-
Posts
24578 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Rudzia-Bianca
-
No i jeszcze 3 zdjęcia, bo Gucieniek nie bardzo lubi być modelem, nie bardzo mu się taki zawód podoba a i aparat go dość stresował , więc tylko dla upamiętnienia chwili ;) [CENTER][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-QMwMwxqijvA/Tx8ExF0GKTI/AAAAAAAAHNU/8-ldA20XRLk/s640/P1430454.JPG[/IMG] maleńkie przerażenie ... [CENTER][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-a3SbvqiDe_w/Tx8EyfiBPOI/AAAAAAAAHNc/bQ9GglK-mIk/s640/P1430455.JPG[/IMG] hmmm ona jest fajna, chyba się z nią przywitam [CENTER][IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-jOFnkmPMHY4/Tx8E0o4Sc4I/AAAAAAAAHNk/xQ183K20JIs/s640/P1430456.JPG[/IMG] już jestem twój, tylko nie przestawaj :) [/CENTER] [/CENTER] [/CENTER]
-
No to jeszcze raz , Gucio Gustaw Wyjcem zwany pojechał dziś leczyć skołotane nerwy w psim SPA w Glichowie . Nie bardzo na początku rozumiał o co chodzi i gdy przyszłam mu oznajmić radosną nowinę -pokazał mi swe przepiękne uzębienie wydając z siebie nieludzki a nawet nie psi jazgot , niepowiem ma duma została ubodnięta - jak to nie poznajesz mnie ... Za chwilkę jednak pojawiły się Wybawicielki, które oczywiście Gutosław również przywitał po swojemu ;) czyli niezbyt cicho przede wszystkim i dość mało elegancko . Ale dość szybko się połapał , że nie z Nimi takie numery i hmmm nawet się uspokoił , mały zdrajca ...a po chwili leżał u stóp Moniki z minką głaszcz mnie głaszcz no jeszcze :) No i nadszedł moment pożegnania i w pewnych oczach łezka się zakręciła, no bo niby taka wredota a jednak słodki Gucinek, no przecież nie zawsze był taki wredny, czasem był słodziutki i kochany , ech te pożegnania ... Ale oprócz łezki w oku zapanowała atmosfera ulgi wielkiej i perspektywy ciszy dobiegającej z przesławnej już piwniczki i wizja że jutro pacjenci zostaną normalnie osłuchania gdy będzie taka potrzeba bez dodatkowych wyjących efektów ;) No i nadeszła ta chwila, drzwiczki samochodu się zamknęły i pojechali , Gutek nawet nie zerknął w naszą stronę ;) Nie ukrywam że niepokój mnie ogarnął, przed oczami mignęły obrazy psie SPA w Glichowie oaza spokoju nagle zostanie atrakcją turystyczną, spa w którym straszy wyjec , wyobrażałam sobie tez wyjące auto mknące od Myślenic , ale obiecałam sobie że nie będę natarczywa, niebędę dzwonić od razu nie będę głowy zawracać , no bo przecież ja zamęczyć mogę ;) i nagle jak balsam na me wizje sms - w domu cisza, mały nie szczeka No ale w sumie to ja wiedziałam że tak będzie jak po kilku minutach Gutek u nóg nowej Ciotki uwalił się z uwielbieniem w oku :)
-
[quote name='savahna']Strasznie żal tej Pani i psiaka żal. Co za IDIOTA bezduszny. Rudziu, ja oczywiście ogłoszę psinę , jak tylko coś wkleisz. Tylko dlaczego ja się o takiej potrzebie dowiaduję od mojego TAJNEGO AGENTA?!!!:cool3::cool3::cool3: Nie wchodzę codziennie na ten wątek i mało brakowało a by mi umkło.:razz: Na szczęście Agent W. czuwa.;) Edit: Miałam jeszcze pytać: [B]Dziki[/B], co z Trufelkiem?! Bo chyba mi się jego wątek wykasował.... W domku swoim czy jeszcze Wam się po katach obija?![/QUOTE] Wielkie dzięki, bardzo liczę na Twoją szczęśliwą rękę :) Dziś mi się już nie udało zdjęć zrobić Kumplowi . Za to u Gucia wielkie zmiany :)ale o tym za chwilkę bo mi dwa razy zjadło post ....
-
[quote name='weszka']Nieszczęścia jak widać chodzą parami :( Niestety nie mam jak konkretniej pomóc poza byciem tutaj i wysyłaniem dobrych myśli. A co do DT u Sylwii w Krakowie o ile to ta o której myślę (a jak sądzę to ta) to mam zgoła odmienne i bardzo negatywne zdanie. No i dbaj o siebie kobieto! Bo inaczej dogo nie będzie miało z ciebie pożytku ;)[/QUOTE] No dobrze ze tylko parami , bo aż truchleję że znowu coś się znajdzie i teraz to już naprawdę nie będę miała co zrobić :( [quote name='dziki.nomada']Trzymajcie się, pieski kochane! Między jednym a drugim telefonem od klienta - zaglądam.[/QUOTE] Oby telefonów było jak najwięcej :) [quote name='ang']dzięki, już prawie ok, ale jak usłyszałam na Langiewicza w dziecięcym, że w nocy nie zrobią usg bo nie ma radiologa, to mi się nagle zachciało wyprowadzić z tego pięknego kraju.... a jak psinki?[/QUOTE] Ang wszędzie dobrze gdzie nas nie ma;) Moja przyjaciółka wyjechała do pracy w Szwecji jako lekarz . Pracuje w miasteczku wielkości moich Myślenic , w takim powiatowym szpitalu mniej więcej . Opowiadała mi że tam w weekend jak przyjedziesz np ze złamaną ręką, a złamanie nie zagraża twojemu życiu , to zostajesz zabezpieczona środkami przeciwbólowymi do poniedziałku, bo radiolog też człowiek i wolne musi mieć i po weekendzie stawiasz się do nastawienia i dlaszego leczenia itp. Przypadki trudniejsze ( bardziej niebezpieczne itp ) kierowane są w weekend do większego szpitala w pobliżu , gdzie ma stale dyżur radiolog . Podobnie z innymi badaniami . Ech nie chorujcie ... A teraz wieści od łotrów ;) Gucio jutro o tej porze powinien byc już hoteliku, mam nadzieję że wszystko pójdzie sprawnie . Rano zadzwoniła do mnie pani , że Kumpel to może być jej Puszek. Umówiłyśmy się na spotkanie , niestety już wiedziałam ze Kumpel nie reaguje na imię Puszek ale dla świętego mojego sumienia poszliśmy na spotkanie i załamałam się :( Wyszła do nas zapłakana starsza pani, z ogłoszeniem w ręce a raczej dwoma ogłoszeniami, moim i swoim że szuka Puszka. Puszek zniknął jej we wrześniu z działki przy osiedlowej . Puszek zupełnie niepodobny do Kumpla . Ale pani z łzami w oczach przepraszała mnie że mnie ściągnęła, ale mówi że myślała że może zdjęcie źle wyszło , albo że zdarzy się cud i to jednak jej Puszeniek . Świadkiem naszej rozmowy , była kobieta , która widziała w sobotę jak rozwieszałam ogłoszenia i wtedy chwilę rozmawiałyśmy o Kumplu . Pani też psiara , opowiadała o swojej znajdzie z pokręconą psychiką i bolała bardzo że nie ma warunków na drugiego psa . Jak odeszła pani Puszka, to ta pani zawołała mnie i mówi mi że cała okolica szukała z tą kobietą Puszka, że bardzo to wszyscy przeżyli , ale najgorsze jest to że dowiedzieli się że to prawdopodobnie syn tej kobiety który nie lubił psa pozbył się go i nikt nie potrafi tego tej kobiecie powiedzieć, nikt nie ma serca ... Straszne to było przeżycie dla mnie :( Przy okazji Gutka i Kumpla, po raz pierwszy zaangażowałam się w myślenickie forum, chodzę z Kumplem i pytam ludzi czy go nie poznają i jestem niesamowicie zaskoczona takim pozytywnym odezwem ze strony ludzi, nie spodziewałam się czegoś takiego powiem szczerze ... A co do Kumpla, jak już byliśmy blisko weta po spotkaniu poszliśmy się odrobaczyć , wyczyścić gruczoły bo Gucio taki wygięty dziwnie chodził ( oj było co czyścić ;) ) I muszę to napisać - Kumpel to psi ideał . U weterynarza zachowywał się świetnie, na spacerach jest bardzo pozytywnie nastawiony do wszystkiego co się rusza, trochę ciągnie na smyczy ale to jest całkiem do opanowania a zresztą wychodzimy tylko na dwa niezbyt długie spacery , cały dzień siedzi w kojcu więc ma prawo trochę poszaleć . Ktoś kto adoptuje Kumpla, bo nie liczę że znajdzie się właściciel , będzie miał w nim wiernego przyjaciela i wiele radości . Dziś w gabinecie powstał plan 30 stycznia Kumpel idzie na odjajczenie i jako rekonwalescent będzie mógł zostać kilka dni w gabinecie jak nie będzie wył ;) Więc jak tylko nic się nie namiesza to widmo NT odwleczone o 2 tygodnie . Czy ktoś mógłby mi pomóc z ogłoszeniami ? Ja ogłosiłam na gumtree i tablicy i na naszym lokalnym myślenickim forum. Musze mu tylko lepsze zdjęcia zrobić i tekst jakiś wymyślić . Może jutro mi się uda,jak wyekspediuję Gucia do hoteliku . Oby wszystko się tylko udało ...
-
Piękny wyrzucony szczeniak / już w DT / szukamy DS
Rudzia-Bianca replied to ang's topic in Już w nowym domu
[quote name='dziki.nomada']Trufel został z Yzmą i Weroniką w domu, a ja musiałam pojechać do rodziców. Podobno wył przez godzinę po moim wyjeździe, bo to zawsze ja z nimi byłam, a Weronika wyjeżdżała często do Krakowa. Chyba będzie kłopot z oddaniem go komukolwiek... Albo musimy go zacząć przyzwyczajać do zostawania z obcymi, albo... Ale ciii... Bo jeszcze tak naprawdę o tym nie rozmawiałyśmy.[/QUOTE] Hehehe ja tak coś czułam że to się tak skończy hehehe ;) -
Ufff no to przebrnęłam przez wątek ;) Coś już na temat Adibka wiem . Z panem rozmawialiście już pewnie dokładnie, wie o problemach zdrowotnych psa ? Czy pies jest na specjalnej diecie na lekach , wymaga stałej opieki weta ? ( co do wyników to mam pytanie czy badania były robione w gabinecie weterynaryjnym czy w ludzkim ? Wiem że niektórzy weci nie mają swojego sprzętu i wysyłają do ludzkich laboratoriów , maszyny mogą być inaczej skalibrowane , sama miałam przypadek z moją Bianą że w badaniach wyszło że amylaza trzustkowa jest przekroczona prawie 1000% okazało się że badanie było robione w ludzkim lab. i podane wg norm ludzkich ) To czekam na info ze mogę się umawiać , prosiłabym jeszcze na pw dane pana ( imię nazwisko i adres ) jak już będziecie miały :)
-
SZNAUCEROWNIA czyli PIEPRZNA GALERYJA. Cóż za Ekstrawagancja!
Rudzia-Bianca replied to weszka's topic in Galeria
Prześliczne są te duże dzieciaki :) -
Milka po przejściach- MA SWÓJ WSPANIAŁY DOM
Rudzia-Bianca replied to masza44's topic in Już w nowym domu
Ależ ona jest piękna :) -
[quote name='wojtuś']No i proszę, pracowita Cioteczka:) A Kumpel, taki biedak i fajny Psiak, może jednak ktoś się odezwie, ktoś komu się zgubił.[/QUOTE] Liczę na to cały czas . Doplakatowaliśmy dziś miasto , mam nadzieję że jak ktoś go szuka to już nie ma okolicy gdzie choć jeden plakat by nie wisiał . Kumpel wczoraj , jak przechodziliśmy po osiedlu dostał od pani która wyrzucała stare legowisko właśnie legowisko ;) i już mu cieplej w doopinkę :) To strasznie miły pies, na spacerze spokojny, trochę ciągnie ale zdecydowanie mniej niż mój Bazyl , można z nim wszędzie iść zachowuje się naprawdę dobrze. Do psów bardzo przyjaźnie nastawiony , dziś z jednym nie mogli się sobą nacieszyć . Poznaje mnie już bardzo dobrze , skacze z radości jak wchodzę do boksu , rozdaje buziaki . Chciałabym mu najlepszy dom znaleźć . U Gucia będę dopiero we wtorek , trzymajcie kciuki żeby wszystko z tym hotelikiem się ułożyło, żeby Gutek nie był zbyt wredny ;) [quote name='ang']ja się tylko zajrzałam usprawiedliwić, że nie piszę, ale dzisiejszą noc spędziłam z córką w szpitalach różnych, a że sama mam grypę - tak więc chodzę po ścianach; ale zaglądam i jakby co - jestem:)[/QUOTE] Ang mam nadzieję że nic poważnego, trzymajcie się cieplutko i zdrowiejcie. Jak już będą jakieś konkretne decyzje i kwoty konkretne padną będę się na pewno odzywać :)
-
[quote name='wojtuś']Gucio i Kumpel - ładnie Małgosiu zmieniłaś tytuł wątku, nie martw się i jak możesz poleguj w łóżeczku - wygrzewaj kręgosłup:)[/QUOTE] Hej Wojtuś, 3 dni to za długo dla mnie , dość lenistwa . Już mnie dziś nosiło ;) A i Kumpel się bardzo ucieszył jak mnie zobaczył, niesamowite jest to jak pies się szybko przywiązuje do człowieka . A jaki ze spaceru był zadowolony . Dobrze ze nie ma mrozów bo on w kojcu , niby zabudowanym ale i tak zimno :(
-
[quote name='erka']Rudzia , juz i tak sie martwiłam, że nie widzę Cie na dogo, a Ty jeszcze sie wywracasz:cool1:. Wracaj szybko do zdrowia, a o psiaki się nie martw, jakoś damy radę wspólnymi siłami:). Pisałaś,że będziesz rozliczać jakiś bazarek na kieleckie psiaki, to proponuję ,żebyś go przeznaczyła na te dwie bidy.[/QUOTE] A taki mały kołowrót mi się zrobił ( najgorsze było to że Bianeczka znowu chorowała , ale już wszystko ok ) i na dogo już mi doby brakowało i od tego pośpiechu orła wywinęłam, ale dziś odzyskałam chyba zdolność poruszania się więc poplakatowałam Myślenice ;) A bazarek rozliczymy zgodnie z przeznaczeniem czyli na Kielce . Guciowi zabieg opłaciła moja przyjaciółka , a Kumpel dostał po wielkiej zniżce 3 kg karmy od naszych pań wet ( pisałam już że są najlepsze ;) ) więc nie mamy jakiś wielkich długów . A na hoteliki będziemy bazarkować .
-
[quote name='paoiii'][B][COLOR="red"]JEŚLI KTOŚ MOŻE TO PROSIMY O GŁOSY NA KRK SCHRONISKO: [url]https://www.facebook.com/Eksperci.Tesco?sk=app_293130837399609&ref=nf[/url] ZOSTAŁY 4 DNI DO KONCA AKCJI![/COLOR][/B][/QUOTE] Zagłosowane :)
-
Gucio nadal w gabinecie , czeka na przełomowy wtorek, tak chciałabym żeby zachowywał się tam normalnie , żeby pani Monika stwierdziła, ze to całkowicie adopcyjny pies . Natomiast czarnulek z zakopianki roboczo dostał imię Kumpel, chodziłam z nim dziś po Myślenicach i rozwiesiliśmy 30 plakatów licząc że ktoś go rozpozna , ale niestety nikt nie kojarzy takiego psa :( Kumpel jest super psem, nawet nieźle idzie na smyczy, do psów merda ogonkiem, ani raz na żadnego nie szczekał . Do ludzi przytulaśny choć na początku z pewnym dystansem, trochę boi się przejeżdżających samochodów .
-
No i niestety czarnowidztwo ang się spełniło- wystraszyli się państwo :( mam nauczkę żeby nic za wcześnie nie pisać . Obiecali jednak pomoc w szukaniu domu dla Gutka No ale kciukanie, czary, magia i inne sposoby zakręcania trajektorii losowej Gutosława mile widziane ;)
-
Ja już nic nie pisze żeby nie zapeszyć , kciukajcie, energię wysyłajcie, czary odprawiajcie i co tam jeszcze trzeba a ja idę zalęgnąć w łóżku bo mi kręgosłup przypomina że chory ...
-
A ja proszę o kciuki, wielkie kciuki - odezwała się dziewczyna z Myślenic której chłopak jest zainteresowany adopcją Gucia, o matko ręce mi się trzęsą z wrażenia. Jutro umówiłam się na wizytę u wyjca żeby panie dr opisały dokładnie jak się nim opiekować, jakie są realne szanse na jego normalność itd. , główny zainteresowany pan jest na zajęciach na uczelni przez weekend i decyzje ewentualne zapadną w poniedziałek . Proszę o magiczne dogo kciuki ...
-
[quote name='wojtuś']Ang dzięki:) Już rozeznałem i nie jest źle, duchowego i finansowego wsparcia będziemy potrzebować i My i Psiaki;) Trzymam kciuki za Gutka - Wyjca, by jednak pokazał się z dobrej strony:) Fajna ta Szkoła dla Psów, zajrzałem na stronkę, i Małgosiu to k. Myślenic - też super:) Rozmawiałem też z p.Bożenką z Niepołomic: [URL]http://www.pensjonatpupila.pl/[/URL] Opowiedziałem o Gutku i jakby co, to znajdzie się miejsce dla niego. O biduli z Zakopianki pomówię w niedzielę z hotelikiem, bo zawozimy po południu z maszą44 oddaną z adopcji Milkę;) Cena za małego Psiaka to 12zł/doba. Małgosiu coś Ty ...... sama nie możesz zostać:)[/QUOTE] [quote name='ŚWIAT']A ja znowu podrzucę, cobyście czuli że i Podbeskidzie trzyma kciuki za psiaka, hej:)[/QUOTE] I od razu raźniej człowiekowi na duszy :) Mam nadzieję że Wyjec się spisze , a czarnulka z zakopianki ktoś szuka . W poniedziałek oplakatuję jeszcze raz Myślenice , kolega z pracy mówił mi że widywał straszą panią z podobnym psiakiem , a wiadomo starsi ludzie nie zawsze mają dostęp do internetu. Może ktoś go szuka .
-
[quote name='ang']Rudzia, to informuj na bieżąco, zwłaszcza jak będzie potrzebne coś na cito:) a co z drugą psinką (tą z Zakopianki)?[/QUOTE] Będę będę oczywiście :) Drugi psiak jest bezpieczny do 31 stycznia , mam nadzieję że nic się nie wykicha . Na razie oplakatowałam Myślenice , dałam ogłoszenia na lokalnych forach i łudzę się że ktoś go szuka ... A jak nie to nie wiem nie mam pojęcia co z nim zrobię :(
-
[quote name='wegielkowa']Rudosława, jak będzie w hoteliku - dorzucę się.[/QUOTE] Bardzo dziękuję :) [quote name='ewu']Znalazłam coś takiego, kontakt przez tę stronę [URL]http://tablica.pl/oferta/hotelik-dom-tymczasowy-dla-zwierzat-IDyVA3.html[/URL] a jeszcze coś takiego: 15 zł to nie stała cena.Pisałam,że do dogadania. Małego psa mogę wziąć za np.8zł ,dużego za 10 i myślę,że też będzie ok. Zresztą jeśli ktoś byłby zainteresowany to nie widzę przeszkód żeby napisał swoją cenę [IMG]http://www.dogomania.images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] To jest wpis na dogo podaję link do strony [url]http://www.dogomania.pl/threads/219594-P%C5%82atny-dom-tymczasowy.