Kolejna bidulka w potrzebie. Otrzymałem taką wiadomość od znajomej:
[FONT=Arial][SIZE=2]Witam,[/SIZE][/FONT]
[FONT=Arial][SIZE=2][B]Przesyłam wam zdjęcia Funi, która w szpitalu została ochrzczona Nina. Jest to osmioletnia suczka, ważąca ok 5kg. Niesamowicie ciepły i mądry psiak, wychowywany na wsi, który nigdy w życiu nikomu nie wyrządził krzywdy i nie okazuje żadnej agresji, a bezgraniczne zaufanie do ludzi potrafi złamać serce, każdego kto miał z nią kontakt..[/B][/SIZE][/FONT]
[FONT=Arial][SIZE=2][B]Została ona dotkliwie pogryziona w ub czwartek 12 czerwca.[/B][/SIZE][/FONT]
[FONT=Arial][SIZE=2][B]Przyjęto ją do szpitala, gdzie przeszła operację i powoli dochodzi do siebie. Niestety ma bezwładne tylnie łapy i pomimo tego, że mają one głębokie czucie i reagują na dotyk, to wg lekarzy jest małe prawdopodobieństwo, że wrócą do sprawności.[/B][/SIZE][/FONT]
[FONT=Arial][SIZE=2][B]Dzisiaj zostanie zamówiony dla niej wózek. [/B][/SIZE][/FONT]
[FONT=Arial][SIZE=2][B]Dotychczasowi właściciele Funi nie są w stanie zaopiekować się nią i dlatego wielka prośba o dom dla małej. Jest ona aktualnie w klinice w Warszawie w otoczeniu, które kojarzy jej się wyłącznie z bólem. Jednak każdy bezpośredni kontakt z człowiekiem pomimo, ze jest też dużym stresem kwitowany jest merdaniem ogonkiem.[/B][/SIZE][/FONT]
[FONT=Arial][SIZE=2][B]Suczka jest naprawdę kochana i odwdzięczy się za okazane serce.[/B][/SIZE][/FONT]
[FONT=Arial][SIZE=2][B]Bardzo proszę o kontakt osoby, które mogą jej pomóc.[/B][/SIZE][/FONT]
[FONT=Arial][SIZE=2][B]Agnieszka [/B][/SIZE][/FONT]
[FONT=Arial][SIZE=2][B]0 602 679 539[/B][/SIZE][/FONT]