Dziewczyny zmieniamy Milordowi imię spowrotem na Gryzek. To ma zdjąć z niego pecha :multi:
Do tej fundacji trafił od nas dalmat z chorymi nerkami. Dializowano go. U nas tego się jeszcze nie robi. Oprócz nerek Gryzek ma walniętą wątróbkę, problemy z prostatą i zęby w strasznym stanie. Najpierw trzeba go bardziej ustabilizować a dopiero poddać kastracji i uporządkować paszczę.
Cud by się zdarzył gdyby kotoś w Polsce chciał go zaadoptować. :roll: