Wczoraj byliśmy na naszej budowie i jak fachowcy wchodzili - to suńka broniła swojej pani za co została pochwalona, i wypieszczochana :)
  8. No to tak: kot nadal zestersowany Diablica - wariatka wczoraj byłyśmy na strzyżeniu, okazało się że kołtuny są aż przy samej skórze i mało brakowało aby mała miała odleżyny od tych kłębów zbitej sierści. Z psiaka zostało chyba tylko 1/4 z tego co było ale dziwczynka lepiej się poczuła. 1 ją wkurza i to na maksa - jej własny ogon, który leży sobie zakręcony jak u prosiaczka na jej plecach i teraz jak nie ma izolacji futra na grzbiecie to mała cały czas chce go odgryźć bo ją kłuje w plecki:):):). oto Diablica [IMG]http://images24.fotosik.pl/15/6de5455d78b12e04med.jpg[/IMG] a tu leżę i odpoczywam po szaleństwach [IMG]http://images26.fotosik.pl/15/0bcce8d42f9642b7med.jpg[/IMG] No i coś z uszami jest nie tak na razie mamy masci czyszczenie - zobaczymy. No i coś z pipką nie bardzo. Iwop kiedy ona miała te szczeniaki? Bo nie wiadomo czy całe łożysko wyszło, czy coś się tam nie dzieje. Na razie mam ją obserwować, a Gun jak się nie bawi to robi "śmieszne ruchy". No ale zobaczymy. Najważniejsze że psiaki były same w domu i było wszystko ok, suńka wie że załatwiamy się na dworzu. Tak że jest ok. Żeby jeszcze tylko kici tak nie goniła i na nią nie szczekała:(
  9. Witam noc minęła spokojnie. Dziewczynka spała w łózku z moją córką a ja zamknęłam się w pokoju z kiciąbo bidulka nie jadła, nie piła i nie załatwiła się cały dzień. Więc chociaż w nocy ze mną w pokoju troszkę się odstersowała. Suczydło nic nie zrobiło na podłogę. Weszka, "A twoja kicia jest prawie identyko jak Mizia - kocica mojej mamy :smile:" Nie wiem czy jest coś podobne do mojej kici - wszyscy znajomi śmieją się że nie "wyrobiła" się z hamowaniem i zatrzymała się na ścianie pyszczydłem. Kompletnie nie umie się bronić tylko ucieka i to niestety ją gubi, każdy pies będzie gonił jak kot ucieka. Zobaczymy. Na spacerkach Diablica biega za Gunem az jej głowa odskakuje i uczymy ją przychodzenia na komendę żeby mogła swobodnie biegać. Dzisiaj wieczorem idziemy do fryzjera pozbyć się kołtunów. Aż się boję co to będzie !!
  10. no niestety jak na razie nie ma - pies z tych ostatnich, kot też- my wszyscy nie konfliktowi i bez zapędów do dominacji niestety:(
  11. no właśnie CHYBA, mój biedny Ganio wymiękł chowa się przed tym diablątkiem
  12. Czircica to mało powiedziane, w tej chwili roznoszą mi chałupę - wiecie co tu się odbywa - szaleństwo zabawa w berak po łózkach , kanapach, zapasy, mój pies już "wymięka" a ta mała diablica szczeka i zaczepia mojego staruszka to Fiona przed podróżą[IMG]http://images28.fotosik.pl/13/7e452851d904c28amed.jpg[/IMG] tu wyglądam sobie przez okno [IMG]http://images24.fotosik.pl/13/bc07d5b28e1ac07d.jpg[/IMG] tu już sobie śpię i rozmyślam co dalej [IMG]http://images28.fotosik.pl/13/055700dcd835b337med.jpg[/IMG] to mpja biedna kicia takiego potwora, który jeszcze "dziamgocze" i goni to jeszcze nie widziała [IMG]http://images30.fotosik.pl/13/71859206ab7ac92bmed.jpg[/IMG] pierwsza zajęłam miejscówkę w łóżeczku najmłodszej pani [IMG]http://images24.fotosik.pl/13/d4fe5cda54569a99med.jpg[/IMG] no i możemy sięteraz bawić [IMG]http://images25.fotosik.pl/13/a6a28b5327d9ed2cmed.jpg[/IMG] to na razie wszystko tak na gorąco. Więcej zdjęć na razie nie będzie bo ta Diablica nie usiedzi na miejscu:)
