ja mam z 80 na kompie, włączę sobie jakis triller albo horror, zaczęłam oglądać film Antychryst mojego ukochanego reżysera Larsa von Triera, obejrzałam do połowy, ale to film do prawdziwego oglądania, a nie podczas robienia pierogów....rodzice stracili małe dziecko i matka próbuje dojść do siebie, pomaga jej mąż terapeuta......odbieram to osobiście i płaczę przy tym, ale obejrzeć muszę, może przed snem dokończę....uwielbiam filmy Larsa - mam całą kolekcję prawie..horrorek sobie włączę