[quote name='Acctiually']No witam witam was:hand:
No wiesz co Ania szczerze to u Bona nie najlepiej...
Wczoraj na polu spotkaliśmy młodego amstafa który się bawił z Bonem.Na początku bawili się SUPER potem Bono nie miał siły położył się no i ten skakał po nim...i się zaczęło ta małe bestia wgryzła się w szyję Bona i tak zaczęła szarpać...facet szybko poleciał po niego i odciągnął.Na początku Bonowi nic nie było..ale jak doszliśmy do domu poprostu ja nie wiem co się stało,Bono jest strasznie smutny,nie bawi się,i często siada.Wybadałam go całego czy nigdzie go nie boli ale nic.I nie wiem co mu jest,chyba jutro ide do weta jak się nie poprawi.[/quote]
Będzie dobrze ;*
To byl pewnie w ten dzień taki "szok" .. a jak już merda ogonkiem i się bawi to jest dobzre :razz: