Ja już mówiłam, ale powtórzę - moja koncepcja jest taka, że to niestety normalne w przypadku tak niedożywionego i zaniedbanego psa.
Moja Ada zawsze mi powtarzała, że skóra wraca do normy jako ostatnia. Wszystko ulegnie poprawię a skóra się będzie paprać długo.
Emi była naprawdę jedną nogą już na Tęczowym Moście. Przytyła, sierść się poprawiła, nawet skóra zmieniła kolor - ale zanim się wszystko ustabilizuje w środku to efekty będą właśnie takie.
Moje zdanie jest takie, żeby czekać na Dr Dembele.