-
Posts
6105 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Bzikowa
-
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
Bzikowa replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
Zapytać, czy chłopczyk wie, że psa coś takiego boli, że się dusi :angryy: I powiedzieć, że to nie jest spobó na wychowanie psa. Oczywiśnie nie dotrze do takiego, ale co dotrze - tego nie wiem. Może jak by było dużo ludzi i zaczęłabyś krzyczeć, że jest wynaturzonym barbarzyńcą i że katuje swojego psa. Tak na całe gardło , żeby wszyscy słyszeli :D Biedne ratlerkowate , takiego "pana" mieć :angryy: -
Myślę, że jakieś 90% myśliwskich psów nie "pracuje w zawodzie" tj. nie poluje więc nie wiem o co Ci chodzi, maxxel.
-
Kopiowanie uszu i ogonów to wg mnie bestialstwo :angryy: Przecież te wszystkie rasy, które "się obcina" nie wykonują dawno swojej pracy, w której długi ogon może okazać się urazowy. Teraz te psiaki są zwierzętami domowymi. W sporcie długie ogony też nie przeszkadzają. Więc nie wiem po jaką cholerę nadal się często kopiuje a ten brutalny zabieg jest przez ludzi powszechnie akceptowany.
-
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
Bzikowa replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
Uwolnij swoją wewnętrzną starą cholerę! :pissed: Każda kobieta ją ma :evil_lol: ;) Ja swoją uwalniam jak mi stadko cygańskich dzieci (niestety zostawionych samopas na osiedlu całe dnie, nie wiem od kogo one się uczą życia, najmłodsze ma ze 4 lata i ŻADNEJ opieki w ciągu dnia...) próbuje psa zmaltretować. Albo jak dziady pod sklepem do niego gwiżdżą i wołają "Misiek, Misiek" :angryy: -
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
Bzikowa replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
Dlaczego głupota ? :crazyeye: Wiesz co.. Byłam w Londynie w kilku parkach i nie tylko, było PEŁNO psów a kup wcale (zwłaszcza na chodnikach...) , koszy dużo, wszyscy z nich korzystali. Tak samo w parku Greenwich - wielki piękny zadbany park, kosz co kilka metrów, dużo psów a trawniki i chodniki czyściuteńkie. I sama na własne oczy widziałam sprzątających po psach ludzi... Jak tam byłam to nie mieszkałam w Londynie ale gdzieś na przedmieściach i tam sytuacja ta sama. Więc nie wiem o co Ci chodzi z kupami na chodniku w Londynie. W ogóle nie ma co porównywać tego miasta z Warszawą. W W-wie żeby usiąść na trawniku w parku trzeba najpierw poszukać zdatnego (czyt: nie osranego) miejsca. W Londynie rozkładasz sie na trawie i wiesz ze nie polozysz sie na kupie. W centrum Warszawy na większości uliczek trzeba iść slalomem żeby nie wdepnąć :cool3: A to, że kosze po jakimś czasie zostają zdewastowane - potwierdzam.. Na dzisiejszym spacerku pies załatwił się w poblizu jedynego takiego kosza w okolicy, więc zmierzam do niego i co się okazuje - kosza niet. Przewrócony, zawartość dookoła, sam kosz zepsty. I tak sobie poleży zanim ktoś zechce się sprawą zająć... :shake: A mi się już nie chce pisać do prezydenta mojej mieściny (Legionowo...) bo i tak sprawę zbagatelizuje... -
Hm. Wg mnie w kupowaniu psa na raty nie ma nic złego ani dziwnego. Jak szczeniak kosztuje powiedzmy 2500 to rzadko się ma taką kwotę na raz, w całości. Ja płaciłam w dwóch ratach za szczeniaka. Podpisaliśmy umowę, dostaliśmy metryczkę, zapłaciliśmy pierwszą ratę i po ok. tygodniu czy dwóch - drugą :)Z tym nieuczciwym kupującym to jeśli nie da się skontaktować to zostaje sąd... :/ Bo policji chyba nie da się w to wmieszać bez założonej sprawy.
-
Akurat większość psów lubi pedigree i inne śmieciowe karmy więc nie trzeba ich specjalnie zachęcać - co nie znaczy, że te karmy są dobre, bo jest wręcz przeciwnie... Są jednak nafaszerowane różnymi "polepszaczami smaku" coby się pieski na nie rzucały... Eh.Ale reklamy rewelacja,trzeba przyznać.
-
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
Bzikowa replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
mikka, dobre :D Dziecko przynajmniej zostało konkretnie uprzedzone, co pies może mu zrobić, nie przebierając w słowach 8) Jezu, jak czytam te wasze opowieśći o dzieciakach to się włos na głowie jeży dosłownie :mad: Dobrze, że trafiają na psy z właścicielami , co by było gdyby poszły "obłaskawić" jakieś pałętającego się bezpańskiego, głodnego burka? Nie wiadomo. Wiadomo tylko, czyja byłaby wina - PSA :roll: Ale niektóre dzieci są normalne, pocieszę was :) Moja 6-letnia teraz siostra cioteczna była na tyle wyedukowana nt.psów, że jak pierwszy raz spotkała się z moim to powiedziała do swojego niewiele starszego brata "tylko nie mozesz patrzyc mu w oczy, wiesz, bo on pomysli ze mu grozisz" :D powiedziałam jej, że jak już zna mojego psa, wie ze jej nic nie zrobi i wie jak się zachować to patrzenie w oczy nie będzie niebezpieczne ale w obcego rzeczywiście nie powinno się wgapiać :) I mamy też na osiedlu "zaprzyjaznioną" parę z maluszkiem - co prawda ma jakiś rok bo dopiero uczy się chodzić i głownie jezdzi w wozku ale moj pies go kocha, nie wiedzieć czemu ;) może dlatego, ze ich pierwsze spotkanie nie polegało na tym, ze bachor się na niego rzucił z łapami tylko spokojnie podszedł, asekurowany przez rodziców do psa na luźnej smyczy i spokojnie go pogłaskał (dałam mu to zrobić tylko dlatego, ze Bezik machał na niego ogonkiem i się generalnie cieszył:)). Ale takie dzieci to rzadkość :shake: i jak tu z takimi wpoić psu, ze dzieci są OK? -
Ja nie wiem czy człowiek może rozpoznać jaki zapach karmy najbardziej psu pachnie ;) Może Tobie się wydawać, że jakaś karma śmierdzi a on ją będzie ubóstwiał. Co do pedigree itp - to one dobrze pachną wszystkim psom :shake: to dlatego, ze są nafaszerowane "polepszaczami smaku" :razz: Jeśli nie chce jeść suchej karmy - polecam zamoczenie jej w odrobinie przegotowanej wody - psy tak wolą. A potem jak się przekona to już będzie to zbędne :) Kup kilka karm, których jeszcze nie próbował Twoj pies - jak najmniejsze opakowania coby się nie wykosztować na marne. Może któraś mu podpasuje :) W sklepach zoologicznych często mają darmowe próbki, popytaj ;)
-
Kocham reklamy pedigree ale generalnie to jeden wielki shit. Cóż... marketing. Wiedzą co na ludzi działa...
-
Hm. A mi nie chce się otworzyć ten filmik. Wyskakuje mi, że to prywany film. Co do psich sportów to prawda jest taka, że większość zwykłych szarych ludzi uważa je za fanaberię właścicieli:crazyeye: Jak mówię komuś, że zaczęłam z białym agility trenować, to wszyscy najpierw pytają "a co to jest?" a potem "eee.. a po co Wam to?" :roll: Na szczeście robi się to coraz bardziej popularne :) Chociaż przyznam, że o skokach do wody psów nie słyszałam dużo ;)
-
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
Bzikowa replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
tak, bardzo lubię jak widzę nadbiegającego ku nam dużego psa, mówię do właściciela (zakładając że gdzieś go widzę...), żeby go wziął bo moj prowokuje i nie chce miec pogryzionego psa. Wtedy standardowa odpowiedź brzmi "a to suka czy pies?" (w tym czasie już pies jest prawie obok nas a jeśli to samiec to Bezik właśnie zaczyna ze zdziwnionym psem "dyskusję") Jak odpowiadam, że pies to zależnie od płci i nastawienia drugiego psa czlowiek albo bierze psa na smycz, albo nie. Jak ja idę ze spuszczonym ze smyczy psem to na widok drugiego zawsze biorę mojego na smycz (albo do nogi po prostu) zeby zbadać, jakie drugi ma zamiary. Ale jak widać, nie wszyscy ludzie to stosują i dzięki temu miałam już parę razy niepotrzebne kotłowanie :/ Z większymi psami, bo tylko takie moje białe uznaje do bójek :/ Ludzie są głupi. Co do dzieci to kiedyś jechałam z Bzem metrem na trening i akurat trafiliśmy na wycieczkę dzieciaków... Na szczescie byli z jakimiś trochę starszymi harcerzami którzy okazali się odpowiedzialni i powiedzieli, żeby nie denerwować psa (który z racji swojej niewątpliwej urody :D został osaczony przez dzieci z wyciągniętymi łapami i schował się pod moimi nogami) a jak wysiadaliśmy to dzieci mówiły nam "do widzenia" :D -
Według mnie , potencjalnych domów dla szczeniaków powinno się szukać jeszcze przed pokryciem suki a już napewno przed narodzinami szczeniąt! Bezmyślne rozmnażanie jest generalnie niefajne bo potem nie wiadomo do kogo trafią maluchy:shake:
-
No to jak pamiętasz miot "B" z marca 2004 to kiedyśtam mojego białego widziałaś :P Nawet może później, bo ja go wzięłam jak miał pół roku. Miał jechać za granicę i dlatego był zachipowany ale nie pojechał i został w hodowli. I mi się trafił :D
-
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
Bzikowa replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
Cmokający i gwiżdżący ludzie to też jest masakra :/Jak idę z psem na smyczy to jeszcze bo wiadomo, ze w razie czego mam kontrolę. Ale jak go spuszczę i mi go ludzie wołają to mnie coś strzela od razu. Na szczęscie on aż tak ludzi nie kocha żeby wszystkich obcych słuchać ale czasem mu cos odwala i się łasi do najmniej spodziewanych osób :O -
Oj, szkoda że nie pomyślałeś o domkach dla nich wcześniej. Zwłaszcza, że pit bulle to nie jest łatwa rasa i nie każdy nadaje się na ich właściciela... No ale powodzenia, mam nadzieję, że znajdą się jacyś dobrzy, odpowiedzialni ludzie ktorzy sie maluchami zajmą i wychowają :)Gratuluję odchowania szczeniaków ! :D
-
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
Bzikowa replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
Mnie to strasznie drażni jak dzieci podchodzą mi do psa , zwłaszcza, że on za nimi nie przepada, przybiera pozycję nieruchomą kiedy zbliża się do niego dzieciak krzycząc "pieseeeeek!" i wyciągając łapy. Mówię delikwentowi "lepiej się nie zbliżaj bo moze zle zareagować", dziecko olewa sprawe i jak jest juz pol metra od Bzika to ten zaczyna histerycznie na niego szczekać. A dziecko (i , co gorsza, mamusia) przerażone i zdziwione. Dodam, że on nie jest agresywny ale nie lubi obcych dzieci. Jak już jakieś zna (np moja mała kuzynka) to daje się głaskać, przytulać, memłać i nawet to lubi :) Ale na nieznane dzieci na spacerze woli uważać. Szkoda, że nie słuchają bo jak kiedyś chwyci zębami, nawet nie robiąc krzywdy to oczywiście będzie wina psa albo moja :shake: -
Edukacja dzieci szkolnych, czyli: co każde dziecko wiedzieć powinno
Bzikowa replied to Magda9's topic in Wszystko o psach
Może Twoj nowy dzieciak Cię jakoś zainspiruje ;) Cieszę się, że pomogliśmy :) Jak już zaczniesz wprowadzać swój projekt w życie w szkole to koniecznie napisz jak idzie, może jakieś fotki czy filmy? No i super by było gdyby udało się zorganizować dla dzieciaków ten pokaz frisbee czy agility (no tak, tu rzeczywiście trudniej bo niektóre przeszkody do lekkich nie należą :P np. kładka :lol:)Powodzenia jeszcze raz! Mam nadzieję, że bachorki skorzystają ;) -
Bzik lubi biegać przy rowerze ale na jakiejs długiej wycieczce jeszcze nie był. Jakbym próbowała go wsadzić do koszyka (chociaz i to by sie pewnie nie udalo bo jest spory jak na westa - prawie 10kg) to pewnie stwierdziłby , ze to uwłacza jego godności :P No ale cóż, sprobujemy normalnego biegania przy rowerze na troszkę dłuższym dystansie niż do tej pory ;)
-
Morrisonka? Jesteś tam? ;)Jestem ciekawa skąd mojego psa znasz ;)
-
Akurat mojemu Bzowi nie szkodzą te kabanoski Vitakrafta - a uwierzcie, że jak był młodszy to po połowie rzeczy które zeżarł dostawał rozwolnienia i rzyganka... Dostaje je z resztą tylko raz- dwa razy w tygodniu -na treningu. W domu czy na spacerkach zadowala się zoltym serkiem, ktory kocha ale tez mu na szczescie nie szkodzi :)Heh, w niedzielę "wygraliśmy" na egzaminie na koniec kursu agility w cavano torebkę różnych smaków - w tym wieprzowe ucho. A moj pies... przestraszył się go o.O dałam mu, powąchał, polizał i uciekł oglądając się za siebie. Da? Nie wiedziałam o co mu chodzi, wszystkie psy lubią takie śmierdziuszki a moje białe stwierdziło, ze to jakieś zagrozenie ;) O co mu chodziło ?
-
w jego hodowli - Grandiflora, p. Eva Błaszczyńska :)[url]http://www.westie.com.pl[/url]
-
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
Bzikowa replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
Ja po psie sprzątam jeśli sie załatwi na osiedlu, bo w lesie czy na jakichś łąkach nie ma to sensu.Uważam, że brak koszy to skandal. Wyrzucam do zwykłych. Na moim osiedlu jest JEDEN kosz specjalny na psie odchody - i jest on wypełniony wszystkim tylko nie psimi odchodami.:roll: Najczęściej zatkany puszkami, butelkami itp. Myślę, że wysoka trawa to nie jest jakiś super argument za niesprzątaniem, chociaż rzeczywiście jest to spore techniczne utrudnienie ;). Niektórzy posługują się jeszcze takim, że "nikt nie sprząta to ja też nie". NIe rozumieja ,że zeby zmienic swiat trzeba zacząć od siebie.. Czuję się też trochę dyskryminowana przez nie-psiarzy którzy z góry zakładają , że właściciele psów mają gdzieś innych mieszkańców, ich pieski srają gdzie popadnie i nie ma komu sprzątać. Nie raz spotkałam się z czymś takim, jak przechodze z psem obok takiej osoby, zaraz słyszę komentarz (najczęściej do drugiej równie uprzedzonej osóbki)"ach, panii, te psy to nic tylko srają, ja bym je wszystkie... blablabla" Oczywiście mówią tak nic nie wiedząc ani o mnie, ani o moim psie, nie wiedzą czy sprzątam. Ostatnio szliśmy przez osiedle w drodze do pobliskiego lasu, pies się załatwia elegancko na trawniku a ja czekam, mam torebkę w kieszeni. Nagle z okna mi się wychyla kobita z maksymalnie chamskim tonem i mowi "A kto to teraz będzie sprzątał???" Więc ja, ładnie się uśmiechnęłam, powiedziałam, że ja i zaraz sprzątnęłam. Dodałam jednak kobicie,że zamiast się pienić bez przyczyny mogłaby napisać do spółdzielni żeby w końcu postawili kosze... -
Edukacja dzieci szkolnych, czyli: co każde dziecko wiedzieć powinno
Bzikowa replied to Magda9's topic in Wszystko o psach
Dokładnie. Dzieciaki powinny wiedzieć , że rasę psa się wybiera pod kątem trybu życia jaki się prowadzi. To jest ważne, że nie kupuje się psa tylko dlatego, ze się podoba. Ciągle widuję spasione psy w środku miasta :shake: a najbardziej przykro się robi, jak jest to rasa której PRZEZNACZENIEM jest ruch, wpsolpraca z człowiekiem... Np. blisko mojej szkoły mieszka facet z malamutem i często go widuję - obraz nędzy i rozpaczy - pies jest po prostu SPASIONY i smutny :-( Tak to się kończy jak człowiek nie zgra swojego charakteru z charakterem psa... -
ło matko :-o ale będzie miał jakieś protezy czy cuś? wpolczuje Wam, u Bzika to aż tak daleko nie zaszło...