Jump to content
Dogomania

żuraw

Members
  • Posts

    206
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by żuraw

  1. [quote name='Gonitwa']Zdjęcia fantastyczne. Nie wiem czy wszystkie suńki tak mają ale te z naszego schronu zaraz po wyciągnięciu dostają cieczkę.... Jak wiozłyśmy z Anią(Rybcia) suczki do Poznania to w każdej wolnej chwili się gwałciły;)[/QUOTE] to ze suki się "gwałcą" nie ma znaczenia "seksualnego". Poprostu pies tak się zachowując chce pokazać swoją dominację nad drugim psem. Jeśli ten drugi sobie na to pozwoli - to znaczy że jest słabszy i da się zdominować. Moja Mała też tak próbuje z Gunem i czeka na ile jej pozwoli, bo niestety Gun też nie należy do osobników z dominującą postawą. A Sunie niestety wymagają ogromu pracy ale odpłacą się hop! i jej mamie. pozdrawiam
  2. iwop naprawdę nie masz za co dziękować:oops: zrobiłam to dla psiaka i dla siebie i jestem szczęśliwa. A pozatym to ja powinnam Tobie i Zosi podziękować za Fionkę i inne psiaki dla których tak wiele robicie:loveu: :loveu: :loveu: Ale miło mi:loveu: :oops: teraz w te upały dopiero ok 21 wychodzimy z psiakami na dłuuuuugi spacer w miejsce gdzie Gun może się wykąpać. Tylko Gun bo Mała (chyba takie imię jej zostanie:evil_lol: ) nie znosi wody co było widoczne jak padał deszcz. W drodze powrotnej po kąpieli jeszcze gonitwa Guna za Małą :Dog_run: która próbuje zwinąć mu piłeczkę, bo tylko taka zabawa ją kręci (a nie jakieś tam rzucanie przez panią:oops: ). A potem Pan z Panią siedzą popijają piwko :popcorn: pieski leżą i odpoczywają (Mała oczywiście u pani na kolankach:evil_lol: ). I jest pięknie:loveu: . dziękuję Dziewczyny:loveu:
  3. Julita od razu jak Cię poznałam wiedziała że masz WIELKIE SERCE:loveu: życze powodzenia, jesteś Wielka
  4. [quote name='Agnie Koty']żuraw, adoptujcie mnie, zabierajcie na długie spacery i nad morze.....:lol: Jestem grzeczna i niewiele jem.:evil_lol: A Fionka rzeczywiście dobrze trafiła /nie czytaj tego żuraw/, baaa, wspaniale wręcz. Dostaje tyle miłości, mądrej miłości, że wkrótce stanie się psim ideałem,:evil_lol: .[/quote] nie ma sprawy:evil_lol: mam nadzieję jak na razie zgodnie z moimi przewidywaniami Guna stał się "obrońcą" suńki - nie pozwoli ŻADNEMU psu podejść:diabloti: a to też nie dobrze:shake: . Ostatnio na spacerze rzucił się na boksera, który przyszedł nie wiadmo skąd (bo zawsze mimo wszystko czujnie obserwuję okolicę). Zamarłam. Bo pamiętam jak bojowe są boksie (miałam przez 13lat:-( ) i znając Guna który absolutnie nie umie się bić przestarszyłam się nie na żarty. Ale na szczęście bokerek sam był zaskoczony i może nie z tych walecznych że uciekł UFF dobrze się skończyło. Ale widzę że teraz Guna muszę pilnować jak kiedyś moją bokserkę która była Guna ochroniarzem:evil_lol: . Z drugiej strony wcale się Gunowi nie dziwię mając taką panienkę przy sobie.....:evil_lol: duma go rozpiera:loveu:
  5. iwop no coś ty!! a co takiego wspaniałego w moim domku?? poprostu lubimy zwierzaki, nie marudzimy jak trzeba wyjść na spacer (no może czasami:oops:), jak "kłaki" latają po domu - bo do tego poprostu trzeba się przyzwyczaić (tak myślę). A z racji tego że narazie mieszkamy w camym centrum miasta to trzeba coś dla psiurów zrobić (a przy okazji dla siebie) i pójść na dłuuugi spacer, pojechać nad morze, albo do lasu. teraz cholerka zepsuł mi się samochód a tu takie upały i możnaby gdzieś wyskoczyć a tu d..pa blada:diabloti: ale naprawdę nic specjalnego nie robimy, jest tyle świetnych domków które biorą chore bidulki to dopiero jest COŚ, i tym należą się wyrazy najwyższego uznania:klacz: :iloveyou: pozdrawiam
  6. mam nadzieję że szczęśliwe:oops: :oops: staramy się:p
  7. hop! czeka Cię mnóstwo cięzkiej pracy z Lulu i musisz znaleźć w sobie pokłady cierpliwości dla takiej Dzikuski :). Ale potem będziesz miała z niej pociechę. Życzę powodzenia i wytrwałości bo Wilekie Serce już masz :) Pozdrawiam
  8. ze sterylizacją musimy poczekać ok miesiąca - tak zdecydował weterynarz, ze względu na niedawny poród. Z kicią też coraz lepiej - już przemieszcza się po mieszkaniu i czasami nawet leży jak za dawnych czasów :) - na podłodze, "do góry kołami":multi:. A Mała chce mi we wszystkim towarzyszyć - w nocy śpi przytulona całym ciałkiem do mnie, gdy siedzę przy komputerze - pakuje się na kolanka i sprawdzo co robie. Jest kochana. Jeszcze na spacerkach próbuje postawić na swoim i sprawdza co jej wolno ale szybko się uczy. I pokażę Wam nowe zdjęcia ze spacerków:Dog_run: [IMG]http://images24.fotosik.pl/27/8a08a4b9c0193e50med.jpg[/IMG] [IMG]http://images25.fotosik.pl/27/c45c98e60934c524med.jpg[/IMG] [IMG]http://images29.fotosik.pl/27/1c5f72138630342bmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images28.fotosik.pl/27/0936548152361b9bmed.jpg[/IMG]
  9. hop! ja też się cieszę (chociaż mój mąż trochę mniej bo zjadła mu w nocy troczki przy nogawkach ulubionych spodni:mad: ). Ale szybko się uczy więc może nie będzie więcej takich numerów robić:diabloti: . Czytałam hop! o Twoich problemach z psicami - mam nadzieję że szybko się skończą. Mając 2 "dzikuski" umęczysz się trochę. Ale mając takie wielkie serce dla nich szybciutko się wspólnie uporacie z kłopotami :fadein:. Życzę Ci tego bardzo mocno
  10. Kot niestety sam się izoluje - zwiewa i chowa się pod łóżko - a Mała goni bo kot ucieka to naturalne. Szczególnie jakoś nie atakuje ale goni i szczeka. Niestety jak ktoś idzie to nic ją wtedy nie intersuje i nie da rady odwrócić jej uwagę. Ale próbuję dziaać dalej zobaczymy. Pozdrawiam
  11. a Ronia? ...... też ładne podoba mi się:)
  12. a Ronia? ...... też ładne podoba mi się:)
  13. [quote name='JoSi']Czy Twoje córki czytały książkę "Ronia, córka zbójnika" Astrid Lindgren? Jeśli nie to polecam, wtedy suczka zostanie Ronią. Zdjęcia bardzo dobre tylko kici jeszcze początkowe, przestraszona. Mam nadzieję, że tak teraz często nie wygląda.[/QUOTE] tak wiem że poczatkowe ale niestety tak jej chyba zostało:( nadal jest wystraszona - wpradzie próbuje już wychodzić z pokoju ale tak żeby jej "nie było widać" no i napuszona została (może tak dodaje sobie odwagi? :) Ale widzę światełko w tunelu tylko jeszcze jest daleeeeeeko, ale jest:)
  14. to jest kicia :( [IMG]http://images30.fotosik.pl/13/71859206ab7ac92bmed.jpg[/IMG]
  15. Para fajna jest tylko 1 problem - Sunia na spacerkach szczeka na inne psy i na ludzi i nie reaguje wtedy na żadne wołanie ani nic innego. :(
  16. Nie suńka nazywa się Debi lub Sunia lub Monita - decyzja ostateczna zapadnie jak córki wrócą z wakacji ale najprawdopodobniej będzie Leila - bo to diablica:diabloti: prawdziwa:evil_lol: . Ale przkochana. Na razie tylko z Dziadkiem nie przypadli sobie do gustu i Sunia okazała swoją niechęć dobitnie - gdy byliśmy z wizytą u Dziadka ona poszła do pokoju obok i zrobiła tam co .... k...ę:-o :mad: . Ale Dziadek wyrozumiały dla zwierząt jest na szczęście:diabloti: a tak pieseczki zabawiają się najczęściej: [IMG]http://images26.fotosik.pl/24/6344a81aba75ee60med.jpg[/IMG] [IMG]http://images30.fotosik.pl/24/9a9ea2eb960c8399med.jpg[/IMG] [IMG]http://images30.fotosik.pl/24/5711c0bee8357a1f.jpg[/IMG] a tu wspólna kolacyjka [IMG]http://images23.fotosik.pl/24/d673942901f21658.jpg[/IMG] [IMG]http://images24.fotosik.pl/24/a9092b290f7c8966.jpg[/IMG] tutaj dobrze widać różnicę we wzroście:evil_lol:
  17. Gun w listopadzie skończy 6 lat. Zachwycony jest Panienką, szczególnie że ona taka malutka bo on z tych "wrażliwych" - boi się po prostu. Pięknie się bawią ale tylko w domu bo na spacerkach Gunek widzi (dosłownie) tylko i wyłącznie patyczki, piłeczki itp. Za to w domu dzikie szaleństwo dopóki Pann się tak nie rozbryka że Gun najpierw próbuje się schować na kanapie pod poduszkami :evil_lol: a gdy to nie pomoże zdobywa się na upomnienie Małej 1 warknięciem i to wystarcza:diabloti: Kotka coraz śmielsza juz nie ucieka w panice ale "dostojnie" z godnością wychodzi . Suńka pięknie śpi całą noc w łóżeczku, nie wierci się nie chrapie:evil_lol: aż do samego rana. Dzisiaj idziemy na szczepienie i z tej okazji dostała śliczną elegancką obróżkę czarną ze srebrnymi ozdóbkami:p A zdjęcie faktycznie ciężko zrobić:shake:
  18. [quote name='JoSi']Czy możesz pokazać Fionę, najlepiej w duecie z Gunem?[/QUOTE] bardzo chętnie ale nie mogę zrobić wyraźnego zdjęcia gdy są razem - bo wtedy szaleją. A jak są spokojne, leżą to Suńka na kanapie, na łóżku a Gun na podłodze ale cały czas pracuję nad tym. mam tylko takie (na razie) wtedy Panienki było więcej troszkę :P[IMG]http://images27.fotosik.pl/15/1607103db304f898med.jpg[/IMG]
  19. [quote name='Sonata78']O widzę że doświadczenie w wychowywaniu dzieci owocuje konsekwencją :evil_lol: A drobne ustępstwa przydają się choćby dla własnego, dobrego samopoczucia - że tacy dobrzy z nas opiekunowie:lol:[/quote] jakoś trzeba sobie dodawać powagi, :mad: :evil_lol: ale ja to głównie robię z wyrachowania, żeby mi "potwory" :diabloti: po głowie dosłownie i w przenośni nie biegały. Chociaż zauważyłam że z wiekiem jest coraz więcej ustępstw a mniej konsekwencji:oops: Suczydło jest kochane przymilne. Kotka coraz śmielej wychyla się z pokoju odosobnienia ale oddycha pełną piersią jak psiska wychodzą na spacerek, wtedy mruczy, przymila się łasi. A śuńka śpi na łóżeczku całe noce nawet nie wiercąc się za bardzo. Tylko ten deszcz ostatnio zniechęca ją do spacerków bo mokrego :księżniczka" nie lubi:diabloti:
  20. no to nie ze mną takie numery niestety:diabloti: Ja nie dzielę się z pieskami jedzonkiem a jeżeli to i tak zawsze wkładam smakołyki do psiej miseczki. Nie uznaje żebrzących psów nawet tych najkochańszych:razz: . No i nigdy nie nadskakuję z jedzinkiem - nie chcesz jeść to nie jedz, trudno:diabloti: . A suńka należy do tych pojętniejszych na szczęście. Widzę że na razie próbuje co jej wolno a co nie. Jak pieseczek nie chce przyjść do pani - Pani zaciska zęby i cierpliwie czeka lub robi cuda ale piesek wcześniej czy później przyjdzie (a z czasem wcześniej). Do windy najpierw pani jest wpuszczana:multi: A z tą bierną dominacją i wylegiwaniem się na kanapie, i braku chęci zejścia z niej ..... no cóż Gun też tak ma - gdy go przyłapię w nocy śpiącego na kanapie udaje tak wystraszonego, zdrętwiałego ze strachu że nie może z tego przerażenia zejść:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: a ja no cóż .. tutaj w tej 1 kwestii jestem niekonsekwentna:oops: . Ale ogólnie uważam że moje psiaki zawsze były i są i mam nadzieję będą dobrze wychowane ale nigdy przestraszone, czy zestersowane, one czują że są kochane :loveu: (z wzajemnością).
