[quote name='tomcug']Zmysł, ja trochę nie rozumiem - facet się umawia kilka tygodni, robi nadzieje a w końcu się okazuje, że jego żona o niczym nie wiedziała? Czy może rozmyśliła się w ostatniej chwili? Niepoważne to trochę :shake:.[/quote]
No właśnie. Tacy ludzie. Może lepiej, że nic z tego nie wyszło, niż Sefora miałaby po raz kolejny wylądować w śmietniku.