[quote name='emir']wienc jestem; dziś jes smutny dzien, bo emirowa pszywiozla s tego krenrzela bardzo pogryzinom suczenie i jeszcze w dodatku szczennom; jom widzial tam jakis gupi lekasz i jom tak "ratował, rze ona prawie jes umarta;bo on sobe myślał, rze jak pies jes bezdomny to mu morzna zrobić byle co i byle jak i co tam nic ne bedzie, bo to tylko pies ,co za nim nik sie nie wstawi i nik go nie bedzie rzałował; wienc ta nasza ot zaszczykuf jusz jom ma u siebie i ratuje, ratuje ze fszyskih sil, ale suczenia to jusz nie ma siły walczyć s tymi ranami ( co on ich nawet nie zaszył, bo mu sie nie hciało!) i musi dostać durzo wszyskiego, rzeby jom morzna operować; wienc my tu fszyskie siedzimy ciho i sie martfimy o niom; a emirowa to nawet nie kszyczy tylko płakala, rze to nie czlowiek tylko jakieś bydle bes serca tak s tom sukom zrobiło;
tam jes jeszcze siedemdziesiont naszyh braciakuf i suczeniuf i one nie majom ani sfojego domu, ani sfojego pana, a u nas to jusz nie ma nawet małego kawałeczka jakiegos miejsca , rzeby jeszcze jakomś bide pszygarnońć.;wienc zmys i fszyscy, co macie jakies serce - my psy i suczenie bardzo fszyskih prosimy - czy nie morzecie pomuc im; rzeby sie znalazły dla nih dobre ludzie i rzeby ih wzieły ze sobom na zafsze!!
Aha - jutro jes
[B][COLOR=blue]DZIEŃ FSZYSKIH ZWIERZONT I PSUF OCZYWIŚCIE TESZ[/COLOR][/B] -
wienc mam prośbe : bońćcie dobre hociasz jutro, jeśli spotkacie psa, co hodzi i szuka sfojego domu i sfojego pszyjaciela - człowieka
wasz Rycho - co dziś ma smutny pyho[/quote]
coś wymyslę, przynajmniej dla jedne suczeni