Dziś rano byliśmy u Weta rana goi się dobrze, dostała ostatni zastrzyk i receptę na jakiś preparat:roll: którym trzeba będzie smarować, do weta chodzić nie lubi, ale jazda samochodem jej się podoba:evil_lol: rozgląda się ciekawsko, patrzy na umykające obrazy, wtyka nosek w uchyloną szybkę i wąfa sobie aż cała szybka zasmarkana:p
Budzika raczej już nie potrzebujemy;) Chmurka wstaje rano przeciąga się i chodzi wokół łóżka, wreszcie weszła na i położyła się między nami:lol: no i miziać ją trzeba wtedy jak się przestaje to łapką zaczepia:evil_lol: