Sprawdzimy go obie,dokładnie,a tak na marginesie,faktycznie dziwnie się losy układają, Kora wyjechała z Łodzi i być może teraz do niej wróci.
Pamiętam pierwszą nockę Kory już poza schroniskiem,była tak zmęczona,zestresowana, że położyła się na kocyku i natychmiast zasnęła.Wiedziała,że już jest bezpieczna...