Jump to content
Dogomania

toyota

Members
  • Posts

    8312
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by toyota

  1. Dziewczyny, u kogo mogę kupić kalendarz podhalański ? Mam nadzieję, że jeszcze został jakiś egzemplarz ?
  2. "Borderka" ma już swój wątek - bardzo zapraszam: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/238300-Mega-aktywna-suczka-mix-border-collie-ma-DT-potrzebne-wsparcie-na-transport[/URL]-(
  3. Ta moja w kojcu "lata" nawet pod sufitem.
  4. Dzięki kochanej ulvhedinn jest dla niej DT, ale bardzo daleko - Ligota k/ Wrocławia. To dla niej ogromna szansa, by opuściła schronisko, dlatego bardzo proszę o wsparcie na transport. Trasa do pokonania to ok. 340 km - z woj. kuj.-pom. do Ligoty k/ Wrocławia. DT sprawdzony i doświadczony. Przebywa w małym ciasnym kojcu tzw. "blaszaku". Ma w nim ograniczoną widoczność, nie mówiac o przestrzeni. Psy nie wychodzą na spacery, sterylizacji brak. [IMG]http://img716.imageshack.us/img716/9530/a11ue.jpg[/IMG] [IMG]http://img585.imageshack.us/img585/739/a10eu.jpg[/IMG]
  5. Moja Pusia w ubranku od taks : [IMG]http://img547.imageshack.us/img547/679/pies6.jpg[/IMG] [IMG]http://img37.imageshack.us/img37/4121/pies7x.jpg[/IMG]
  6. Pusia w "płaszczyku": [IMG]http://img547.imageshack.us/img547/679/pies6.jpg[/IMG] [IMG]http://img521.imageshack.us/img521/3822/pusbr.jpg[/IMG] [IMG]http://img37.imageshack.us/img37/4121/pies7x.jpg[/IMG]
  7. To pewnie niechciany prezent gwaizdkowy. U nas kilka maluchów tak po świętach wylądowało. Najgorsze, że wiele z nich zachoruje.
  8. [quote name='prosiaczkowo']DZIĘKUJEMY ZA ŻYCZONKA :* Nareszcie te cholerne petardy ku końcowi... psy mi nie chciały wychodzić na spacery, dramat! Dopiero dziś rano dość chętnie wyszły i nie musiałam ich siłą wyciągać z mieszkania tudzież wynosić... Bartas panikarz jęczał, piszczał, wskakiwał na nas na dworze i lał pod siebie, a Ninusia robiła się płaska, trzęsąca i taka płaska zwiewała do domu :( nie chciała się nawet załatwić. Dostawali psio-kocie leki na stres, coś tam się stłumiło, ale generalnie tragedia. Pozdrawiamy w Nowym Roku i pomyślności życzymy Wszystkim Istotkom!!!![/QUOTE] To masakra jednym słowem :(. U mnie tylko jedna Dunia panikuje, jeszcze Lalka jest nadmiernie podekscytowana, a reszta leży do góry kołami i ma gdzieś.
  9. Kasiu, bardzo Ci dziękuję za odrobaczenie :loveu:. Niestety, ale ledwo ciągniemy finanse Atosa :(. Wyślij proszę ten katalog zdjęć Tośka na [EMAIL="[email protected]"][COLOR=#4444ff][email protected][/COLOR][/EMAIL], może Sandra da radę jeszcze zrobić nowe ogłoszenia.
  10. Tylko, że pobyt w hotelu wydłużył się o tydzień, więc na razie jest niestety na minusie :(.
  11. Wpadłam skontorolować jak tam Lisio się sprawuje i czy może w nowym domu i widzę, że znowu nici.
  12. [quote name='lika1771']Tylko pytanie dlaczego zaczela sikac na lozko?Czemu sa dni,ze jest sucho i nagle trach sika?Wychodzenie na dwor ma praktycznie w tych samych godzinach.O tych srodkach slyszalam rozne opinie.[/QUOTE] Czasem się bardziej opije i nie może wytrzymać, więc sika tam gdzie czuje mocz. Co do zmiany otoczenia, to jak najbardziej to się sprawdza. Ale trzeba bardzo pilnować w nowym miejscu, bo jak znowu gdzieś narobi i znów to miejsce przesiąknie zapachem moczu to będzie ta sama historia. Z tym, że nowemu domowi będzie łatwiej, bo jest na tyle duża, że nie musi tak często się załatwiać jak u Ciebie od samego początku kiedy miała ok. 4 miesiące.
  13. Ojej Ludwa, a skąd Ty się wzięłaś u "moich" najstarszych dziewczynek :-o:lol:. Bardzo ładnie Prima wygląda, aż jej nie poznałam. Jak zobaczyłam pierwsze zdjęcia, to pomyślałam, że niechcący kliknęłam w wątek jakiegoś innego psiaka, bo trochę ich mam w subskrypcjach. Aż nie do wiary, że się przepuklina tak wciągnęła :-o. Prima po opuszczeniu schronu ma teraz możliwość poruszania się, to i mięśnie zaczęły pracować, więc to może od tego ? Mokka też super ! Dziękuję Ci Kryziu za wpłaty :loveu:.
  14. Zero odzewu, a sunia naprawdę bardzo fajna, taka delikatna i spokojna. Zero skakania, zero szczekania, taka poczciwinka.
  15. [quote name='lika1771']Zabije naprawde mam dosc....Bawila sie z Mela i wskoczyla na wersalke i sie zlala.Wczoraj pralam i suszylam dzisiaj znowu.Juz man zlane dwa lozka i menda wie,ze zle zrobila,bo jak weszlam do pokoju to sie schowala pod fotel.[/QUOTE] Ona nie wie, że źle robi, czuje zapach moczu na wersalce i załatwia się tam niemalże automatycznie. Pies wyczuwa nastrój człowieka i dlatego przed Tobą uciekła jak zobaczyła, że jesteś wkurzona, bo wiedziała, że oberwie. Ale uwierz mi =, ona nie wie za co dostała lanie. Musiałabyś jej przerwać tę czynnośc w trakcie i wtedy możesz skarcić, inaczej to nic nie da, poza tym, że dasz upust swojej złości. Nie piszcie bzdur, że pies jest złośliwy, błagam ! Odstraszacz rzeczywiście może być skuteczny, zapomniałam o tym. Kiedyś stosowałam jakiś pierwszy lepszy z zoologa i się sprawdził. Stosowałam, żeby odtraszył psa przed obgryzywaniem przedmiotów. Warto spróbować i spryskać nim wersalkę i inne miejsca gdzie najczęściej sika, to grosze kosztuje, np. taki : [URL]http://www.futrzakowo.pl/produkt-7179.html[/URL]
  16. Jak najbardziej może być 19 stycznia.
  17. Ojej, a ja taki grzeczniutki jestem, chyba do przesady, muszę się od Was chłopaki trochę nauczyć, żeby się moja pańcia nie nudziła. Docencik - prymusik
  18. Śliczna jest Mimi i taka maleńka, szkoda, że żadna dogociotka jej nie chce adoptować :(.
  19. To jest też suczka: [IMG]http://img716.imageshack.us/img716/9530/a11ue.jpg[/IMG]
  20. Trochę dziwny ma ten brzuch, jakiś nienaturalny, na zdjęciach tego nie widać.
  21. Jeszcze potrzebuję do zgłoszenia cenę zabiegu.
  22. [quote name='lika1771']I teraz mam klopot,bo moje psy leza na lozkach,a Joszce nie pozwalam i teraz po zlosci moze lac....Co robic?[/QUOTE] Psy nie robią "po złości" - to mit, jedynie mogą robić coś ze stresu. Jednak Joszka nie wydaje się, żeby była zestresowana. Jest po prostu młoda i niewychowana. Z tego co wiem, to w takich sytuacjach doradzane są stałe pory posiłków, trzeba tak przesunąć pory karmienia, żeby pies wytrzymał do rana z kupą. Ponadto zapewne byłoby zalecone stopniowe przyzwyczajanie do klatki, żeby pies nie lał wszędzie, zwłaszcza na łóżku. W klatce na ograniczonej powierzchni, byłaby szansa, że nie będzie zanieczyszczać swojego legowiska. Jednak ja nie byłabym w stanie takiego porządku wprowadzić, bo u mnie panuje pełen luz i all inclusive. Poza tym zraziłam się ostanio do behawiorystów.
  23. Martwi mnie to strasznie, w takim stanie psychicznym to ona nigdy nie znajdzie domu, bo kto zechce takiego psa :( , nie mówiąc już o braciszku, który został w schronisku :(.
  24. Bosman zadowolony z życia aż nie ma co pisać. Gorzej ze mną ;). Kuzyn śmignął do rodziny na święta na 2 tygodnie, a ja musiałam dojeżdżać i wyprowadzać Bosmana na spacery. Od kiedy siedzi tylko w domu, nie ma już żadnych dolegliwości związanych z łapami. W zeszłym roku miał takie momenty, że sztywniały mu przednie łapy. Nie kupiłam mu żadnego preparatu, bo boję się, że rozstroją mu żołądek. Na spacery w ten ziąb nie chce mi się taszczyć aparatu, bo muszę spory kawał iść wzdłuż torów kolejowych, żeby dojść na łąki. A w mieszkaniu kuzyn ma sajgon jak to stary kawaler ;).
×
×
  • Create New...