Dokładnie aż wstyd kogoś zaprosić :p a teraz w week do mnie Konrad z dziewczyną przyjeżdżają :o posprzatam 10 min przed ich przyjazdem a po pol godz bedzie to samo xd
Teraz to ja tylko zamiatam (5 razy dziennie) bo szkoda mi odkurzacza zapychac tymi włosami.
Swoją drogą muszę coś położyć na ścianę w pokoju bo jest tak brudna ze masakra. I nie wiem co, bo kamień ten co jest w przedokoju jeszcze został ale nie bardzo pasuje chyba , tapeta też nie wiem jaka bo też mi się nie widzi. A malować bym musiała co miesiąc ...
W sumie rotek ma podobna sierść do labka. Jeśli się u Was sprawdza (nie ucina sierści ? ) to może zaryzykujemy ? tylko który dokładnie ?
Bo ja już nie wyrabiam. Pozamiatalam , psy się bawiły 10 min i znowu pełno sierści. Jakbym miała dwa tak liniejace psy to bym zwariowala. :p
Brando też dupe wszędzie wcisnie :P
Co do furminatora to się już długo zastanawiam nad nim, tylko słyszałam że ucina sierść a tego bym nie chciała... Nie mam od kogo pożyczyć i sprawdzić a tak w ciemno szkoda mi wydać tyle kasy.
No tragedia z nimi :P a jak już ja prowadzę to słyszę ciągle "nie tak szybko. Hamuj. Kierunkowskaz. " itp a jak już wysiadamy to jest "jesteś najlepszym kierowcą kochanie" :P
Teraz nie jest to najlepszy moment :) dopiero co zaczęłam pracę , czekają nas remonty no i nie wyobrażam sobie ogarniać dom, dwa psy , a do tego dziecko jeszcze :) jak się to wszystko ustabilizuje to wtedy pomyślimy :)
Będzie pusto :P górny mi absolutnie nie przeszkadza , gorzej z dolnym :)
A co do psich spraw... Brando straaaaaasznie linieje. Mogłabym go czesac całymi dniami. Nie wspomne o kanapie czy podłodze (odkurze a po pół godz jest znowu tragedia) :P już zapomnialam jak to jest mieć tak liniejacego psa :P
No czasem tak jest.
My raczej nie obchodzimy walentynek.Na pierwsze to jakieś drobne prezenty sobie podarowalismy a tak to raczej traktujemy ten dzień jak codzień ;) prezenty możemy dawać sobie zawsze tak samo iść na kolację czy do kina :)
Kamil mi ostatnio coś zaczął wspominać że może trzeciego psa kupimy ... Ale wybilam mu to z głowy.
Zdjęcia piękne :) mieliśmy dzisiaj tam jechać ale Kamilowi się nie chciało i pojechałam sama do lasu :)
Fabian to taki mały kierownik :D