Gabi ciągle prosi, nie pozól by została tam na zimę. Czym zasłużyła sobie na taki los? CZemu nikt jej nie chce? Te kilka lat życia, które już przeżyła, skreślają jej szansę na domek? Nie wierzę. Przeciez jeszcze wiele lat życia przed nią. Może Człowiekowi sprawić wiele radości i wywołać uśmiech na twarzy. Zbliża się ciężki czas dla zwierząt przebywających w schroniskach. Może zima będzie łagodna, a jeśli nie? Tam nie ma ogrzewania, ile jest w stanie znieść to małe ciałko? Nie wiem, ale bardzo się o nią boję. Błagam niech ktoś się zlituje i da Gabi kącik w swoim domku.