Mnie tez jest bardzo przykro. Dzis mialam telefon od jakiegos oszoło
ma - gówniarza. On dzwoni w sprawie ogłoszenia. Owczarka. Pytam jakiego, a on no z ogłoszenia:mad:
Ja mówie mu ze wystawiam mnostwo psow bo jestem wolontariuszem, zeby powiedzial cos wiecej, co jest napisane w ogłoszeniu. Do tej pory nie wiem w sprawie jakiego psa dzwonił. Nie pamietam zebym wystawiała owczarka za 100 zł. Jedynym owczarkiem jakim wystawiałam był kilkuletni Iwanek. Pytam go jakiego psa szuka, a on mówi, że owczarka do roku, to sobie pomyślałam Sp........j na giełdę, głąbie:angryy:Najlepiej rasowy, młody i za darmo. Pewnie. :mad:
Był taki chamowaty, że prawie się pokłóciliśmy. Ale nie sądze, żeby to był dobry dom.