Zbysio był dziś ze mną na spacerku. Szedł dostojnie, jednak widać, że ta łapka mu dokucza. Szliśmy sobie powoli, wąchał i interesował się wszystkim, miał ochotę cały czas kopać trawę:cool3:
Byłby wspaniałym towarzyszem dla starszej osoby, nie szarpie się na smyczy, jest dumny, że idzie u boku człowieka. I ciągle wtula ten swój pysiol w nogi. Wzruszające:-(.
Jednak coś mi się nie podoba. Zbysio trzyma głowę przechyloną w prawą stronę tak jakby bolało go ucho.
Zresztą sami zobaczcie: