Jump to content
Dogomania

martasekret

Members
  • Posts

    2530
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by martasekret

  1. Piekny chlopczyk!!! PODNOSZE!
  2. Faktycznie, musze przyznac, ze po tym wesolym buldozerku, o ktorym tyle slyszalam nie bylo sladu...nie byl kompletnie zainteresowany cala sytuacja, moze nie przypadlismy mu do gustu....ale uroczy jest;) a zdjecia chyba nie wyszly najgorsze, szczegolnie to pierwsze...
  3. Zostal, niestety.....
  4. Jasne, ze dam znac!;) do uslyszenia! dobrej nocy!
  5. Ja dokladnie tak samo wyobrazam sobie powitanie!:lol: chcialabym, zeby wniosl do naszego domu troche radosci, swiezosci...brakuje mi tego....zobaczymy, nie chce niczego obiecywac, zeby ine wyjsc na goloslowna czy psychicznie niezrownowazona (mowi jedno, robi drugie) ostateczna decyzja nie zalezy niestety ode mnie...jesli nie ja, to wezmie go na pewno ktos inny i to niebawem, ale wolalabym, zebym to byla ja, rzecz jasna;)
  6. Z mojej strony nie ma zadnej przeszkody....mama tez ma swira na punkcie psow, jesli nam sie spodoba, to nie ma co debatowac, spontaniczna decyzja - bierzemy i juz;) biedny tata, nic nie wie, co sie za jego plecami dzieje.....ciekawe, jak on zareaguje?
  7. Oki, mam nadzieje, ze uda mi sie zrobic zdjecia tej malej petardzie;)
  8. przepraszam za powtorke postu;) tak, mam aparat, moge pstryknac kilka fotek...
  9. Wybieram sie jutro z mama. Moja mama niestety ma jakies dziwne wahania, jesli chodzi o poglad na ta sprawe.....licze na to, ze zobaczywszy go, zlamie sie;) jesli jednak nie bede mogla go zabrac, to nie bede robila nikomu nadziei, niech pies trafi jak najszybciej w odpowiednie rece. Od jakiej godziny mozna odwiedzac pieski...?
  10. Tzn, masz na mysli, ze skonczyl okres kwarantanny, czy jest juz ktos chetny, aby go wziac...?
  11. Dziewczyny, wytlumaczcie mi prosze dokladnie, jak dojechac do schroniska w sopocie autem....? ja nie znam dobrze sopotu, takze prosze mowic do mnie jak do 5latki;)
  12. Ale Ty jestes piekna sunieczko! ktos musi sie w TOBIE zakochac.......!!
  13. Brazowa, a zastane Ciebie w schronisku w sobote...? jesli tak, to w jakich godzinach? niedziela nie bardzo mi pasuje...chce przyjechac z mama, ktora w ciagu tygodnia wraca z pracy o 17, wiec pozostaje jedynie sobota...
  14. Zdjec niestety nie ma, nad czym bardzo ubolewam;) piesio do obejrzenia jedynie w schronie
  15. Mam nadzieje, ze znajde w najblizszym czasie chwile, zeby go odwiedzic....jestem strasznie ciekawa tego cuda!:lol:
  16. Ale z tym wyciem, to nie jest tak, ze po pewnym czasie mu to minie...? tzn jesli dluzszy czas bedzie przebywal w domu z kims niemalze przez caly czas (np. w wakace) i dopiero po kilku mcach zostanie sam, to jest prawdopodobienstwo, ze nadal bedzie wyl?
  17. A tak, problemy z uszami, tez slyszalam...to brzmi troszku jak taka mala kupka nieszczescia...:lol: ale ja moja sunie przez ostatnie kilka mcy nosilam na rekach, znosilam ze schodow, a wazyla troche, jak to amstaff i dalam rade, choc do pudziana mi daleko;) a jak u naszego chlopaka z chodzeniem na smyczy?
