Wczoraj ok. godz.18.30 w okolicach ulic Puławska, Bukowińska w Warszawie zobaczyłem małego kundelka, który powoli kuśtykał ciągnąć za sobą smycz. To sunia.
Wyglądała strasznie- jak połamana i z mocno przekrwionymi oczami. Umieściłem ją w najbliższej klinice - w Elwecie na Al.Niepodległości.
Na szczęście wstępnie nie stwierdzono żadnych złamań, "jedynie" wstrząs mózgu.
Psiak był przerażony i zdezorientowany. Ciągnął za sobą smycz z zielonym automatem. Opłacilem jej pobyt, za trzy dni pewnie będzie już gotowa do wyjścia. W tym czasie porozwieszam ogłoszenia.
Może ktoś ją zna? Podejrzewam, że uciekła może jakiejś starszej Pani.
CZY KTOŚ GO ZNA? CZY KTOŚ Z OKOLIC POMOŻE W WYWIESZANIU OGŁOSZEŃ?
[IMG]http://images24.fotosik.pl/233/ae0271200f21844amed.jpg[/IMG]