Wczoraj po południu Chrupek napisała maila do mnie, czy nadal chcę odwiedzić Aresa. Potwierdziłem i zapytałem o adres. Nie otrzymałem adresu, jedynie informację, w jakich dniach i godzinach mogę go odwiedzić.
Niestety, nie może być to sobota, co wcześniej planowałem.
poprzestawiałem więc swój plan i ustaliłem z Chrupek, że będzie to najbliższa niedziela lub niedziela 2 września.
Ja wybieram się do Pomiechówka w jedno z miejsc, gdzie bardzo, bardzo potrzebna jest fura jedzonka dla psiakow. Przy okazji trafiłem na ten wątek i pomyślałem, że będąc w okolicy zajrzę do Aresa.
Kiedy to będzie- uzależniam od tego, czy uda mi się załatwić karmę jeszcze dzisiaj, czy dopiero w następnym tygodniu.
Niestety, prawdopodobnie wizyta będzie możliwa dopiero 2 września. Dzisiaj będę wiedział na pewno.
Umówiłem się z Chrupek, że dam znać. wciąż jednak nie mam adresu, ale mam nadzieję, że przynajmniej dzień przed wyjazdem go otrzymam-pomoże mi to w zaplanowaniu, tym bardziej, że, jak się okazuje, jest to jakieś odludzie i wcale nie tak bliziutko od Pomiechówka. Ale damy radę.
Liczę równiez, że w czasie moich wojaży w tamtych okolicach ktoś mi będzie towarzyszył - może Chrupek czy Neris. Moge podjechać i zabrać. Tym bardziej, iż CHrupek zastrzegła, że Ares jest bardzo nieufny wobec obcych i mogę mieć problem np. z zabraniem go na spacerek.