  21. wiem wiem Amiga i tak jest kochana i taka malutka:loveu: dzisiaj ukradła ze stołu skorupki od jajka na miękko i niestety została przyłapana na gorącym uczynku (kota nie było przy tym:cool1: ) i została skarcona :mad: . ale zaraz wskoczyła na kolanka potem dopadła Kicię w pokoju (spotkanie oko w oko )aż Gun przybiegł do pana żeby interweniował i bronił kotka. I pan obronił - wyniósł koteczka do "pokoju spokojnego odosobnienia). Zaraz wychodzę z pracy i czeka mnie gorące powitanie:evil_lol: :multi:
  22. tak arytsokratka z niej "pełną gębą" - spanie w pościeli, odpoczynek na kananapie ale wśród poduszek, jedzonko - przyprawione a nie jakieś tam byle co, bo psie chrupki - to bardziej do zabawy, ostatecznie chrupki kocie (ale ostatecznie:) ), spacerki po alejkach, chodniczkach, jazda samochodem na siedzeniu a nie z pospólstwem w bagażniku:evil_lol: no i jak to artstokraci mają - czasami pełny "odpał" "głupawka" ale wtedy na maxa:diabloti: kot nadal zestresowany, ale jestem dobrej myśli
  23. raczej nikomu się nie udałoby jej ukraść jest nieufna do obcych, do tego stopnia że nie chciała wpuścić mojego TZ do domu (wcześniej go nie widziała):evil_lol: . Ale gdy jadł kiełbaskę to już była bardzo milutka i przymilna:diabloti: . Wychodzą z niej "wielkopańskie" nawyki - jak deszczyk pada albo jest mokro - to wyjdę ale tylko na tyle aby zrobić siusiu a potem proszę mnie wziąć na rączki:loveu: :evil_lol: Pani mnie woła, ale stoi tak daleko odemnie - "przyjdź po mie i weź mnie ":diabloti: itd itd Jest jak mały piesek z cyrku, w ogródku chodziła po drabince,:lol: na stół też z łatwością wchodzi:angryy: wszędzie się wciśnie. Ale umie się przymilać i przypodobać, jest kochana:loveu: mimo że Diablica:diabloti:
  24. śmiesznie to mało powiedziane, ale jest jej zdecydowanie mniej.:evil_lol: Dzisiaj pierwszy raz zobaczyła mojego TZ - obszczekała go równo i obawiam się że jakby miała słuszniejszą posturę to mogłaby go nie wpuścić do domu:diabloti: . Ale na szczęście trafiła na wyrozumiałego Pana który rozumie że muszą się poznać;)
  25. "Zuraw ciesze sie,że Fiona do ciebie trafiła.." Iwop ja też się cieszę, jest kochana:loveu: podziękuj Joli za to że jest, bo gdyby nie ona .... A Mała jest typowym kanapowcem i łóżeczkowcem:) Gdy jest rano rosa jest na trawie to panienka nie chce biegać po trawce tylko chodzi po chodniczku lub po ścieżce:evil_lol: . Jak Gun nie chce się bawić to przychodzi i skarży się - wskakuje na mnie i daje znaki tajmne. A czosnek moge stwierdzić bardzo lubi - sparwdzone dwukrotnie, smakoszka:diabloti: :lol: . Ale owocki są beee - warczy na nie:lol:
×
×
  • Create New...