o matko jakbym słyszała o suni moich rodziców :-( Pokasływanie i antybiotyki na nic. Też myśleliśmy, że się przeziębiła. I niestety nagły zgon po jednym wielkim nagłym kaszlu. No i ten okropny smród psa/zwłok i wydzielin z odbytu i pyska. Odnieśliśmy wrażenie, że chyba nastąpiło pęknięcie narządu i perforacja. Ale to tylko nasze przypuszczenia.
Dumeczko trzymaj się cieplutko. Suniu bądz dzielna. Ciotka tak liczy na ciebie.