Mogę ja, jeśli nikt nie zgłosi sprzeciwu. Przed chwilą dzwoniłam. Pan Paweł wyśle żonę z dzieckiem do W-wy i zostanie miesiąc. Płatność na konto siostry mu odpowiada. Chciałby zaliczkę po tygodniu pracy (rozumiem, że od 1 listopada licząc), a resztę na koniec miesiąca. Jakbyś mogła policzyć, co z tym podatkiem, to Ci będę dozgonnie wdzięczna, bo ja się do tego kompletnie nie nadaję :shake:
Kurczę, niech się teraz nic nie pos...a! No i żeby się udało te biedaczki wywieźć.
Nara. Z