U mnie były już 2 psy jeden kundelek przygarnięty, a drugi w typie ON. Wcale sie nie dziwie rodzicom, że nie chcieli sie zgodzić najpierw na 3 psa-yorka. Było o wiele łatwiej, bo psiak mały, czyli mniejszy problem-chociaż nie do końca. Moich rodziców nie było wcale tak trudno przekonać, bo chyba tez bardzo chcieli tego psiaka[oczywiście nie przyznali sie]. Takie przekonywanie stałoby jednak w miejscu gdybym nie zaczęła sama zbierać kasy na psa. No i przez jakiś rok uzbierałam prawie całą sumę. pojechaliśmy na wystawę do Łodzi i przywieźliśmy ze sobą małą kuleczkę.