no i brawo:cool3:
ja też walczyłam, na początku to obydwoje byli na nie, ale po kilku dniach mówili tylko o tej suczce, którą miałam adoptować. Miałabym ją dzisiaj, ale niestety, ktoś uprzedził nas z adopcją:(:placz:
Więc dzielnie bij się o nią:diabloti:
Mów jak to pięknie będzie jak pójdziecie razem na spacerek, jak przyjdzie aby go pogłaskać itp.
Na pewno w końcu się skuszą:mad::razz:
Wierzę Ciebie, pamiętaj, uratujesz jeden nie najlepszy psi los, dasz mu domek i wiele miłości, a on odpłaci serduszkiem:lol: