jeszcze mnie tutaj nie było! jak pierwszy raz go zobaczyłam, to czarna rozpacz! ale teraz jak czytam wasze posty to, aż mi się lżej troszkę na sercu robi-bo on mi właśnie tak głęboko w serce zapadł...w sumie nie wiem nawet dlaczego, tyle cierpiących bid, a pośród nich on.. eh postaram się pomóc jak tylko będę mogła