nie mam pojęcia co robić, dla niego powrót do schroniska to najgorsze co może się stać!
nie wiem, może ten kaganiec to dobry pomysł, może jak są w domu, to niech próbują go zamykać na chwile samemu, przyzwyczajać ze jest sam i za dobre zachowanie nagradzać, Jakieś chociaż 30 minut przed wyjściem z domu niech na niego nie reagują, nie mówią, nie głaszczą itp. to się chłopak trochę wyciszy, przedewszystkim nie może się bawić przed wyjściem domowników...