  18. Malenstwo biedne! strasznie zaluje, ze to ja go nie znalazlam! w glowie mi sie nie miesci, jak mozna przejsc obojetnie obok biednego zwierzecia i nie miec ludzkiej potrzeby pomocy...moze w takim razie to nie ludzie byli..?:lol: ciekawosc mnie zzera, postaram sie w takim razie przyjechac do schroniska...mam teraz mnostwo egzaminow, nie jestem w stanie powiedziec, kiedy znajde czas...jesli bede sie wybierala, to dam znac, bedzie mi milo, jesli bedziesz mi towarzyszyc:lol: potrzebuje takze instrukcji, jak dojechac tam autem. A powiedzcie mi, czemu nic nie slychac na dogo o psiakach z kokoszek...? schronisko nie jest zainteresowane wspolpraca?
  19. No tak, glupie pytanie z mojej strony, przeciez wyglad psiaka zalezy takze od drugiego rodzica, ktory w tym wypadku jest nieznany...a choroby? slyszalam, ze czesto maja problemy skorne...na linku, ktory mi podalas jest taki mix,w bialo-czarne kropy, mysle, ze chlopak moglby wygladac podobnie, oprocz tego, ze jest bialy...
  20. Tak, slyszalam, ze ze zdrowiem u nich nie najlepiej...jesli mam byc szczera, to nie potrafie sobie po prostu wyobrazic mixa BF, dlatego tak bardzo zalezy mi na zdjeciach...moze gdzies na dogo jest watek z BF-mixem? a wielkosc do pol-lydki bylaby idealna! wiek tez fajny, bo szczeniaczka nie chcialam brac - pamietam, jak sawa byla mala, wychodzilismy z nia 7 razy dziennie, byla bardzo absorbujaca czasowo, jak niemowlak!:lol: wtedy mama byla w domu, teraz nie moglobysmy sobie na to pozwolic...a jak jest z nim jesli chodzi o zalatwianie sie i chodzenie na smyczy?
  21. Ja nie jestem milosniczka tylko i wylacznie BF, rasa nie ma dla mnie wiekszego znaczenie, akurat przypadek sprawil, ze uparlam sie na tego Bf, bo jak wspomnialam, strasznie sie zmartwilam jego sytuacja! od razu sobie wyobrazilam, jak on tam lezal w tych krzakach, bidulek:placz: ja mialam do niedawna cudowna amstaffke, ale niestety byla juz bardzo chora....ale przezyla z nami 12 pieknych lat! teraz pol roku nie ma w naszym domu piechura i strasznie mi brakuje jego obecnosci...jak przeczytalam historie tego malucha, to poczulam do niego miete, od razu:lol: myslalam o nieduzym piesku, z krotka sierscia, nieco mniej klopotliwym, niz amstaff, niekoniecznie szczeniak...BF bylby idealny...:lol:
  22. :lol: Witam Akucha:lol: ale sie usmialam z powyzszego opisu piechura!!! jak juz napisalam, teraz to juz kompletnie nie wiem jak wyglada!!!;) a z ta wizyta w schronie....zastanawiam sie, ale mam duze opory...dla Was to juz pewnie chleb powszedni i moze Was taka postawa nieco dziwi,ale powaznie sie boje tej wizyty...
  23. hehheh, teraz to juz kompletnie nie potrafie sobie go wyobrazic!!!;) gdy o nim myslalam, moim oczom ukazywal sie buldozek, maly, grubasny, z wcisnieta mordka....czyli powiadasz, ze jest wiekszy? jestem z gdanska, ale poko co nie mam odwagi przyjechac do schroniska i ogladac te wszystkie cuda, ktore skaczac na kraty rozpaczliwie probuja zwrocic na siebie uwage:placz: boje sie, ze wyjde z 5 psami naraz:lol: po przeczytaniu jego historii na trojmiasto.pl strasznie sie przejelam jego losem! chcialam napisac od razu na drugi dzien, ale pomyslalam sobie, ze jeszcze troche odczekam...szczerze powiedziawszy, po opisie mrozacym krew w zylach, balam sie, ze maly nie da rady...ciesze sie, ze czuje sie juz dobrze! czekam w takm razie na zdjecia;)
  24. Wiem, wiem:lol: sledze cala historie od samego poczatku, liczylam jednak na jakies newsy;)
  25. Jestem STRASZNIE ciekawa tego cuda!!! bardzo prosze o zdjecia:lol: jak piechurek sie czuje, dochodzi od siebie? co z ta jego wrosnieta obrozka? czy wet okreslil juz jesgo ostateczny wiek?
×
×
  • Create New...