[quote name='EVA2406']Tą dziką kicią zaopiekowała się pewna kobieta, ponieważ koteczka zawiesiła się tylną łapką w okienku piwnicznym w jakimś domku działkowym. Koteczka przeszła dwie operacje, które uratowały łapkę. Trwało to wszystko ok. dwóch miesięcy. Kicia była przez ten czas u tej kobiety w domu. I teraz kiedy kotka zaufała i stała się domową, pięknie mruczącą przylepką ta osoba postanowiła, że ją wyrzuci na te działki gdzie została znaleziona.
Przecież to nawet głupi powinien zrozumieć, że taka udomowiona i pod kołdrą trzymana kotka, szczególnie bez oka, nie da sobie rady w zimie na dworze :angryy: :mad:.
Ach, szkoda słów, szczególnie dzisiaj mi źle, bo oddałam do nowego domku Karmelka i nie wiem czy to ten właściwy domek. Niby wszystko ok, ale .............. a może to już ze mną coś nie tak..........:crazyeye:[/quote]
Karmelek poszedł do domku? No to w sumie trzeba się cieszyć. Ale z drugiej strony ja nie robiłem ani specjalnego wątku dla niego ani nie prosiłem o dodatkowe ogłoszenia. Mimo, że obiecałem. Jakoś tak czułem, że jest w najwłaściwszym miejscu;) Oczywiście wiadomo, że u Ciebie spore przepełnienie zwierzaków i trzeba było szukać mu domku. Ale widziałem, że sama trochę z tym marudziłaś;)