baffi2
Members-
Posts
2838 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by baffi2
-
Wilczurowy Baffi - pies zaginał! pilnie trzeba sprawdzić dom!!
baffi2 replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
Drugi raz napewno tego błędu nie popełnię. Ale po tym mam nadzieję że drugiego razu nie będzie. To wcale nie było takie łatwe jak się wydaje... Godz. 20;00 przyjeżdża Baffi, zarzygany, z mnóstwem kołtunów, głodny. Musiałam iść z nim na spacer, dokładnie go powycierać, wyczesywać przez prawie godzinę, dać mu pić, naszykować jedzenie... później znów na długi spacer żeby w domu nie robił... NIe wspominając już o załatwieniu swoich spraw... I 6 godzin od przyjazdu (o 2. w nocy) Baffi już wyjechał... Jak miałam przez tyle czasu załatwić kastracje? Kto by mnie zawiózł z nim do lecznicy? I przedewszystkim potrzebna jest na to zgoda osoby pełnoletniej. Więc co mam teraz zrobić?? "Ukraść" Baffiego, i oddać wykastrowanego? -
Błagam, błagam, błagam.........Ostróda wzywa POMOOOOCY
baffi2 replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
:lol: Czy w schronisku przebywa jakiś zdrowy szczeniak który wyrośnie na dużego psa?? -
Mam 5 łapek:(niepelnosprawny szczeniak już w DS:)
baffi2 replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
[quote name='AguśSosnowiec']Witam Was!:lol: A raczej witaMY, bo Morisek właśnie siedzi obok mnie razem z Zuzą, z którą jeszcze 5minut temu ganiał się po całym mieszkaniu:evil_lol: Pierwsza noc...:cool3: Oczywiście nie było mowy o tym, aby Morisek spał sam w drugim pokoju- po 1sze dlatego, że świetnie zaczał się dogadywać ze stadkiem, po 2gie- musiałabym nie mieć serca, a po 3cie- wyobraźcie sobie że on chodzi za mną krok w krok i jak tylko zamknę za sobą drzwi (np.wchodzę do kuchni i zamykam drzwi, aby zwierzaki mi się po niej nie porozłaziły), to od razu Morisek zaczyna koncert pt. "Rozpaczliwa rozpacz".:eviltong: Tak więc spalismy wszyscy razem, jedynie Puszek demonstracyjnie, "na obrażonych łapach", poszedł spać do drugiego pokoju. Gdy już pogasiłam światło wszędzie i nastała cisza w całym domu, Maleństwo zaczęło nocne zwiedzanie- połaził trochę po przedpokoju, potem obniuchał wszystkie kąty pokoju, a potem.. Hm.. Jak myślicie co zrobił?:cool3::cool3::cool3: Zaczął się wdrapywać na moje łóżko!:p Niestety z jego króciutkimi łapeńkami sprawiało mu tu widoczny problem. W końcu zrezygnował(tak wtedy myślałam), ułożył się na swoim posłanku i zasnął snem sprawiedliwego.. Powiedzcie mi zatem jak to się stało, że rano obudziłam się z dwoma psiakami w moim łózku???:crazyeye: Morisek głupi nie jest, już opatentował metodę włażenia na łóżko:mad: Hehehe:lol: W przedpokoju zastałam parę "siknięć" i koopkę, Morisek dostał juz śniadanko, potem był znowu koncert "Oda do rozpaczy" bo wyszłam z Zuzią na dwór, a gdy tylko wróciłyśmy rozpoczęły się harce i łobuzerka:diabloti: Teraz zmęczeni wszyscy drzemią sobie słodko z minami "My byliśmy grzeczni":evil_lol: Naprawdę cieszę się, że tak się dogadują między sobą, jestem przeszczęśliwa:loveu: Poza tym wczoraj dzwoniłam do taty (chwilowo nie ma go w domku) i wygadałam się ze wszystkim- że jest Morisek u nas, że sprawa wygląda tak i tak, no i wiecie co powiedział? Że bardzo dobrze zrobiłam że go wzięłam na DT!!!:crazyeye: Kochany Tatusiek! :loveu::loveu::loveu: Na tym kończę poranno- południową relację moriskową:lol:[/quote] wspaniale:loveu::loveu::loveu: -
Mam 5 łapek:(niepelnosprawny szczeniak już w DS:)
baffi2 replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
Jejoo jak on się zmienił!:crazyeye: Teraz jeszcze piękniejszy!!:loveu::loveu::loveu: -
Błagam, błagam, błagam.........Ostróda wzywa POMOOOOCY
baffi2 replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
[B][SIZE=4][COLOR=Blue]Muszę się pochwalić że z moich bazarków na ostródzkie psiaki uzbierało się prawie 300 zł[/COLOR][/SIZE][/B] :multi::multi::multi: -
NAKOLANKOWA SUNIA potrąconA przez auto już w nowym domku w Niemczech!!
baffi2 replied to Ambra's topic in Już w nowym domu
jaka ona śliczna...:loveu: dzieki Bogu że Ambra ją znalazła...:roll: -
[Warszawa] Cudowne psy do adopcji z Azylu pod Psim Aniołem.
baffi2 replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
co teraz z azylem?? mieliście czas do listopada.... -
Czy ktoś chciałby kupić metalowy pojemnik na ok. 3 kg karmy??? Zapraszam: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=100922[/url] :)
-
a ja wpadłam na pomysł, żeby w święta zamiast prezentu zarzyczyć sobie karme, i przekazać schronisku...:cool3:
-
Mam 5 łapek:(niepelnosprawny szczeniak już w DS:)
baffi2 replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
już wyruszyliście po Moriska?? :loveu: -
Mam 5 łapek:(niepelnosprawny szczeniak już w DS:)
baffi2 replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
[quote name='Rybc!a']No i Morisek już grzeje doopkę w Łodzi. Tato już wraca. Szczeniaczek dwa razy puścił pawika na przedni fotel :)[/quote] Dobrze że nie zwymiotował.:diabloti: -
on jest taki ładny... i taki smutny...
-
Dora...Za TM :( Umarła otoczona ogromną miłością ...
baffi2 replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
i co z Dorką? wyjeżdża??? -
Agat z Radomia, nareszcie znalazł swój dom - zamieszkał we Wrocławiu
baffi2 replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
szukamy domku... znowu:roll: -
Dalmatyńczyk CENT- znów szuka domu ... i ZNALAZŁ !!! :)
baffi2 replied to sisia0's topic in Już w nowym domu
super:loveu: -
Mam 5 łapek:(niepelnosprawny szczeniak już w DS:)
baffi2 replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
:crazyeye::crazyeye::crazyeye: łał, Morisek jedzie do domku? :multi::multi::multi::multi: -
Wilczurowy Baffi - pies zaginał! pilnie trzeba sprawdzić dom!!
baffi2 replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aarionne']I prawdopodobnie będę to ja :) Mam już telefon do tych ludzi, jutro postaram się zadzwonić, jak tylko będę coś wiedziała - dam znać.[/quote] tak, ty :-D odezwij się jutro:lol: -
Wilczurowy Baffi - pies zaginał! pilnie trzeba sprawdzić dom!!
baffi2 replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
[quote name='Wilejkaros']Baffi - nie musisz być złośliwa. Działam w Stowarzyszeniu i często [B]sterylizowane przez nas suczki nie mają ani DS ani nawet DT. Wiele lecznic nie robi problemu z pozostawieniem ich tam od czasu zabiegu do zdjęcia szwów.[/B] Sarkazm nie jest potrzebny. Martwi mnie bardzo że sprawa stoi w miejscu.[/quote] To ja jestem złosliwa? Jaki znowu sarkazm?:cool1: [B] Nie miałam nawet możliwości zawiezienia go do lecznicy.[/B] Sprawa wcale nie stoi w miejscu. Prawdopodobnie w sobotę ktoś tam pojedzie. -
Wilczurowy Baffi - pies zaginał! pilnie trzeba sprawdzić dom!!
baffi2 replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ania+Milva i Ulver']No w tej chwili na pewno nie jest głodny ani nie spi w błocie... I co pozostawiasz bez komentarza? że nie podpisałas umowy adopcyjnej czy tez ze nie został wykastrowany, bo co -bo czekał dom? Teraz nie wiadomo gdzie pies jest- uciekł z tego wspaniałego domu zaledwie po paru dniach. A ty sie obrażasz ,ze ktos zwrócił ci uwagę... Kogo prosiłas o pomoc z warszawy? Proszenie osob na watku- które kazdy jest z inego końca polski nic nie da - bo chocby bardzo chciały nie sa w stanie pomóc...[/quote] Napisałam dlaczego nie został wykastrowany: bo nie było takiej możliwości!!! jak miałam to zrobić? nożyczkami? Na nikogo sie nie obrażam. :cool1: -
Wilczurowy Baffi - pies zaginał! pilnie trzeba sprawdzić dom!!
baffi2 replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
[SIZE=1][SIZE=2][quote name='Ania+Milva i Ulver']Obserwuje ten watek od bardzo dawna.... Ehhh co mozna powiedzieć- nich to będzie nauczką. Po pierwsze uważam,że tak młode osoby nie powinny zajmować sie adopcjami-szkoda Baffi ,ze nie poprosiłaś jakiejś dogomaniaczki z wawy , która rzeczywiscie ma za soba sporo adopcji aby fachowo ci pomogła. Po drugie- wydanie nie wykastrowanego psa , który ma skłonnośc do ucieczek-nie rozumiem jak mozna było w ogóle psa bez kastracji wydac.W tej chwili nie ma lepiej niz u twojej cioci, nie wiadomo gdzie jest- i to ma byc walczenie z bezdomnością-dom za wszelką cenę??? Po trzecie- nie podpisana umowa adopcyjna....szkoda słów. I nie jest wymówką ,że tata zapomniał. To ty Baffi nie dopilowałas tego-a to był twój obowiązek. Ludzie rozmawiając z tak młoda osoba potrafia omamic i skłąmac- bo jakie masz doświadczenie Baffi w adopcjach?? Mozliwe ,ze pies uciekł bardzo dawno i dlatego nie odbierali telefonów. Zreszta co bedą sie tłumaczyc- komu i przed kim, nie ma umowy nie ma zobowiązania. Baffi robisz bardzo wiele- fajnie ,że pomagasz schroniskom, ale pewne rzeczy pozostaw jeszcze do załatwiania dorosłym, nie wstydz się prosic o pomoc. Trzymam kciuki mimo wszytko aby sprawa się wyjasniła.[/quote] Jak nie ja miałam się zająć adopcją to kto?? Prosiłam wiele osób. Nikt się nie chciał nią zająć. Łatwo powiedzieć. Co miałam robić- zostawić go na tym łańcuchu dlatego że jestem niepełnoletnia i nie mam doświadczenia w adopcjach? Nie miałam jak go wykastrować- na wsi weta nie ma, a w Wawie był tylko przez kilkanaście godzin. Uważasz że lepiej byłoby gdyby stał teraz gdy pada śnieg- w błocie, bez picia i jedzenia i wył z samotności? :-( Zapewne jest mu tam lepiej niż u ciotki. Dalej nie komentuje.[/SIZE] [/SIZE] -
Wilczurowy Baffi - pies zaginał! pilnie trzeba sprawdzić dom!!
baffi2 replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
[quote name='AgaCzips']nie wywołujcie wilka z lasu. Uciekły oba psy nie tylko baffy. Pies to zwierze stadne więc skoro poszły razem to razem wrócą! Właścicielka sama mówiła że ich szukają. Sama mówisz ze uciekał na kilka dni. To że jest w nowym miejscu wcale nie oznacza że uciekać nie będzie. Jeżeli pies chce to znajdzie sposób aby zwiać. Wiem to z doświadczenia. Takze nie ma co tworzyć od razu czarnego scenariusza.;)[/quote] Masz rację... Jeszcze nic złego się nie stało. Baffi uciekał i wracał więc i teraz wróci... -
Wilczurowy Baffi - pies zaginał! pilnie trzeba sprawdzić dom!!
baffi2 replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
[quote name='Wilejkaros']Baffi, a może namów tatę i jedź sparwdzić? Czy był tam ktokolwiek przed adopcją? Widział warunki? Wcale nie informujcie o wizycie, tylko niech ktoś popatrzy zza płotu. Kolejna podejrzana sprawa.[/quote] Tata sie w życiu nie zgodzi żebyśmy jechali tam tylko po to by go zobaczyć:-( był tam tylko mój tata, mówił że mają duże podwórko, dobry kojec itp... Tak to jest jak niekastrowanego psa sie wypuszcza po wsi, albo jak sie nie robi wizyty przedadopcyjnej:placz: Jeśli Baffi rzeczywiście uciekł.... bardzo żałuję że nie został wykastrowany:-( -
Wilczurowy Baffi - pies zaginał! pilnie trzeba sprawdzić dom!!
baffi2 replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
[quote name='Edyta_D_R']Oj nie jest dobrze, to chyba niezbyt odpowiedzialni ludzie, nie wiem sama co myslec. Koniecznie trzeba to "dyskretnie" sprawdzic. Bo za chwile moze sie okazac ze bokser wrocil, a Baffi nie- to jest bardzo podejrzana sprawa. Z drugiej strony Baffi z tego co pisalas wczesniej mial taki zywiol ze lubil wycieczki po wsi, wiec moze po prostu go niedopilnowali. Co nie zmienia faktu , ze trzeba sprawdzic ta rodzine.[/quote] Właśnie tego sie obawiam, że powiedzą że nie wrócił:placz::placz: On wtedy uciekał jak mu się udało odpiąć z łańcucha i znikał na jakiś czas bo nie chciał wracać i znów ciągle siedzieć przy budzie...:-( Czasem nie było go kilka dni, wracał dopiero jak był już bardzo wychudzony...