Jump to content
Dogomania

Rudzia-Bianca

Members
  • Posts

    24578
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Rudzia-Bianca

  1. Odpisałam Pani z ogłoszenia. W międzyczasie dzwoniła inna pani z Krakowa zainteresowana Sky'em - ma się zastanowić ewentualnie nad Bellą lub Donną ale raczej chciała coś kudłatego ;)
  2. [quote name='Agnieszka103']Zapytanie przekierowane na powyższy adres[/QUOTE] Zaraz odpiszę :) [quote name='Avilia']Ale Sky w lecznicy już nie może siedzieć!Miałyśmy powiedziane,że w tym tygodniu mamy go zabierać.Musiałby się znaleźć dla niego inny transport na już,a chętnych brak.Ja nie widzę innego rozwiązania jak tylko przewieźć ich jutrzejszym transportem. Czy Bella i Donna wejdą-trudne pytanie.Wydaje mi się,że będą bardzo ściśnięte.O ile w ogóle wejdą. Jeżeli transportera nie znajdziesz to ewentualnie podjedziemy do Myślenic,ale na Kraków pchać się nie będziemy.Musi ktoś Sky'a z Myślenic odebrać.[/QUOTE] Olu mam tylko możliwość pożyczenia transporterka, takiego większego niż na kota nie wiem co to za rozmiar, panie dr stwierdziły że dwie Dafi by się tam zmieściły - a Bella i Donna chyba są mniejsze od Dafi ? Ale na Sky'a nie mam już nic :( To może przyjeździe do Myślenic jak dacie radę , towarzystwo zostanie w lecznicy a Kraków odbierze Sky'a . To już jakoś tu na miejscu zorganizujemy . [quote name='FLY']Proszę o konto dla maluszków zaraz zrobię przelew,bo z tego co zrozumiałam to Sky;ek opuści lada chwila lecznicę i trzeba zacząć spłacać ich dług?[/QUOTE] Już wysyłam :) Ślicznie dziękujemy w imieniu maluchów :)
  3. [quote name='Agnieszka103']Na jaki adres mogę przesłać zapytanie, które otrzymałam na tablica.pl?[/QUOTE] [email][email protected][/email]
  4. Kurde o tym nie pomyślałam ... Może rzeczywiście lepiej nie ryzykować i skoro i tak jest problem z transportem Sky'a do Krakowa to niech on zostanie w klinice ? A Wy pojedziecie z dziewczynami bezpośrednio do Wadowic, ja już przegląd im zrobię . To nic nie da 2 min przed wyjazdem, ani ich nie odrobaczycie ani nic się nie zrobi , ja je wezmę do naszych pań wet . Zwłaszcza że nie wiem czy mnie uda się załatwić 3 transporterki . No i właśnie czy Bella i Donna wejdą w razie czego do jednego transporterka takiego większego trochę od kociego czy nie bardzo ? Bo muszę coś skombinować bo mój gdzieś w świecie został ...
  5. [quote name='Ziutka']łoooo...śliczniusie są :loveu: cudeńka, ajjj :loveu:[/QUOTE] No tak myślę że może bez wielkiego uszczerbku dla Twej czarodziejskiej mocy uda się im wyczarować najlepsze domy ;)
  6. [quote name='Ziutka']No mam nadzieje, ze działają :) Czasami tak było, że jak miałam psiaka ogłaszać, to zostawał w dt, albo o dziwo ktoś dzwonił, ze starych ogłoszeń :cool3: Szczeniaczki ogłoszę, nie ma [I]probljema :eviltong:[/I][/QUOTE] Muczios gracyjas :) Jak tylko będą u mnie i będą nadawały się na sesyjkę foto zastukam do Ciebie :) Takie cudeńka :) Donna [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images10.fotosik.pl/1137/19a0d51245fe3055med.jpg[/IMG][/URL] Bella [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images10.fotosik.pl/1137/501c4052f596002fmed.jpg[/IMG][/URL] No i jak się nie zakochać :)
  7. [quote name='marta-t']Myślenice już bardziej w naszym zasięgu.[/QUOTE] Tak myślałam ;)
  8. [quote name='marta-t']Dziewczyny, my mamy kolorowy zawrót głowy, więc do Wadowic nie jestem w stanie pojechać. Jeszcze rano zadzwonię do koleżanki z Żywca, czy nic się nie udało załatwić w sprawie transportu. Zobaczymy jak szybko się potoczy sprawa ze Sky-em. Na pewno będziemy w kontakcie.[/QUOTE] A do Myślenic ? Mogę go zabrać do Myślenic z Wadowic , ale musiałby go ktoś w czwartek zabrać ...
  9. Przeklejam z wątku tymczasu pani Kingi ... Rozmawiałam z panią Kingą , oddanie Ryśka absolutnie nie wchodzi w rachubę ... Rysiek już jest domownikiem i nie po to go adoptowali żeby przy problemach oddawać - taką odpowiedź usłyszałam ( Ta kobitka od razu mi się na wizycie pa spodobała ;-) ) . Ja niestety nie jestem w stanie zdiagnozować problemu, pani czyta sama i próbuje z Ryśkiem i dziećmi ćwiczyć . Nie wiem czy zdecydują się na spotkanie z trenerem . Podejrzewam że w obecnej sytuacji kiedy mają na głowie ślub, remont mieszkania i dziecko w drodze może po prostu na to nie być kasy ...Pani mi tego nie powiedziała ale, wiadomo jak jest ... Ale to nie koniec ;-) Rozwiązanie jest takie pani na początku maja przenosi się do swojego mieszkania ( na przeciwko domu rodzinnego ) jeśli Luka nie znajdzie do tego czasu domu to Luka idzie z panią do nowego domu, a Rychu zostaje z mamą pani i sunią Psotką do której jest już bardzo przywiązany :smile: Pani prosiła o pomoc w szukaniu domu, ale nie jakoś intensywnie ;-) więc myślę że zostaniemy na tych ogłoszeniach które są , ewentualnie jak dostanę nowe zdjęcia to dorobię kilka . Ale mimo zapewnień pani że nie przywiązała się jeszcze do Luka , że nie traktuje go jeszcze jako swojego to coś mi się zdaje, że musiałby to być dom ze złotymi miseczkami żeby go oddała ;-)
  10. [quote name='Ziutka']Zrobie wsio co w mojej mocy - w mocy Czarownicy ;) Wyróżnie mu tez tablice i moruska, mam nadzieje, ze ktoś się zakocha :)[/QUOTE] Czarownico Ziuteczko Twoje czary na prawde działają :) Na razie nie będziemy więcej ogłaszać Luka.Ale skoro masz taką dobrą rękę Czarodziejko , to w czwartek prawdopodobnie przyjeżdżają do mnie szczeniaczki 2 na tymczas- poprosiłabym Cię o poczarowanie w ich sprawie ;) Przejdą tylko przegląd techniczny i jakieś zabiegi kosmetyczne, zrobię im sesję foto i zgłoszę się pod Twój kociołek magiczny :) [quote name='ang']czyli nie jest tak źle, jak się mogło zanosić;)[/QUOTE] Ufff ;)
  11. [quote name='Bambino']Dziewczyny, to jeśli już taka decyzja, to ok. Ja zabrałabym z pszczyny tę malutką Funię, która niedawno trafiła do schronu. O dom dla niej pytała Paulinken[/QUOTE] Ha i kolejnej bidzie się uda :)
  12. [quote name='Avilia']Oki. Jutro postaram się wszystko ustalić i obmyślić. W razie co będę do Ciebie dzwonić;)[/QUOTE] Jasne :) Gdybyś nie mogła się dodzwonić, bo u mnie kicha z zasięgiem oddzwonię .
  13. [quote name='iwoniam']rudzia - napisałam na watku Rysia i Romusia ale teraz tu doczytałam calosć sytuacji, jak będzie bardzo źle to dawaj znać na PW.. może coś będę w stanie pomóc, mój jedyny koszt pomocy to zwrot za paliwo, bo niestety ja przy całym zoo uratowanym z Olkusza mam niesamowite koszty ostatnio i sama pożyczam.. Pani będzie raźniej, bo ja też w ciązy ;) heh pozdr ![/QUOTE] Ok dzięki :)
  14. [quote name='Gosiapk']To chyba musiałby być ten pałac pod Warszawą za 105 milionów do sprzedaży :D Skoro są tam złote klamki to i złota miska by się znalazła :)[/QUOTE] Nie wiadomo czy by to wystarczyło ;)
  15. [quote name='Gosiapk']Łoł! Ekstra wieści :) Może kiedyś zobaczymy zdjęcia ze spaceru :)[/QUOTE] Myślę że tak :) Na razie z tego co mi Magda mówiła są głownie łóżeczkowe :)
  16. [quote name='wojtuś']Super wiadomości o Malutkich :) Dzięki Małgosiu :)[/QUOTE] Hej Wojtuś :) Super prawda :) Tez się bardzo cieszę i strasznie Ci dziękuję za wizytę :)
  17. [quote name='Avilia']Tak rano na pewno nie zdążymy,bo Sky też w lecznicy,a lecznica od 9;/ A musimy go z Bielska odebrać.Jutro zadzwonię do Marty.[/QUOTE] To może ja bym się już odważyła podjechać do Wadowic ... W sumie już od tygodnia jakoś dreptam sobie . Tylko niestety , ponieważ popłynęłam w tym miesiącu z kasą na rehabilitację i leczenie to podjechałabym też za zwrot kosztów - to jest ode mnie w obie strony jakieś 70-80 km , myślę że 20 zł by wystarczyło . A gdybyś ustalała coś z Martą - to ja mam rehabilitację do 12.30 więc w Wadowicach mogłabym być ok. 13.30-14.00 w zależności od ruchu . No i tak żebym zdążyła dziewczynki do lecznicy oddtransportować ;) A i Sky'a mogę zabrać do Myślenic jeśli ktoś po niego w czwartek dałby radę przyjechać . Tylko nie wiem czy uda mi się transporterki 3 załatwić ...
  18. Rozmawiałam dziś z Magdą :) ( nie ja dzwoniłam żeby nie było że zamęczam ;) ) Sunieczki mają się świetnie, wieści na razie nie ma bezpośrednich bo rodzinka przeprowadza się do nowego mieszkania i jeszcze nie ma internetu . Sunie są ogromnymi pieszczochami :) Lulu i Misia ( ta brązowa ) są ze sobą bardzo zżyte, wszędzie razem, wszystko razem . Lady ( biała ) jest taka bardziej niezależna, dama , najchętniej siedziałaby na podusiach i czekała aż wszystko pod nosek dostanie ;) Sunie śpią w łóżkach ;) A największą furrorę robią na spacerze ;) bo już pomalutku zaczynają się uczyć spacerować na szelkach , choć zakładanie szeleczek nie jest dla nich czymś przyjemnym ;) W czwartek czeka je szczepienie . Dostawa zdjęć będzie jak będzie internet . Jesteśmy umówione z Magdą na spotkanie , Magda ma fanty na bazarek bo oczywiście już wsiąkła w dogo :)
  19. Strasznie tu cicho ... czy Bianka ma jakieś ogłoszenia ? Powinna szybko znaleźć dom, jest przepiękna , takie maluchy nie szukają długo domów ...
  20. [quote name='Avilia']Oczywiście wszystko rozumiem:) [B]Marto-t [/B]czy w razie czego jak zwolni się miejsce po Sky'u moglibyśmy upchnąć tam którąś z dziewczynek?Przeczekają do tego czasu u Rudzi. Jeżeli chodzi o transport to wszystko zależy od tego czy auto zostanie do czwartku "poskładane";) Jeżeli tak to jedziemy w czwartek. Co do miejsca-wolałabym Wadowice (muszę się skontaktować z Martą-t czy da radę ktoś po Sky'a podjechać).[/QUOTE] Hmmm to jeszcze trzeba szukać transportu z Wadowic do Myślenic, chyba że dałybyście być radę wcześnie rano żeby nasza pani dr zabrała maluchy , jak pisałam ona jedzie na 9 do pracy . I musiałabym to wiedzieć jutro żeby się z nią umówić konkretnie .
  21. Rozmawiałam z panią Kingą , oddanie Ryśka absolutnie nie wchodzi w rachubę ... Rysiek już jest domownikiem i nie po to go adoptowali żeby przy problemach oddawać - taką odpowiedź usłyszałam ( Ta kobitka od razu mi się na wizycie pa spodobała ;) ) . Ja niestety nie jestem w stanie zdiagnozować problemu, pani czyta sama i próbuje z Ryśkiem i dziećmi ćwiczyć . Nie wiem czy zdecydują się na spotkanie z trenerem . Podejrzewam że w obecnej sytuacji kiedy mają na głowie ślub, remont mieszkania i dziecko w drodze może po prostu na to nie być kasy ...Pani mi tego nie powiedziała ale, wiadomo jak jest ... Ale to nie koniec ;) Rozwiązanie jest takie pani na początku maja przenosi się do swojego mieszkania ( na przeciwko domu rodzinnego ) jeśli Luka nie znajdzie do tego czasu domu to Luka idzie z panią do nowego domu, a Rychu zostaje z mamą pani i sunią Psotką do której jest już bardzo przywiązany :) Pani prosiła o pomoc w szukaniu domu, ale nie jakoś intensywnie ;) więc myślę że zostaniemy na tych ogłoszeniach które są , ewentualnie jak dostanę nowe zdjęcia to dorobię kilka . Ale mimo zapewnień pani że nie przywiązała się jeszcze do Luka , że nie traktuje go jeszcze jako swojego to coś mi się zdaje, że musiałby to być dom ze złotymi miseczkami żeby go oddała ;)
  22. Do Wadowic czy do Myślenic byłabyś w stanie je przywieźć ? Tak jak pisałam , mogę zabrać dwie sunie na początek , przy czym jedną nie na długo :( Może jak Sky pojedzie do domu to zwolniłoby się miejsce w hoteliku - wiele też zależy od mojej Biany , jak ona będzie tolerować maluchy . Biana jest psem po przejściach i nie ukrywam że jej dobro jest dla mnie najważniejsze , jednego szczeniaka zawsze jakoś toleruje , natomiast z dwoma może być problem , więc muszę mieć jakieś wyjście awaryjne w razie draki ... Ale oczywiście na już niech przyjeżdżają obie , nie zostawimy jednej w schronie . Jeśli o mnie chodzi i miałabym jakiś wybór;) wolałabym w czwartek, zostawiłabym sunię na kwarantannę do soboty u pań dr , na przeglądzie skoro nie mogą iść do kliniki .
×
×
  • Create New...