Jump to content
Dogomania

wszpasia

Members
  • Posts

    981
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wszpasia

  1. Wczoraj oglądałam filmiki, które wrzuciłam na youtube i tym oto sposobem "przebiegłam się" po wszystkich tymczasach ubiegłych miesięcy i tęsknię za każdym kundlem, który zeżarł mi ścianę, pompował w wykładzinę i pchał się do łóżka:( O ironio. Lucky wygląda przepięknie, prawie wilczarz z niego!!:) Ja też chcę żeby adoptowała mnie rodzina ze Szwajcarii.. zazdroszczę mu takich pięknych widoków!
  2. Pozwolę sobie uzupełnić odrobinkę info o Luckim:) Oto zdjęcie, które dostałam od Agnieszki wostatnich dniach grudnia 2010: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/790/b0e14e5f2ecdcfa8med.jpg[/IMG][/URL] A to zdjęcie, które otrzymałam wczoraj - przedstawia wilkołaka,który zjadł Luckiego!! [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/782/7c3a5ca125850ef8med.jpg[/IMG][/URL]
  3. Zaglądam a tu takie wieści. Bardzo mi przykro, ale co by się teraz nie wydarzyło to Stworek i tak wygrał los na loterii i mam nadzieję, że będzie mu dane jeszcze się tą wygraną nacieszyć:(
  4. Będę gorąco do tego namawiała P. Sylwię. Zresztą przy finalizowaniu adopcji rozmawiałyśmy o tym, że kiedy mała odsapnie po tych sterylkach aborcyjnych i innych cięciach przez cały brzuszek to tą drugą listwę trzeba będzie również usunąć. Mam nadzieję, że domek nie wycofa się z tych ustaleń.
  5. Mam świerze informacje od Pani Sylwii - Isiulka ma się świetnie, podobno utrzymuje piękną linię, a jej przyjaźń z kotem-rezydentem kwitnie. Z relacji telefonicznej wiem, że "biorą się za bary". jakkolwiek to wygląda na żywo:) Pani Sylwia obiecała fotki i serdecznie zapraszała mnie na kawę i wspólny spacer z psami jak tylko będę w kraju, więc to mnie utwierdziło w przekonaniu, że nie dzieje się nic złego. Wynik badania histopatologicznego został przekazany Pani Sylwii telefonicznie przez weta, ja go odbiorę osobiście kiedy będę w Gdańsku,ale najważniejsze, że wiadomości są dobre - nic złośliwego nie zostało wykryte w materiale wysłanym do badania. Wzruszyłam się trochę słuchając o tym jak Isiulka doskonale się miewa:)
  6. Dziewczyny czy wiadomo ile onmoże mieć lat? (może przegapiłam gdzieś to info..) Jak patrzę na te fotki to ząbki piękne, bielutkie.. to chyba młody chłopak, prawda?
  7. [quote name='Betbet']bueheheh Isadora nie "jaka" Isia tylko jak Isia czyli jak się miewa Isia!!![/QUOTE] A powiem Wam szczerze, ze od mojego ostatniego kontaktu z Paniá Sylwiá minéla juz chwilka wiéc czas to zmienic:) Dowiem sié i zdam relacjé.
  8. Lika przelałam dzisiaj 50zł swojej deklaracji oraz drugie tyle w imieniu Gosi (spoza dogo).
  9. Poproszę numer konta skarbnika Andrzejka. Nie wcześniej niż we wtorek przeleję pieniądze. Na nowych fotkach Andrew wygląda na mniejszego i ogólnie drobniejszego niż mi się wcześniej wydawało. Śliczny jest. Przydałby się nowy banerek, trzeba przyciągnąć nowe osoby na wątek, no i nie ma co spoczywać na laurach - 200% energii trzeba teraz włożyć w ogłaszanie kundla:) Ja osobiście jestem bardzo ciekawa rysu charakterologicznego Andrzejka. Wydaje się być milusińskim, ale pewnie dopiero jak poczuje się w hoteliku u siebie to będzie można cokolwiek więcej o nim powiedzieć. Czy u mariamc jest możliwość sprawdzenia jego reakcji na inne domowe zwierzaki niż psy?
  10. Lika napisz co z tym miejscem w hoteliku? Jak wygląda sytuacja z jego dostępnością na dzień dzisiejszy? Jeśli byłaby kasa to kiedy Andrzej mógłby się wprowadzić? Właściciele zrzekną się go na piśmie? Nie staną w ostatniej chwili okoniem..?
  11. Dziewczyny kolejne 50zł deklaracji będzie pochodziło od Gosi - wspólny przelew opiewający na 100złbędę robiła ja. Jeśli już uzbiera się odpowiednia kwota deklaracji to kiedy Andrzejek mógłby się wprowadzić? Bo rozumiem, że w tej chwili nie ma wolnych miejsc i czekamy, aż coś się zwolni?