-Okolice-Krakowa[/url][/QUOTE] Wydaje smi się że ten drugi hotelik może być przyszłościowy dla takich bid ;) wiadomo jest jak się zaczyna . Trzeba by go sprawdzić :) [quote name='ang']ewu - ja też widziałam oba:) ale w pierwszym "Warunkiem jest akceptowanie innych zwierząt", wątpię, zeby w grę wchodziło chore zwierzę, ale może...a ten drugi - z dogo - wydal mi się...hmmmm...dziwny?[/QUOTE] [quote name='wojtuś']Późno wróciłem i dzisiaj juz nie podzwoniłem, ale po rozmowie z Małgosią wiem, że dobry byłby DT domowy -mam namiary na dwa - p. Sylwia w N.Hucie DT domowy 300 zł/mies bez karmy, - hotelik w Niepołomicach u p.Bożenki z miejscami w kojcach i miejscem w pokoju w domu (ceny na razie nie znam) [url]http://www.pensjonatpupila.pl/[/url] i [URL="http://www.hotelamok.pl"]www.hotelamok.pl[/URL] u Iwonki w Iwanowicach (miejsca w kojcach 300/mies) Rozeznam już jutro;)[/QUOTE] [quote name='ewu']Nie mam pojęcia , staram się pomóc. Mam wrażenie,że ktoś stawia pierwsze kroki i nie wie jak to zrobić. Ja mam teraz psiaka z Pszczyny w dt , który też zaczyna i jest wspaniały. Ale do niepewnych miejsc nie wolno oddawać pieska. Musi być dobre i bezpieczne. Trzymam kciuki za bidusia.[/QUOTE] [quote name='ang']jasne, wiem, ja też, jak każdy coś tam wymyśli od siebie i powymieniamy się poglądami, to może się coś z tego urodzi:) wojtuś, to daj znać, mnie się wydaje, że wspólnymi siłami i bazarkami Rudzi (oczywiście jeśli będzie miała możliwości ich robienia, to tylko taka moja cicha [I]ajdija :cool3:[/I]) dźwigniemy; choć ja akurat mogę tylko wesprzeć duchowo i trochę finansowo, bo w hotelikach mało zorientowana jestem[/QUOTE] Tak jest , ang damy radę . Mam całą masę super fantów od przyjaciółki , bazarki na pewno na biedaka będą byle tylko wyjec okazał się refolmowalny i chciał współpracować :) Bardzo Wam wszystkim dziękuję za wszelką pomoc , bo ogarnęlł mnie powiem szczerze po raz pierwszy odkąd robię cokolwiek z psami jakaś panika i beznadzieja że nie poradzę sobie , każde dobre słowo się liczy :) . Zapomniałam wkleić stronę gdzie Gucio będzie od wtorku się testował [url]http://www.psia.szkola.pl/[/url] Pani Monika przyjedzie po niego :)
-
Gucio do wtorku zostaje w gabinecie ( nie wiem jak ja mam wychwalać ;) nasze panie Dr za cierpliwość do mnie - to wcale nie jest lizusostwo ;) ) , we wtorek popołudniu na tydzień jedzie do hoteliku w Glichowie . Gdzie przez tydzień w domowych warunkach przejdzie test osobowości ;) i zachowania . Ponadto pani prowadzi szkołę dla psów i obiecała przez ten tydzień popracować nad wyjcem . Dalsze losy Gutka w jego łapkach . zobaczymy co przez ten tydzień wymyśli ;) Pani Monika już poznała wyjca w gabinecie i wie co ją czeka ;) Na ten tydzień potrzebna Gutkowi będzie tylko karma po tym tygodniu będziemy wiedzieli co dalej, czy są szanse że to normalny adopcyjny pies, czy może tam dłużej zostać i jakie będą koszty . Mimo wszystko nadal proszę o rozglądanie się za czymś na wszelki wypadek dla wyjca ;)
-
[quote name='ang']o matko....[/QUOTE] No właśnie o matko, psisko wygląda jak 7 nieszczęść, ale to młody ok. 4 letni psiak, po 2 dniach strachu lepi się do mnie jak swój , merda ogonem i jest strasznie sympatyczny . Muszę mu tylko lepsze zdjęcie zrobić jak się w końcu ruszę z domu .