  13. już jesteśmy w domku podróż przebiegła wyjątkowo spokojnie - panienka nie dała się zapakować do bagażnika (kombi oczywiście) tylko przelazła przez wszystkie zabezpieczenia i siatki na fotel obok kierowcy i tak dojechała do W-wy. Domek zwiedzony, zapoznanie z psem nienajgorzej - cały xzas go zaczepia popiskuje zęby się bawic a Gun nie wie o co chodzi bo nigdy czegoś takiego nie robił. Za to kot - zrobił się większy o 4 razy, nauczył się warczeć i prychać bo ta mała goni go i szczeka na niego - a ten bidulek też tego nie zna. Mam nadzieje że ta mała zarośnięta (na razie :) ) "bestia" trochę się uspokoi, bo żal mi mojej kici, o której myślałam że nie umie prychać i warczeć. Ta mała chyba nie jest z lasu - bo łóżko i kanapa to jej żywioł!!! Na jutro wieczór umówieni jesteśmy do fryzjera żeby doprowadzić toto do jakiego takiego stanu. To tak na gorąco
  14. no to Z Aszką trochę będzie miała zabawy bo bidulka nie umie chodzić na smyczy a wszystko jest dla niej nowe=straszne, ona nie zna nic poza swoim wybiegiem więc boi się bidulka. Ale jest słodziutka. Azja -iskiereczka:)
  15. mam nadzieje że teraz wszystko dobrze pójdzie
  16. tak jest przepiękna i tak kochana, przymilna w sam raz dla mojego osamtnonego psiula oto on [IMG]http://images22.fotosik.pl/143/34a89e60a93b26d2med.jpg[/IMG] i dla mojej kiciulki [IMG]http://images14.fotosik.pl/93/fc7abe0565aa9003med.jpg[/IMG]
  17. ta do góry "kołami" to Aszka kochana ale dzikuska :) BYła przerażona wyjściem poza boks. W drodze pawik za pawikiem, za to Azja z niewinną minką w drodze się "skupiała". Więc podróż nasza była przerywana co chwila żeby im posprzątać w ich przedziale. W końcu wszystko się uspokoiło i psinki zmęczone wrażeniami, z opróżnionymi brzuszkami jechały dalej bardzo spokojnie. Potwierdzam Azja to wulkan energii, słodkości - a przytym bardzo delikatna. Aszka bidulka jest na razie przerażona, nie wie co to smycz ale przesłodka sunieczka mimo wszystko:) A schroniko jak schroniko - myślę że z wyglądu przynajmniej lepsze niż to w Łodzi
  18. Ja jestem już od dłuższego czasu (niestety :) ) pełnoletnia i decyzję podejmuję świadomie i ostetcznie. Bonita też miała do mnie jechać na stałe a nie na "zobaczymy jak będzie". Mam psa i kota, które poznała hop! i cieszę się że Fionka jest przyjaźnie nastawiona do inych zwierząt bo moje z tych "przymilastych" i nie wiedzą co to agresja.
  19. jak nie można jutro to przyjadę w niedzielę, mówi się trudno. Ale decyzja należy do Ciebie. Byłam dzisiaj z hop! w Elblągu, przywiozłyśmy psiaki, niestety "mój" piesek ''wyparował" (nie będę wdawać się w szczegóły). hop! wspomniała o Fionce i stąd ta "plotka". więc czekam na informację pozdrawiam
  20. czyli mam rozumieć że Fiona jedzie do Krakowa?
  21. Iwop wysłałam PW niestety strona DG u mnie dzisiaj chodzi jakby chciała a nie mogła zaraz wracam tylko wyprowadze swojego futrzaczka
  22. a ja, moje córki płakały. Ja oprócz żalu jestem wściekła na tych ludzi ze schroniska
  23. a ja miałam przygarnąć suńkę miniaturkę z Elbląga i aniknęła!! :(. Jak wiecie coś o suczce sznaucerkowej malutkiej to proszę o informację
×
×
  • Create New...