  12. [quote name='lika1771']Cioteczko nie martw sie jezeli chcesz moge Ci podrzucic mojego Andrzejka:cool3:Nawet moge Ci przywiesc jutro............[/QUOTE] To jest świetny pomysł :evil_lol: W takim układzie moja deklaracja na Andrzejka oczywiście aktualna! Biedne psisko i w"typie" Kany..:eviltong:
  13. Ja będę swoje zadeklarowane 50zł odkładała od kwietnia, czyli w maju Andrzejek będzie miał już 100zł ode mnie nawet jeśli do tego czasu nie uda się go zabrać do hoteliku.. A tak trochę off topic - macie jakieś doświadczenia z dr'em Pikielem ([url]http://www.pikiel.info/)?[/url] Czy jest dobrym okulistą?
  14. Lika o Andrzejku myślałam przez ostatnie tygodnie, internet mam ponownie od 3 dni i nawet nie zaglądam na nowe wątki, bo nie jestem w stanie pomóc. Ale jemu nie potrafię odmówić.. Moja deklaracja jest ważna od 1 kwietnia, wcześniej nie mam z czego wpłacić.
  15. Witaj Andrzejku, ja się powoli próbuję wyczołgać z finansowego bagna.. Daję 50złstałej deklaracji.
  16. Telma ja Cię bardzo przepraszam -podaj mi jeszcze raz nr konta to puszcze ten obiecany przelew dla Stwora.
  17. I jam ciekawa czy ktoś sensowny dzwonił.
  18. Wyjeżdżając zostawiłam numer do weta P. Sylwii i informacja z ostatniego piątku głosi, że wyników jeszcze nie ma. Właśnie dzwoniłam do weta i pytałam- nie ma! Nie rozumiem. Podobno miały być na ubiegłą środę, ale się nie wyrobili "badacze guzów". Jak tylko pojawi się wynik to natychmiast dam Wam znać. Martwi mnie przebieg ostatniej wizyty, podczas której towarzyszyłam P.Sylwii i Isi - oprócz tego, że rana stosunkowo ładnie się goi (jak na zaistniałą sytuację oczywiście) to wet na Bitwy Oliwskiej (tam jest teraz Isiowa przychodnia) kazał obserwować miejsce po wyciętych guzkach, bo coś go tam zaniepokoiło i zaryzykował nawet tezę, że być może już guzy zaczęły się odnawiać :placz: Na razie macać Isiulkę trzeba, obserwować i nie zaniedbać. Bardzo mocno trzymam kciuki za to żeby nic tam małej się nie odnawiało, bo już się dość nacierpiała, a przecież idruga listwa zaguziona.. Nowy wet tłumaczył to jakoś tak, że czasem tak bywa, iż po usunięciu głownego guza (jak statek - matka) te małe guzki-satelity (nie wyczyszczone porządnie..) zaczynają gwałtownie się powiększać. W związku z tą sytuacją tym bardziej siedzę jak na szpilkach i czekam na wynik tej histopatologii. Nie mam w domu jeszcze internetu więc zaglądam nie często na dogo, ale jak tylko będzie wiadomo jaka była natura guzów to oczywiście natychmiast dam znać!
  19. Ja tez mialam od poniedzialku 2 telefony z zapytaniem o Iske (przepraszam za brak polskich znakow), ale "u nas w Holandii" nie moge z nich korzystac:eviltong:
  20. Widziałam się dzisiaj z P. Sylwią, towarzyszyłam im w czasie wizyty u weterynarza. Rana zasklepia się w swoim tempie, jest dużo lepiej ale zanim zamknie się całkowiecie jeszcze chwila czasu minie. Isiulka przytyla i zadowolona:) Niestety w czasie spotkania nie miałam ze sobą aparatu, ale wysłałam mms'ka Betbet - może znajdzie chwilkę, żeby wrzucić tutaj fotkę :oops:
  21. Wrócę wieczorem zobaczyć na własne oczy ten obraz nędzy i rozpaczy. Miała duużo szczęścia, że bez grama tłuszczyku przetrwała mrozy.
  22. A powiedz ewtos czemu powątpiewałaś w sukces? Myślałaś, że Isia da nowej Pani popalić, czy że pielęgnacja rany zniechęci skutecznie?
  23. A dostałam wczoraj sms'ka, że goi się Isiulka bardzo ładnie i, że się dziewczyny lubią:) W sobotę wizyta u weta, więc albo wybiorę się z Panią Sylwią (oczywiście tylko w charakterze obserwatora), albo jutro wpadnę do nich na oglądanki. Jestem dobrej myśli i koszmary na temat Isiulkowej rany już mnie nie męczą..
  24. Masz rację:) Jakoś się do nich przyzwyczaiłam i tak bym z nimi biegała po dogo:)
×
×
  • Create New...