jestem w szoku co się dzieje...panna powinna sama ją przywieźć!!a jeszcze nie wiem jak to było z transportem suni do niej!!!jak psa nie chce to niech koszty poniesie!!!jestem smutna i zła z tego powodu - rozkochali ją w sobie i oddają - Dla mnie to jedna wielka ściema z tą matką....to są nieodpowiedzialni ludzie moim zdaniem...co to znaczy, że się mamie nie podoba.Dziewczyna jak brała psa to dobrze wiedziała, jakie obowiązki na nią spadną....i nie powinna zrzucać ich na matkę, która ma prawo się denerwować, ale powinny to uzgodnić wcześniej...Szkoda mi suki...i co dalej??wraca do Łowicza??