Tak jest, pieniążki na pewno do nich trafią. Oni nie czują się urażeni, tylko trochę zawstydzeni, gdyż twierdzą, że jakoś sobie radzą- przynajmniej w porównaniu z innymi miejscami. Nawet sugerowali, że są bardziej potrzebujące bidy i może tam przeznaczyć pieniądze.
Ale te pieniążki są przeznaczone właśnie dla Misia i tak się stanie. Te prawie 300 zł na pewno będą stanowiły sporą ulgę dla p.Ludmiły i jej męża.
To wszystko potwierdza jedynie, że są to "złoci ludzie".